Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Grudzień 2017
pn wt śr cz pt sb nd
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7

linki

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.

Blog użytkownika gekon2010

Malta: wyprawa po słońce – część 1, czyli ruszamy...na Gozo

 

Malta. Wyspa na Morzu Śródziemnym ze wspaniałą historią. To tam między innymi osiadł Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników Świętego Jana, znany także pod nazwą Kawalerów Maltańskich, po tym, jak armia Sulejmana Wspaniałego zajęła ich dotychczasową siedzibę, czyli wyspę Rodos. Inną zaletą Malty jest to, że można tam być pewnym słońca, a to już dla nas było niezwykle ważne.

 

W tym roku bowiem i wiosna i lato nie były łaskawe dla mieszkańców wybrzeża. W naszej Gdyni dwa, trzy dni w miarę słonecznej pogody przeplatane były kilkudniowymi opadami deszczu i silnym wiatrem. Z miesiąca na miesiąc nasza nadzieja na wymarzone słońce coraz bardziej gasła. Wtedy pojawiło się światełko w tunelu i pomysł by powrócić na Maltę.

 

Dlaczego powrócić? Byliśmy tam 17 lat temu przez cztery tygodnie. Tak na samej Malcie, jak i na mniejszych wyspach, wchodzących w skład archipelagu (Gozo i Comino). Ponieważ wtedy poznaliśmy wiele miejscowych atrakcji, postanowiliśmy, że w tym roku wyjazd będzie slow. Czy taki się okazał? Sami ocenicie na koniec.

 

Jak to przy planowaniu podróży, przede wszystkim spojrzeliśmy, czy dolecimy na Maltę bezpośrednio z Gdańska. Okazało się, że jak najbardziej. Lata tam bowiem jeden z tanich przewoźników. Dodatkowo mogliśmy zaoszczędzić na biletach. Używam karty kredytowej, w której złotówki przeliczane są na punkty i przy dobrym gospodarowaniu pieniędzmi, można raz na pół roku polecieć gdzieś z drugą osobą wybierając miejsce z siatki połączeń tej właśnie linii lotniczej.

 

Punkty były, trzeba było tylko zapłacić za jeden bagaż rejestrowany oraz podatki i opłaty. Całe nasze koszty za przelot w dwie strony wyniosły tutaj niecałe 340 złotych. Zaoszczędziliśmy w ten sposób całkiem niemało (734 złote). Przed wyjazdem dokupiliśmy jeszcze komercyjne ubezpieczenie. Malta należy do Unii Europejskiej i oczywiście można tam korzystać z publicznej służby zdrowia. tak samo jak jej obywatele. Niezbędne jest posiadanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Dokupione ubezpieczenie ma szerszy zakres. Za to na kwotę 100 000 złotych (na tydzień wystarczające) zapłaciliśmy 67 złotych za dwie osoby. Czyli koszty niewielkie. Dobrze brać taką opcję pod uwagę, nawet jeśli jedzie się do kraju, gdzie działa EKUZ.

 

Malta i Gozo1 (powiększenie)

No to jesteśmy na Malcie, fot. autor

 

Wreszcie nadszedł czas, kiedy mogliśmy ruszyć do samolotu. W Gdyni żegnała nas, jak zwykle, typowa, tegoroczna "letnia" pogoda w postaci wiatru, siąpiącego deszczu i temperatury w granicach 10 stopni. Brr, marzyliśmy, żeby jak najszybciej znaleźć się w ciepłym miejscu, a z prognoz pogody wynikało, że naszą ziemią obiecaną jest wybrana wcześniej Malta.

> Zapraszamy też do PRZEWODNIKA PO MALCIE

 

Malta i Gozo2 (powiększenie)

Znajomy widok na większości europejskich lotnisk. Tym razem - Malta, fot. autor

 

Po trzech godzinach spokojnego lotu wylądowaliśmy na lotnisku Luqa. Już po zejściu na płytę poczuliśmy gorący, przyjemny wiatr. No i niebo było niebieskie, a nie szare. Człowiek od razu nabrał ochoty do życia.

 

Malta i Gozo3 (powiększenie)

Wejście do portu lotniczego, fot. autor

 

Z Malty musieliśmy przedostać się na wyspę Gozo. Pamiętaliśmy ją jako ciche, spokojne miejsce, gdzie nie dojeżdżało za dużo turystów. Tam chcieliśmy spędzić pierwsze kilka dni.

 

Malta i Gozo4 (powiększenie)

Oznaczenie przystanku autobusowego, fot. autor

 

Na lotnisku, po lewej stronie od wyjścia z hali przylotów jest księgarnia. Można tam kupić siedmiodniowe bilety autobusowe (Tallinja Card). Można wtedy jeździć ile dusza zapragnie tymi pojazdami, tak na Malcie jak i na Gozo. Te siedem dni liczy się dokładnie od momentu pierwszego skasowania, czyli mówiąc dosłownie bilet ważny jest przez 144 godziny. Kosztuje to cudo 21 euro. Tym, którym może się to wydawać z drogo polecić mogę bilet 12 przejazdowy, który kosztuje 15 euro.

 

Dobrze się jednak zastanówcie, zanim to zrobicie. Może się okazać, że przejazdów macie za mało i trzeba będzie, w razie potrzeby, kupować dodatkowe, pojedyncze bilety (2 euro za dwie godziny jazdy, można się przesiadać), bądź kolejną kartę. Wspomniana cena za jazdę autobusem obowiązuje od połowy czerwca do połowy października. W pozostałym okresie jednorazowy bilet kosztuje 1,50 euro. Za jedną nocną przejażdżkę przez cały rok płacimy tyle samo - 3 euro. Nie ma wygodniejszego sposobu przemieszczania się po wyspach niż autobusy i jeżeli rzeczywiście chcecie z nich dosyć często korzystać rozważcie zakup biletu za 21 euro (chyba, że planujecie tylko dojazd do miejsca noclegowego i kilkudniowe leżenie na plaży, wtedy wiadomo, że taka opcja jest kompletnie nieopłacalna). Wracając do lotniska. Bilety można także kupić w punkcie Malta Public Transport (naprzeciwko księgarni). My zdecydowaliśmy się na nią, ponieważ nie było tam kolejek.

 

Malta i Gozo5 (powiększenie)

Współczesny maltański autobus, fot. autor

 

Informacja turystyczna znajduje się po prawej stronie od wyjścia na halę przylotów. Dostajemy wszelkie niezbędne ulotki (mapa Gozo i sieci komunikacyjnej). Chwilę jeszcze rozmawiamy z miłą panią, która na koniec dyskursu z pięknym polskim akcentem mówi nam „dziękuję” i „do widzenia”.

 

Malta i Gozo6 (powiększenie)

A takie autobusy jeździły po Malcie 17 lat temu, fot. autor

 

Po przejściu ulicy, skręceniu w prawo i kilkudziesięciu krokach doszliśmy do przystanku autobusowego. Na Malcie obowiązuje ruch lewostronny i do samochodów wsiada się właśnie z tej strony. Trochę problemów jest na początku z koordynacją kierunków. Przyzwyczajeni wszak jesteśmy do czegoś odwrotnego. A wszystko zawdzięczamy podobno Napoleonowi, który miał nakazać swoim wojskom poruszanie się prawą stroną po to, by wprowadzić zamęt w szeregach wroga, który przemieszczał się zgodnie z ruchem lewostronnym.

 

Malta i Gozo7 (powiększenie)

...takie zaś poruszały się po drogach wyspy Gozo, fot. autor

 

Jak by jednak nie było, przebywając na Malcie musicie zwracać baczną uwagę na lewą stronę i chodząc poboczami dróg (co czasami jest konieczne, są tam bardzo wąskie chodniki) bardzo, bardzo uważać. Choć nie można powiedzieć - kierowcy jeżdżą tam uważnie. 

 

Do przeprawy promowej jedziemy autobusem linii X1. Do środka wsiadamy przednimi drzwiami, musimy skasować nasze karty i dopiero wtedy kierowca skinieniem głowy pozwala na zajęcie miejsca. Przejazd zajmuje nam około godziny i dwudziestu minut. W niektórych miejscach musimy stać w niewielkich korkach.

 

Malta i Gozo8 (powiększenie)

Prom na Gozo, fot. autor

 

Niestety, na wyspach nie ma już starych, wysłużonych autobusów. Jeździły tutaj do 2011 roku. Żółte na Malcie i szare na Gozo. Świeże powietrze zapewniały otwarte wszystkie okna. Dzisiaj jeżdżą klimatyzowane biało-zielone pojazdy. Może i lepiej, ale nie ma tej atmosfery, jaka towarzyszyła poprzednim przejazdom. Obecny przewoźnik ma dobrą stronę internetową, można na niej sprawdzić rozkład jazdy interesujących nas połączeń.

 

Informacje o najbliższych autobusach i ich kierunkach jazdy znajdziecie także na znajdujących się na przystankach wyświetlaczach oraz na tablicach informacyjnych. Są na nich jednak wymienione tylko najważniejsze, a nie wszystkie przystanki. Raczej nie ma szans, by zabłądzić. W autobusach wyświetlane są także informacje, który przystanek jest następny. Zapowiada go również głos lektora. Jeżeli chcecie wysiąść musicie nacisnąć przycisk STOP. Dopiero wtedy autobus zatrzyma się. Wysiadacie tylnymi drzwiami, chociaż jeżeli macie bliżej do tych z przodu, kierowca nie będzie robił dramatu, że akurat nimi opuścicie pojazd.

 

Malta i Gozo9 (powiększenie)

Mgarr, fot. autor

 

Prom na Gozo odpływa z miejscowości Cirkewwa. Przepłynięcie zajmuje około 15-20 minut. Wsiadając na Malcie...nie płacicie za bilety. Nie jest jednak tak dobrze, że macie podróż gratis. Co to, to nie. Kiedy będziecie wracali z Gozo, musicie kupić w kasie biletowej bilet za 4,65 euro (cena z 2017 roku). Promy pływają praktycznie przez 24 godziny na dobę. W tym roku, w sezonie letnim, czyli w okresie od 12 czerwca do 5 listopada, pierwszy z Malty wypływa o godzinie 1.20 (ostatni o 0.00), zaś z Gozo o 0.45 (ostatni o 23.15).

 

> Zapraszamy też do PRZEWODNIKA PO GOZO

 

Malta i Gozo10 (powiększenie)

Qala, fot. autor

 

Na Gozo mamy zarezerwowany pokój w pensjonacie w miejscowości Qala. Po przypłynięciu na wyspę, w miejscowości Mgarr, przed terminalem promowym zauważamy postój taksówek. Nie musicie jednak ustalać z kierowcą ceny. Dlaczego? Na bardzo dobrze widocznej tablicy wymienione są ceny przejazdu do poszczególnych miejscowości. Takie tablice widzieliśmy potem w wielu miejscach na Malcie i Gozo. Człowiek nie musi tutaj obawiać się spotkania z przedstawicielem taksówkarskiej braci. My mamy bilety autobusowe, wsiadamy więc do autobusu linii 303 (kierunek: Victoria, nie ma innego, to przystanek końcowy) i po kilkunastu minutach możemy przywitać się z naszym gospodarzem – Martinem.

 

Malta i Gozo12 (powiększenie)

Taksówki na Gozo i tablica z cenami za kursy, fot. autor

 

Ciekawe, że numery taksówek i autobusów komunikacji publicznej na tablicach rejestracyjnych jako pierwsze mają nazwy, odpowiednio: Taxi i Bus. Łatwiej zapamiętać numer, kiedy ktoś byłby na przykład niezadowolony z poziomu usług i chciałby złożyć skargę (chociaż wydaje mi się to zupełnie nieprawdopodobne).

 

Malta i Gozo11 (powiększenie)

Qala, fot. autor

 

Wieczorem idziemy na pyszną kolację. Cykady dostają szału. Gdzieś daleko na północy zostawiliśmy wiatr, burze i deszcze. I bardzo nam z tego powodu dobrze.

 

gekon2010, 6 września 2017 roku

 

                                                                                                              NASTĘPNE (miniaturka)

 

Dodano: 17.09.2017 18:33
Ostatnia aktualizacja: 11.12.2017
Miejsce: Malta

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com

Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.20
USD
3.57
CHF
3.60
GBP
4.76
Średnie kursy, 13-12-2017
Żródło: NBP

HOTELE

Booking.com

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.