Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Grudzień 2017
pn wt śr cz pt sb nd
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7

linki

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.

Blog użytkownika winozmotyli

Wakacje na południu - początek.

Moja podróż życia nigdy się nie kończy. Uciekam od niej i zawsze do niej wracam; jest jak czkawka, która znika na kilka tygodni i znów się pojawia. I choć w podróż wyruszam wciąż i wciąż na nowo, ma ona jeden cel - Bałkany.

Odkryłam je kilka lat temu, akurat w takim momencie mojego życia, kiedy naprawdę nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Zdałam maturę i nie mogłam znaleźć odpowiedniego dla siebie kierunku studiów. Mój wybór padł na serbistykę.

Zanim jednak wyruszyłam w moją pierwszą (ale nie ostatnią) podróż do tego nieznanego kraju, który swoją koszmarną reputację zawdzięcza skończonej przed piętnastu laty wojnie domowej i narastającej fali nacionalizmu, przez pięć miesięcy uczyłam się  i zakochiwałam się w  przepięknym, melodyjnym języku serbskim i niezwykłej europejsko-azjatyckiej, dzikiej choć udomowionej kulturze tego niewielkiego kraju.

Okazja do pierwszego wyjazdu nadarzyła się w maju. Ja i grupka przyjaciół dalszych i bliższych, wyjechaliśmy "szlifować" nasz nieoszlifowany jeszcze język i poznawać państwo, które już, zaocznie, zdążyliśmy pokochać.

Petrovaradin, Novi Sad (miniaturka)                          ul. Laze Teleckog, Novi Sad (miniaturka)                            Kalemegdan, Belgrad (miniaturka)

Ten pierwszy, dziesięciodniowy wyjazd, poznanie Nowego Sadu (Novi Sad) małej serbsko-węgierskiej perły na północy kraju, europejskiej do granic możliwości, budapesztańsko ładnej, niezwykle gościnnej, Belgradu - tętniącej życiem dwumilionowej metropolii, która nigdy nie zasypia, pełnej hałasu, ruchu ulicznego, ale też atmosfery ginącej cyganerii i kawiarnianego zgiełku, wreszczie wycieczki wgłąb kultury duchowej Serbów, ich świątyń, ruin, historii narodu, sprawiły,że wróciłam do Polski z mocnym postanowieniem: chcę jeszcze.

Nie wiedziałam wtedy, że z Serbią połączy mnie więcej niż studia i że przemierzę ten kraj wzdłuż i wszerz, poznam niemalże każdy jego zakątek i wracać do Polski będę zawsze z tą samą myślą: chcę jeszcze. I jeszcze.

Dodano: 05.08.2010 18:27
Ostatnia aktualizacja: 09.12.2017
Komentarze: 1

Komentarze:

05.08.2010, 21:16

Fajnie się czyta. Mam nadzieję, że będzie dalszy ciąg?

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com

Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.20
USD
3.57
CHF
3.60
GBP
4.76
Średnie kursy, 13-12-2017
Żródło: NBP

HOTELE

Booking.com

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.