Strefa Rezerwacji
Willa Home

ul. Tadeusza Kościuszki 20
87-720 Ciechocinek

Dlaczego warto dodać | Ostatnio dodane

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Azory: wulkany, sery i wino – część 3, czyli Faial, Horta i jej nietypowa galeria

 

Tak się rozkręciliśmy, że dzisiaj...zmieniamy wyspę. Na szczęście tylko na jeden dzień. Stałą bazę przez kilka dni będziemy mieli na wyspie Pico. I dobrze, wczoraj wreszcie mogliśmy rozpakować się i poczuć trochę jak u siebie.

 

Madalenablog1 (powiększenie)

Madalena na wyspie Pico, w tle także Pico, czyli najwyższy szczyt Portugalii, fot. autor

 

Po śniadaniu ruszamy w kierunku portu. Mamy do niego kilkaset metrów. Zresztą wszedzie tutaj jest blisko. Przy ulicy położony jest oddany do użytku w 2014 roku terminal promowy.

 

Madalenablog2 (powiększenie)

Madalena, stary port i terminal promowy, fot. autor

 

Podchodzimy do kasy i kupujemy bilety. Za rejs do Horty i z powrotem płacimy razem za dwie osoby 14,40 euro. Bilety, zarówno na rejs „tam” jak i „z powrotem” musimy kupić na konkretną godzinę. Jeżeli chcemy przewieźć samochód, lepiej nabyć je wcześniej. W naszej sytuacji, kiedy mamy ze sobą tylko małe, podróżne plecaczki, bilety można kupić nawet tuż przed odpłynięciem promu. Pamiętać jednak trzeba, że obecnie nie ma pełnego sezonu i jest mniej odwiedzających niż w czerwcu, lipcu i sierpniu.

 

Madalenablog3 (powiększenie)

Madalena, terminal promowy, fot. autor

 

Madalenablog4 (powiększenie)

Taksówki przed terminalem promowym w Madalenie, fot. autor

 

Firmą obsługującą połączenia promowe pomiędzy azorskimi wyspami jest Atlantico Line. Między Madaleną, a Hortą przez cały rok pływa linia niebieska (Linha Azul). Z Madaleny promy wypływają o: 8.15, 9.45 (od 1 lipca do 11 września),11.30, 14.00, 18.00, 21.00 (od 1 czerwca do 30 września) oraz 23.00 (lipiec i sierpień w piątki, soboty i niedziele), zaś z Horty o: 7.30, 9.00 (od 1 lipca do 11 września),10.45, 13.15, 17.15, 20.15 (od 1 czerwca do 30 września), i 22.15 (lipiec i sierpień, w piątki, soboty i niedziele).

 

Madalenablog5 (powiększenie)

Prom do Horty, fot. autor

 

Madalenablog6 (powiększenie)

...można wsiadać. Za chwilę płyniemy, fot. autor

 

Płyniemy promem na Faial. Wyspę widać dobrze z zachodniego brzegu Pico. Jej stolicą jest Horta - znana żeglarzom z całego świata, w której mieszka około 2 500 osób. Fajna stolica, prawda? Wyspa liczy prawie 173 kilometry kwadratowe. Swoje miejsce na ziemi ma tutaj około 15 000 ludzi. Znajduje się na niej lotnisko, dzięki czemu ma połączenie przez cały rok z innymi wyspami archipelagu. Najwyższym szczytem wyspy jest położone w jej centrum Cabeco Gordo, którego wysokość wynosi 1043 metry n.p.m. Miłośnicy wędrówek znajdą tutaj wiele ciekawych szlaków. Ważne, że są one dla tych, którzy chcą zrobić sobie spokojny spacer, jak i dla tych, dla których przejście 20-25 kilometrów z plecakiem na grzbiecie nie stanowi żadnego problemy. Czyli, dla każdego coś miłego. W Horcie i na wyspie kursują publiczne autobusy.

 

Madalenablog7 (powiększenie)

w drodze na Faial, fot. autor

 

Po przypłynięciu promu z Faial pierwsze wyjeżdżają zeń samochody. Następnie wypuszczani są piesi pasażerowie. Wjeżdżają pojazdy, które popłyną z Madaleny i kiedy zaparkują, obsługa wpuszcza nas na prom. Siadamy na pokładzie. Mamy widok na oddalające się wyspę i górę Pico. Rejs zajmuje nie mniej nie więcej tylko 30 minut. Przystań promowa położona jest na obrzeżach miasta. My ruszamy w kierunku parkingu za portem, z którego mamy zamiar wejść na szlak. Wcześniej przechodzimy Avenida 25 de Abril i do mariny. Kultowe miejsce, o którym chyba słyszeli wszyscy, którzy żeglują.

 

Faialblog1 (powiększenie)

Horta, marina i szczególna galeria, fot. autor

 

Faialblog2 (powiększenie)

Horta, marina i szczególna galeria, fot. autor

 

Faialblog3 (powiększenie)

Horta, marina i szczególna galeria, fot. autor

 

Znajduje się tutaj chyba jedyna na świecie galeria, której zbiory stanowią obrazki upamiętniające wizyty poszczególnych załóg, wymalowane na nabrzeżach. Kolorowe, pełne życia miejsce. Szukamy śladów po polskich żeglarzach i oczywiście znajdujemy je. Oglądając poszczególne dzieła, człowiek dochodzi do wniosku, że w każdej załodze, która zostawiła po sobie ślad w Horcie musiała znajdować się osoba uzdolniona plastycznie.

 

Faialblog4 (powiększenie)

Horta, marina i szczególna galeria, fot. autor

 

Idąc Rua Vasco da Gama mijamy pochodzący z XVI wieku fort Santa Cruz. Dzisiaj jest tutaj luksusowy hotel.

 

Faialblog5 (powiększenie)

Fort Santa Cruz, fot. autor

 

Parę minut zajmuje nam dojście do Rua Jose Azevedo (Peter). Skąd ten nawias i imię? Peter to nazwa kawiarnio-restauracji Cafe Sport, w której spotykają się wszyscy żeglarze, którzy przypływają do Horty. W środku proporce i pamiątki po żeglarzach. Na zewnątrz w oknach wielkie fotografie słynnych żeglarzy, którzy tu bywali - w pierwszym nasz Krzsztof Baranowski! W kawiarnio-restauracji można także usiąść na zewnątrz i przy dobrej widoczności powietrza podziwiać najwyższy szczyt Portugalii – Pico (zapewne po nazwie domyślacie się na jakiej wyspie się znajduje, wspomnę tylko, że góra wznosi się na 2351 metrów n.p.m.). Peter to instytucja. Firma ma sklepy, nie tylko na Faial, ale i na innych wyspach, ponadto prowadzi muzeum wykonywania rylcem rysunków na kościach wielorybów tzw. scrimshaw.

 

Faialblog6 (powiększenie)

Peter Cafe Sport, fot. autor

 

Faialblog14 (powiększenie)

Marina z widokiem na Pico i...Pico, fot. autor

 

My idziemy drogą prowadzącą obok portu. Przechodzimy obok wjazdu i wreszcie jesteśmy przy parkingu. Stąd idziemy już szlakiem.

 

Faialblog8 (powiększenie)

Spjrzenie na Hortę z góry, ze szlaku, fot. autor

 

Szlaki na Azorach są prosto i dobrze oznaczone. Mają żołto-czerwony kolor. Wiadomo, kiedy należy skręcić w lewo lub prawo, albo, że dalej szlak nie prowadzi (skrzyżowane żółte i czerwone oznaczenia). Na początku szlaku jest tablica informująca o jego trasie, jej profilu, czasie przejścia i skali trudności (łatwa, średnia, ciężka). Czasami jednak człowiek zastanawia się co robić. Na przykład po zejściu z punktu widokowego Miradouro da Lira (świetny widok na Hortę, warto to zobaczyć) naturalne wydaje się, że trzeba skręcić w lewo, tymczasem z oznaczenia wynika, że dalej szlak nie prowadzi. Nie ma się jednak co przejmować, tylko należy iść dalej i następnie znowu skręcić w lewo na kamienne, strome schody prowadzące do kaplicy Senhora da Guia. Wejście jest krótkie i nie powinno Wam sprawiać żadnych problemów.

 

Faialblog9 (powiększenie)

Senhora da Guia, fot. autor

 

Szlak, którym idziemy prowadzi przez półwysep, gdzie najwyższymi szczytami są Monte Queimado i Monte da Guia. Jeszcze niedawno było to miejsce o strategicznym znaczeniu. Przebiegał tędy, położony w 1893 roku telekomunikacyjny kabel łączący Europę ze Stanami Zjednoczonymi. Szczególną rolę odegrał podczas II wojny światowej. Działał do 1969 roku.

 

Następnie przechodzimy jeszcze kilkaset metrów i podziwiamy z góry Piekielną Kalderę, krater po podwodnym wulkanie. Widoki tutaj przyprawiają o zawrót głowy. Człowiek co chwila przystaje i podziwia piękno tego świata.

 

Faialblog10 (powiększenie)

Piekielna Kaldera, fot. autor

 

Najsłynniejsza na wyspie jest rodzina Dabney'ów, która żyła na Faial od 1806 do 1894 roku. Zajmowany przez nich ciemnożółty dom jest widoczny ze szlaku i z plaży Porto Pim. Senior rodu John Bass Dabney był amerykańskim konsulem generalnym na Azorach. Na stanowisku zastąpił go syn – Charles William. Rodzina przyczyniła się do rozwoju wyspy, na przykład do budowy portu handlowego.

 

Faialblog11 (powiększenie)

Faial, Azory, fot. autor

 

Faialblog15 (powiększenie)

Faial, Azory, fot. autor

 

Nie wchodzimy na górę Monte Queimado. Zostajemy na plaży Porto Pim. Szeroka, z drobniutkim szaro-czarnym piaskiem. Miejsce do kąpieli wyznaczają pływające w wodzie boje. Słońce świeci nam prosto w twarze, zamykamy oczy i nie myślimy o żadnych złych sprawach.

 

Faialblog12 (powiększenie)

Porto Pim, fot. autor

 

Faialblog13 (powiększenie)

Porto Pim, fot. autor

 

Mógłby tak człowiek do zachodu słońca (później robi się chłodno), ale o 17.15 mamy prom do Madaleny. Jesteśmy na Rua da Rosa, później przechodzimy przez Largo Manuel de Arriaga. Do portu wracamy trochę inną drogą. Tym razem idziemy równoległymi do Avenida 25 de Abril – Rua Conselheiro Medeiros, Rua Serpa Pinto i Rua Almeida Garret. Dosyć wąskie ulice. Znajdują się przy nich przede wszystkim kościoły i różne sklepy – od jubilerskich, po te, w których można kupić artykuły spożywcze.

 

Faialblog7 (powiększenie)

Za chwilę popłyniemy do Madaleny, w tle rzecz jasna Pico na Pico, fot. autor

 

Kiedy rusza nasz prom, stwierdzamy, że można według godzin kursowania tych jednostek regulować wskazówki zegarków. Po równo 30 minutach przybijamy do nabrzeża w Madalenie. Spacerkiem wracamy do hotelu. Wieczorem robimy kolację. Deska serów, wino i spojrzenie na Faial spowite w czerwonym świetle zachodzącego słońca. Szczególnie ten ostatni składnik jest uznawany za luksusowy. Bajka.

 

Madalenablog8 (powiększenie)

...jesteśmy z powrotem w Madalenie, fot. autor

 

gekon2010, 22 września 2016 roku

 

 POPRZEDNIE (miniaturka)                                                                                    NASTĘPNE (miniaturka)

 

Dodano: 10.10.2016 16:17
Ostatnia aktualizacja: 15.11.2018
Miejsce: Portugalia » Azory » Faial

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.80
CHF
3.78
GBP
4.86
Średnie kursy, 16-11-1462
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.