aktualności powrót do aktualności
2011-09-05 09:13:34
Polsko-Niemieckie Centrum Informacji Konsumenckiej przestrzega przed jednodniowymi wycieczkami do Niemiec. Bezpłatne oferty mogą kosztować krocie. Ciągle zgłaszają się poszkodowani, którzy nie mogą odzyskać pieniędzy po takich "darmowych wycieczkach"
Zaproszenie na bezpłatny jednodniowy wyjazd do Niemiec znajdujemy w skrzynce pocztowej. Wygląda na ofertę idealną. Organizator zapewnia wyżywienie, komfortową podróż i zapowiada losowanie cennych nagród.
- Jeżeli otrzymamy zaproszenie na darmowy wyjazd, wyrzućmy je najlepiej jak najszybciej do kosza - radzi Katarzyna Trietz, dyrektor Polsko-Niemieckiego Centrum Informacji Konsumenckiej we Frankfurcie nad Odrą. - Nawet, jeśli w zaproszeniu zawarta jest obietnica otrzymania prezentu. Trzeba wiedzieć, że „wyjazd gratis” w atrakcyjne miejsce, np. do Berlina, ogranicza się do spędzenia paru godzin na prezentacji różnych produktów w sali gdzieś pod Berlinem. Obiecany obiad, który miał się składać z trzech dań, ograniczy się do talerza zupy lub makaronu.
Katarzyna Trietz ostrzega, że podczas prezentacji sprzedawane są przedmioty wątpliwej jakości po zawyżonych cenach lub oferowane wycieczki, np. do Turcji lub Włoch, które nigdy nie dochodzą do skutku. Odzyskać wpłacone pieniądze jest niezwykle trudno. W czasie pokazu stosowane są tak podstępne techniki, że ciężko jest się oprzeć zakupowi „wyjątkowego” towaru.
Co jednak zrobić, jeśli daliśmy się skusić ofercie? Nie wpłacajmy na miejscu żadnych zaliczek! Po powrocie do domu mamy czas spokojnie rozważyć, czy zakupiony towar lub wylosowana nagroda rzeczywiście jest wyjątkową okazją. Od umowy zawartej w restauracji czy sali wykładowej podczas pokazu możemy odstąpić w ciągu 10 dni bez podania przyczyn.
Już w lutym ostrzegaliśmy przed bezpłatnymi wyjazdami w okolice Berlina. Zaproszenia na niej znajdowali w skrzynkach pocztowych mieszkańcy leżących na zachodzie Polski województw. Organizator - szwajacarska firma Arriva Swiss zachęcał do wyjazdu, obiecując gratisowy transport autokarem, darmowe posiłki, prezent o wartości 59 euro oraz losowanie wśród uczestników atrakcyjnych nagród, m.in. samochodu osobowego czy plazmowego telewizora.
O wycieczkach poinformował Centrum Informacji Konsumenckiej jeden z uczestników, który brał udział w podobnym wyjeździe w zeszłym roku i stracił prawie 1200 euro. Podobnie problem, zdaniem CIK, był z firmą MZM. Pobierała ona pieniądze na wycieczki, które nie dochodziły do skutku.
Czytaj też:
► Bezpłatne wycieczki do Niemiec mogą słono kosztować


















Opcja tylko dla zalogowanych
Wybrana opcja dostępna jest wyłącznie dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się już teraz, szybko, łatwo i za darmo!