Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Wrzesień 2017
pn wt śr cz pt sb nd
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8

linki

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.

Blog użytkownika gekon2010

Eesti, Latvija, Eesti – część 5, czyli rozpoczynamy zwiedzanie Tallina

Historia Tallina mogłaby stać się scenariuszem filmu historycznego, podczas którego widzowie na pewno nie cierpieliby na nudę. Któż o ten Tallin nie walczył?Zainteresowani byli nim i Duńczycy i Szwedzi i Rosjanie. Polacy również dołożyli swoją cegiełkę, szczególnie w XVI wieku, kiedy toczyli boje o Inflanty. Miasto w ostatecznym rozrachunku stało się łupem Szwecji. W 1710 roku zajęła je Rosja. Wtedy jego nazwę z Rewal zmieniono na Rewel. Tak było do zakończenia I wojny światowej. W 1918 roku Estonia ogłosiła niepodległość, a Rewel stał się Tallinem. 23 sierpnia 1939 roku to czarna data nie tylko w dziejach Polski, ale i krajów bałtyckich. Na mocy tajnego protokołu do paktu Ribbentrop    – Mołotow, Łotwa, Estonia i Finlandia, bez swojej zgody znalazły się w sowieckiej strefie wpływów. W przyszłości miały (poza bohatersko broniącą się Finlandią) stać się terytorium „kraju budownictwa społeczeństwa socjalistycznego”.  

 

Tak się stało. Pod koniec września 1939 roku Estonia zgodziła się na stacjonowanie na jej terytorium 25 tysięcy sowieckich żołnierzy (armia estońska liczyła ich 15 tysięcy). W sierpniu 1940 roku lud Estonii „poprosił” o przyłączenie ich kraju do Związku Sowieckiego. „Oferta” została przyjęta i Estonia została częścią imperium Stalina. Potem realizowany był scenariusz, który Polacy poznali bardzo dobrze na Kresach. Sowieci przystąpili do eksterminacji. Miejscową ludność deportowano na Syberię. 

 

Czerwiec 1941 roku to wejście na teren Estonii wojsk hitlerowskich. W 1944 roku kraj z powrotem zostaje sowiecką republiką. Wreszcie 20 sierpnia 1991 Estonia ogłasza deklarację niepodległości i zaczyna nowy rozdział w swoich dziejach. Zostaje członkiem NATO i Unii Europejskiej. Obowiązującą walutą jest euro.

 

Tyle mniej więcej trzeba wiedzić, by rozpocząć zwiedzanie... A więc ruszamy. Już we wtorek kupiliśmy Tallin Cards ważne przez 72 godziny. Przypomnę, że zapłaciliśmy za nie po 40 euro za osobę. Nadszedł czas, by karty zaczęły na siebie pracować.

 

Tallin7 (powiększenie)

Wejście do Estonian Open Air Museum, fot. autor 

 

Zaczynamy od Estonian Open Air Museum.  Od 22 września do 22 kwietnia jest otwarte dla zwiedzających od 10.00 do 17.00. Dojeżdżamy doń jednym z turystycznych autobusów Hop On – Hop Off. Kierowca spisuje nasze karty. Czas pierwszego użycia  jest bardzo ważny. Wiemy, od kiedy dokładnie liczyć 72 godziny. Dojazd do muzeum zajmuje około 20 minut. Położone jest poza starym miastem. W muzeum otrzymujemy przewodniki audio, wybieramy po angielsku i niemiecku. Są dostępne w kilku innych językach, jednak nie po polsku. Nie płacimy za nie, mamy je w cenie karty. Potem możemy ruszać na spacer. 

 

Tallin8 (powiększenie)

Z tak oznaczonych przystanków odjeżdżają w Tallinie autobusy turystyczne, fot. autor

 

W muzeum zgromadzono domy, w których żyli mieszkańcy Estonii. Większość budynków datowana jest na przełom XIX i XX wieku oraz na początek XIX stulecia. Piękny, nadmorski teren. Obejrzenie budynków zajmuje 2-3 godziny. Mamy wspaniały spacer w leśnym anturażu. W zimowym sezonie wejście do muzeum kosztuje 5 euro (dorośli) i 3 euro (młodzież do 26 roku życia, seniorzy, powyżej 64 roku życia). Można również za 10 euro kupić bilet rodzinny, za który należy zapłacić 10 euro (2 osoby dorosłe i trzy do 26 roku życia). My, tak jak za audio przewodniki, nie płacimy – Tallin Card pozwala na bezpłatne wejście. 

 

Tallin9 (powiększenie)

Estonian Open Air Museum, fot. autor

 

Tallin10 (powiększenie)

Estonian Open Air Museum, fot. autor

 

Tallin11 (powiększenie)

Estonian Open Air Museum, fot. autor

 

Tallin12 (powiększenie)

Estonian Open Air Museum, fot. autor

 

Turystycznym autobusem wracamy do centrum Tallina. Tam przechodzimy do autobusu numer 3, którym dojeżdżamy do przystanku Kalajama. Już nie musimy kupować biletów u kierowcy. Przejazdy publiczną komunikacją mamy „w cenie” na czas ważności karty turystycznej. Z przystanku do Lannusadam Seaplane Harbour przejście wskazują nam drogowskazy. Według mnie, nie  ma możliwości by się zgubić. 

 

Tallin13 (powiększenie)

Lannusadam Seaplane Harbour, fot. autor

 

Lannusadam koniecznie trzeba zwiedzić. To dawna baza hydroplanów. Hangar, w którym zgromadzono eksponaty, zbudowano pod koniec lat 20. ubiegłego wieku. Niewiele ponad 10 lat później lądował przy nim Charles Lindbergh z żoną, który w 1927 roku jako pierwszy pilot samotnie i bez międzylądowań przeleciał z Ameryki Północnej do Europy. Największą atrakcją muzeum jest okręt podwodny Lembit. Ale nie tylko. Jest tam batyskaf (wejdźcie do środka), można polatać samolotem i wczuć się w rolę kapitana okrętu podwodnego zatapiającego wrogie statki. Są także bojery i boje sygnalizacyjne, oraz fragmenty uzbrojenia. To w części, nazwijmy ją, zamkniętej. Samo muzeum uroczyście otwarto w 2012 roku i od razu stało się obowiązkowym punktem zwiedzania. 

 

Tallin14 (powiększenie)

Okręt podwodny Lembit, fot. autor

 

Na wolnym powietrzu, przy nabrzeżu zacumowana jest jedna z dum estońskiej marynarki, czyli parowy lodołamacz „Suur Töll”. Powstał w 1914 roku w stoczni w Szczecinie. Początkowo pływał pod banderą rosyjską. Później przejęli go Finowie, by w 1922 roku przekazać statek Estończykom. W czasach sowieckiej okupacji nosił nazwę "Wołyniec". To największy zachowany przedwojenny lodołamacz na świecie. W czasach, kiedy go wodowano, zaliczany był do najnowocześniejszych jednostek swego typu na świecie. Na szczęście nie poszedł "na żyletki". Odkupiony w połowie lat 80. XX wieku został wyremontowany. Udostępniono go zwiedzającym. 

 

Tallin15 (powiększenie)

Suur Töll, fot. autor

 

Sam statek ma około 76 metrów długości i około 20 metrów szerokości. Jego zanurzenie wynosiło niecałe 6 metrów. Nazwa jednostki nie jest przypadkowa. Suur Töll to postać z estońskiej mitologii. Potężny mężczyzna żyjący na wyspie Saaremaa, walczący z wrogami ludu. Był tak wielki, że mógł chodzić po dnie morza. Charakterniak, ale w głębi duszy dobry człowiek, który zawsze pomagał swoim. Przed swoją śmiercią obiecał, że wstanie z grobu, kiedy będzie wojna, by obronić lud. Pewnego dnia dzieci zaczęły krzyczeć "Töll ,Töll, wstań, idzie wojna, wstań idzie wojna". Olbrzym podniósł się, zobaczył, że żadnej bijatyki nie ma i obrażony złożył swoje ciało z powrotem w mogile, obiecując, że już więcej nie wróci.  

 

Tallin16 (powiększenie)

Suur Töll, fot. autor

 

Muzeum otwarte jest od wtorku do niedzieli w godzinach: 10.00 – 19.00. Bilety: dorośli – 10 euro, studenci i dzieci – 6 euro, bilet rodzinny kosztuje 20 euro (1-2 dorosłych i dzieci w wieku poniżej 17 roku życia). Tę frazę już znacie. "Mieliśmy Tallin Card i za wejściówki nie płaciliśmy". Będzie ona jeszcze się w tym blogu powtarzała. 

 

Tallin17 (powiększenie)

Suur Töll, fot. autor

 

I tak nie wiadomo kiedy zleciał nam ten dzień. Na jutro plany mamy jeszcze bogatsze niż dzisiaj.

 

Tallin18 (powiększenie)

Suur Töll, fot. autor

 

gekon2010, 4 października 2014 roku

 

POPRZEDNIE (miniaturka)                                                                                     NASTĘPNE (miniaturka)

 

Dodano: 21.10.2014 17:29
Ostatnia aktualizacja: 19.09.2017
Miejsce: Estonia

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com

Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.58
CHF
3.72
GBP
4.82
Średnie kursy, 20-09-2017
Żródło: NBP

HOTELE

Booking.com

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.