Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Tyrol 2010 i inne atrakcje - część 9

 

9 września 2010 roku

 

Przez całą noc padało. Nie mieliśmy więc rano najlepszych humorów. Z nadzieją patrzyliśmy na północ doliny i przyciągnęliśmy chyba słońce, bo zaczęło się wyłaniać zza chmur. Szybko zdecydowaliśmy, że jedziemy na Hochoetz. Miejsce,  gdzie przebiega wiele szlaków pieszych i skąd rozciąga się cudowny widok na dolinę. 

 

Panorama Hochoetz (powiększenie)

Panorama Hochoetz, fot. autor

 

W dolinie jeżdżą dwie firmy autobusowe Postbus i Oetztaler. Dla turysty różnica żadna. Ceny te same i tak samo honorowana karta turystyczna. Przy kierowcy w samochodach drugiej z firm znaleźć można półkę na której (bezpłatne oczywiście) rozkłady jazdy, informatory Oetztal Card i inne materiały reklamowe.

 

Do stacji kolejki Acherkogelbahn dojeżdżamy w niecałe pół godziny. Wjazd na górę i z powrotem kosztuje 12,50 euro. Nie płacimy, tę przyjemność mamy w cenie kart turystycznych. Przez 20 minut wjeżdżamy gondolą na 2020 metrów n.p.m.   

 

Hochoetz (powiększenie)

Górna stacja kolejki gondolowej Acherkogelbahn, fot. autor

 

Hochoetz to urokliwy zakątek. Zimą służy rzeszy narciarzy (jest tutaj wiele tras od najłatwiejszych do tych dla szczególnie zaawansowanych), latem natomiast jest miejscem chętnie odwiedzanym przez turystów wszelkiej maści. Tak przez tych, którzy chodzą tutejszymi szlakami jak i przez tych, którzy przemierzają je na rowerach. Na Hochoetz prowadzą między innymi szlaki z Küthai, Ochsengarten, Knappenhaus, czy Balbach Alm.

 

Skrzyżowanie szlaków (powiększenie)

Skrzyżowanie szlaków na Hochoetz, fot. autor

 

Wykorzystujemy chwile słońca. Przechadzamy się po okolicy.

 

Owce (powiększenie)

Na Hochoetz spotka się nie tylko turystów..., fot. autor

 

Zaglądamy do najbliższego schroniska. W Bielefelder Hütte zamawiamy Käseknödelsuppe (knedel w rosole) i herbatę. Rachunek dla dwóch osób wyniósł 14,70 euro. A propos rachunków. Jestem w Austrii już któryś raz i nie zauważyłem, aby ludzie byli szczególnie „napaleni” na napiwki. Owszem, zaokrąglenie zapłaty spowoduje, że kelner nam bardzo uprzejmie podziękuje, ale zrobi to tak samo w sytuacji, w której wyliczymy go do każdego euro centa.

 

Bielefelder Hütte (powiększenie)

Bielefelder Hütte, fot. autor

 

Po spacerze wracamy do kolejki. Mamy trochę czasu, idziemy do centrum Oetz. Pytamy na poczcie o karty pre-paid do Internetu. Są dostępne zestawy startowe za 19,90 euro za 1 GB danych. W Innsbrucku kupiliśmy dokładnie takie same, w tej samej cenie, z tą jednak różnicą, że mieliśmy do wykorzystania 1,5 GB danych. Rezygnujemy z zakupów. Musimy sprawdzić co się dzieje na stronie dostawcy kart (okazało się, że za 19,90 euro oferuje on 1,5 GB danych).

 

Oetz (powiększenie)

Oetz, Posthotel Kassl, fot. autor

 

Po przyjeździe do Laengenfeld idziemy do sklepu kupić pieczywo. Za 400 gramowy chleb  płacimy 2,70 euro. Ceny pieczywa w Austrii nie należą do najniższych, zwłaszcza, jeśli porównać  je do tych w Polsce. Przyznać jednak trzeba, że chleb czy bułki są świeże przez kilka dni, a nie rozsychają się na drugi dzień.    

 

Nie wiadomo kiedy zrobiła się godzina 18.00. Postanawiamy popływać i idziemy do Aqua Dome.

 

Aqua Dome (powiększenie)

Laengenfeld, Aqua Dome, fot. autor

 

W skład tego kompleksu, poza drogim hotelem, wchodzi zestaw basenów. Trzy z nich w charakterystycznych kieliszkach znajdują się na zewnątrz. Fajnie leżeć na bardzo zasolonej wodzie, słuchać dochodzącej z dna basenu muzyki i patrzeć na góry. Można oczywiście popływać lub na przykład wymoczyć ciało w wodzie pachnącej najprawdziwszą siarką. Trzy godziny tych przyjemności kosztuje 16,50 euro. Karta dzienna to wydatek 23,50 euro. Jeżeli przyjdziemy po 18.00 możemy za 16,50 kupić Abendkarte. Jest to tyle opłacalne, że Aqua Dome jest czynny do 23.00. Jesteśmy więc dłużej niż na bilecie trzygodzinnym, a płacimy tyle samo.  My nie płacimy. Jeden raz można wejść na trzy godziny w ramach naszych kart. Żałujemy, że nie możemy skorzystać z nich codziennie. Do bezpłatnego wejścia na 3 godziny nie upoważnia karta 3 dniowa. Jest to możliwe tylko wtedy, kiedy kupimy kartę 7 lub 10 dniową.  Wieczorem jesteśmy w pensjonacie. Dosyć wrażeń na dzisiaj. Idziemy spać.   

 

gekon2010

 

 

Przejdź do części 10

Dodano: 10.09.2010 00:18
Ostatnia aktualizacja: 30.10.2018
Miejsce: Austria

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.80
CHF
3.78
GBP
4.86
Średnie kursy, 16-11-2018
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.