Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Wrzesień 2018
pn wt śr cz pt sb nd
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
1 2 3 4 5 6 7

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Bułgaria last minute – część 4, Nessebar - miasto 40 cerkwi praktycznie

Nessebar to jeden z najbardziej malowniczych i zabytkowych zakątków Bułgarii. Żeby dojechać tam ze Złotych Piasków można skorzystać z różnych opcji, z których każda przewidziana jest na różną kieszeń. 

 

Po pierwsze możecie dojechać z kurortu do Warny na główny dworzec autobusowy i stamtąd pojechać do Nessebaru. Dojazd zajmuje łącznie około 2 godzin 40 minut. Cena – dosyć konkurencyjna w porównaniu do innych propozycji – 3 lewy (6 złotych) za bilet ze Złotych Piasków do Warny i 12 lewów (24 złote) za przejazd z Warny. Razem wychodzi nam około 30 złotych w jedną stronę. Jest to jednak tylko cena za przejazd! Doliczcie do tego wstępy do muzeów, opłatę za foty i cenę posiłku (o tym więcej w następnym akapicie) i robi Wam się około 60 lewów (120 złotych).

 

Drugim sposobem jest kupienie wycieczki "na ulicy" w Złotych Piaskach. Cena wyjazdu do Nessebaru w dwie strony to 38 lewów (76 złotych). Macie w niej sam dojazd. Nie wiem, gdzie zatrzymuje się bus. Jeżeli chcecie zwiedzać miejscowe muzea musicie za wejście ekstra płacić, tak samo za fotografowanie, co podnosi cenę o około 12-15 lewów (24-30 złote). Zapewne chcielibyście coś zjeść i wypić, co kosztuje dalsze 15-20 lewów (30-40 złotych). Maksymalnie możecie się zmieścić w około 70 lewach (140 złotych), rzecz jasna za osobę. 

 

Kolejna opcja to wyjazd na wycieczkę organizowaną przez biuro podróży, z którym przyjechaliście. Z naszego hotelu, jeden z operatorów proponował taki przejazd za 62 lewy (124 złote) od osoby. W cenie: autobus pod hotel, na miejscu: wstęp do katedry św. Stefana, obiad i polskojęzyczny przewodnik (opcja ważna szczególnie dla seniorów). Ekstra trzeba było zapłacić 4 lewy (8 złotych) za fotografowanie w katedrze św. Stefana. 

 

I taki jest wybór (nie wspominam o taksówce, tutaj trzeba wszystko, w tym również koszt parkingu, przed wyjazdem uzgodnić z kierowcą). Jak to bywa w takich przypadkach należy on do Was. Co do pierwszej opcji myślę, że musicie znać cyrylicę. Ten alfabet występuje na wielu bułgarskich stronach internetowych, a z wersją angielskojęzyczną różnie bywa. Lepiej już pod tym względem zaczyna robić się w Serbii. 

 

Co do drugiej nie wiem, gdzie zatrzymują się busy, to znaczy czy na parkingu w starym Nessabarze (rzut beretem stąd do największych atrakcji turystycznych), czy też gdzie indziej, skąd trzeba dojść lub dojechać (na przykład dojazd dziecięcą kolejką ze Słonecznego Brzegu kosztuje 3 lewy – 6 złotych – dorosłego i 1 lewa – 2 złote – dziecko). Uprzedzam tylko, że zdarzają się przypadki (zasłyszane, nikogo za rękę nie złapałem), że operatorzy takich wycieczek nie czekają na spóźnialskich, tylko po prostu o wskazanej porze wyjeżdżają nie oglądając się za siebie. Sam, po tym co tutaj widziałem i słyszałem, wystrzegałbym się kupowania wycieczek „na ulicy”. Nie zaprzeczam, że zapewne sprzedający je ludzie są uczciwi, to jednak inni "dbają" o to, by moja opinia na ich temat była oględnie mówiąc "powściągliwa". Tak to jest, jak ktoś nieuczciwy, nawet w innej branży (wymiana waluty) pracuje na czyjeś konto. 

 

My, dla wygody wybraliśmy opcję z biurem podróży. Autobus podjechał o uzgodnionej godzinie pod hotel i mogliśmy bezstresowo dojechać do Nessebaru. Wcześniej zatrzymaliśmy się na chwilę, aby podziwiać panoramę Słonecznego Brzegu. Jeszcze w połowie lat 50. ubiegłego wieku były tutaj błota, plaża i kilka budynków. Dzisiaj to jedno z najbardziej znanych miejsc w Bułgarii, do którego każdego roku przyjeżdżają tłumy turystów. Czego tutaj nie ma... Kluby, dyskoteki, aquaparki, restauracje, kawiarnie. Ciszy i spokoju raczej tutaj nie znajdziecie. Nazywany jest Las Vegas Europy Wschodniej, a takie miano do czegoś zobowiązuje. Według Wikipedii, Słoneczny Brzeg pochwalić się może 600 hotelami i 400 restauracjami. Jest gdzie wybierać. Dominują turyści z Rosji. Kiedy przejeżdżamy przez miasto przewodnik opowiada nam, że na początku budowy posadzono tutaj wiele drzew, które w naturalny sposób pomogły w osuszeniu terenu. Obecnie są... wycinane, aby zrobić miejsce pod kolejne hotele! Słoneczny Brzeg to również nazwa popularnej w Bułgarii...brandy. Pamiętam, że w latach 80. przywoziło się stamtąd właśnie ją i olejek różany. Inaczej wizyta w Bułgarii była nieważna.

 

Słoneczny Brzeg (powiększenie)

W dole Słoneczny Brzeg, fot. autor

 

Słoneczny Brzeg w naturalny sposób łączy się z Nessebarem. Żeby dostać się do starego miasta, należy przejechać lub przejść przez wąską groblę. Po lewej stronie zobaczycie wtedy stary XVIII-wieczny wiatrak.   

 

Nessebar1 (powiększenie)

Na grobli łączącej Stare Miasto ze stałym lądem wszystkich wita XVIII wieczny wiatrak, fot. autor

 

Nessebar to najstarsze bułgarskie miasto założone przez Traków. Później było jedną z greckich kolonii (wtedy nazywał się Mesembria). Wraz z upływem wieków stał się bardzo ważnym ośrodkiem chrześcijaństwa. Było tutaj około 40 cerkwi. Budowali je bogatsi obywatele. Jak na tak małą powierzchnię to robi kolosalne wrażenie. Wiele z nich dotrwało do dzisiejszych czasów, można je oglądać z zewnątrz, a także niektóre zwiedzać. Kilka z nich obejrzeliśmy, jedną odwiedziliśmy. 

 

Przed wejściem do miasta nie sposób ominąć jego murów. Wzniesiono je około V wieku. Otaczają Stare Miasto, którego wąskie zaułki czarują i zapraszają do następnych kroków. Oczywiście prawie w każdym z nich spotkać można restauracje, kawiarnie, winiarnie, przed którymi niestrudzeni gospodarze zapraszają do odwiedzin. Jeszcze przed wejściem, po prawej stronie położono kamień, na którym znajduje się informacja, że Nessebar 9 grudnia 1983 roku wpisany został na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. 

 

Nessebar2 (powiększenie)

Mury miejskie, fot. autor

 

Nessebar3 (powiększenie)

Fragment murów miejskich, fot. autor

 

Po prawej stronie od kamienia znajduje się Muzeum Archeologiczne. Przedstawia dzieje Nessebaru. Można je odwiedzić w od poniedziałku do piątku w godzinach 09.00 – 19.00 oraz w soboty i niedzielę od 09.00 do 13.00, a także od 13.30 do 18.00. Wstęp: dorośli – 4 lewy (8 złotych), dzieci i studenci 2 lewy (4 złote). W grupach zapłacimy taniej, czyli każdy dorosły 3 lewy (6 złotych) i zaś dziecko 1,50 lewa (3 złote)

 

Najważniejszą nessebarską świątynią jest cerkiew św. Zofii. Wybudowana na przełomie V i VI wieku. Liczy 25 metrów długości i 13 szerokości. Środkowa nawa ma 9 metrów szerokości. Pozostałości, które liczni turyści oglądają dzisiaj pochodzą z IX wieku. Swoją siedzibę miał tutaj miejscowy patriarcha. W 1257 roku została zniszczona. Zgromadzone w niej relikwie dzisiaj znajdują się w kościele San Salvatore w Wenecji. Opuszczona została w XVIII stuleciu. Przed zniszczeniem słynęła z pięknych fresków na ścianach i mozaiki na podłodze.

 

Nessebar4 (powiększenie)

Cerkiew św. Zofii, fot. autor

 

Wrażenie robi cerkiew św. Stefana. Zbudowano ją w XI wieku. Pięć stuleci później wydłużona została w kierunku zachodnim, zaś w XVIII dobudowano nawę. To trzynawowa bazylika, wewnątrz której zobaczycie wspaniały, pochodzący z XVI wieku drewniany ikonostas. Zaliczana jest do jednego z najbardziej wartościowych bułgarskich zabytków. Wejście do środka – dorośli – 5 lewów (10 złotych), dzieci – 3 lewy (6 złotych). Jeżeli ktoś z Was będzie miał ochotę na nakręcenie krótkiego filmu lub zrobienie fotografii musi liczyć się z dodatkową opłatą wynoszącą 4 lewy (8 złotych). Radzę zapłacić. Każda grupa jest dokładnie obserwowana przez osoby z obsługi i z rzekomych oszczędności nic nie wyjdzie.  

 

Nessebar6 (powiększenie)

Cerkiew św. Stefana, fot. autor

 

Na XI stulecie datowana jest budowa kamiennego kościoła św. Jana Baptysty. Wzniesiono ją na planie krzyża. To jedna z najlepiej zachowanych tutejszych świątyń. 

 

Nessebar5 (powiększenie)

Świątynia św. Jana Baptysty, fot. autor

 

Obok świątyni możemy zobaczyć pozostałości po termach. Nie są tak duże jak te w Warnie. Praktycznie zobaczyć można ogrodzone stanowisko archeologiczne. Pochodzą z VI wieku. Zbudowano je za rządów Justyniana I. Nie wszyscy wiedzą, że w Nessebarze było 5 ciepłych źródeł i miejsce to idealnie nadawało się na termy. 

 

Nessebar7 (powiększenie)

Termy, fot. autor

 

Doskonałym przykładem architektury cerkiewnej jest świątynia Jezusa Wszechmogącego (Pankratora). Pochodzi z przełomu XIII i XIV wieku i przynajmniej z zewnątrz wygląda na zachowaną w doskonałym stanie. Zbudowana została z kamienia i cegły. Bogato zdobiona. W ścianie budynku łatwo można dostrzec cegły ułożone na kształt swastyki. Oznaczały w swej symbolice słońce i gwarantowały powodzenie. Co z tym symbolem zrobili naziści wszyscy doskonale wiemy z historii. Dla Polaków swastyka nie będzie już nigdy symbolem pomyślności, tylko pozostanie krwiożerczym znakiem morderców. 

 

Nessebar8 (powiększenie)

Cerkiew Jezusa Pankratora, fot. autor

 

Nessebar9 (powiększenie)

Kształty swastyki w murze cerkwi Jezusa Pankratora, fot. autor

 

Nessebar10 (powiększenie)

Cerkiew Jezusa Pankratora, fot. autor

 

Około 13.00 idziemy na lekki obiad. Później kończymy „grupowe” zajęcia i ruszamy jeszcze raz w te same miejsca, by je spokojnie obejrzeć. 

 

Po drodze podchodzimy jeszcze do zbudowanej w XIII wieku cerkwi św. Teodora. Jest niska. Ma około 9 metrów długości i niewiele ponad 4 metry szerokości. W środku jest dzisiaj galeria sztuki.

 

Nessebar11 (powiększenie)

Cerkiew św. Teodora, fot. autor

 

Pora poobiednia to i zrobiło się ciszej. Tak, jak nam mówiła przewodniczka to pierwszy od kwietnia słoneczny tydzień w Bułgarii. Cóż, wypada cieszyć się tylko, że akurat nie niego trafiliśmy.

 

Nessebar12 (powiększenie)

Nessebar, fot. autor

 

O 16.00 podchodzimy do parkingu. Wsiadamy do autobusu i ruszamy z powrotem do Złotych Piasków. Po drodze nasz pojazd ma problemy. Dosłownie kilka kilometrów przez kurortem musimy wzywać zastępczy samochód. Przyjeżdża po upływie dosłownie kilku minut. Wsiadamy i już spokojnie dojeżdżamy do hotelu.

 

Nessebar13 (powiększenie)

Nessebar, fot. autor

 

Jeżeli będziecie na bułgarskim wybrzeżu koniecznie ruszcie się do Nessebaru. Warto.  Naprawdę warto! 

 

Nessebar14 (powiększenie)

Nessebar, fot. autor

 

gekon2010, 10 czerwca 2014 roku

 

POPRZEDNIE (miniaturka)                                                                                      NASTĘPNE (miniaturka)

 

Dodano: 22.06.2014 23:35
Ostatnia aktualizacja: 16.09.2018
Miejsce: Bułgaria » Bułgarska Riwiera » Nesebar

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.65
CHF
3.77
GBP
4.79
Średnie kursy, 26-09-2018
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.