Strefa Rezerwacji
Willa Home

ul. Tadeusza Kościuszki 20
87-720 Ciechocinek

Dlaczego warto dodać | Ostatnio dodane

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Bułgaria last minute – część 3, czyli "czencz many, gud prajs" i Warna

Po hotelowym śniadaniu idziemy na przystanek autobusowy w Złotych Piaskach. Przy nim kilka taksówek. Kierowcy liczą, że turyści pojadą z nimi do Warny lub w inne miejsca. Na tylnych bocznych drzwiach dobrze widoczna obowiązująca taryfa, ale najlepiej przed kursem dogadać się co do ceny za przejazd i mieć później święty spokój (czytaj: nie być zaskoczonym). Ciekawe tylko po co turyści przyszli na przystanek autobusowy? Trudno, pytanie nie do mnie. Niech sobie odpowiedzą na nie taksówkarze.

 

Złote Piaski mają bardzo dobre i dogodne połączenie z położoną 17 kilometrów od nich Warną. Jeżdżą stąd autobusy linii 9,109, 209 i 409. Pierwszy łączy kurort z głównym warneńskim dworcem kolejowym, zaś ostatni z miejscowym lotniskiem. 

 

Przed przystankiem widzę sklep. Pytam o bilety na przejazd do Warny, sprzedawca odpowiada mi, że kupię je w autobusie. Rzeczywiście. Ledwo wjechaliśmy na drogę do Warny, kiedy podeszła do nas pani konduktor. Za dwa bilety zapłaciliśmy 6 lewa, czyli 12 złotych. W Bułgarii na pewno dogadacie się po rosyjsku. Młodzi ludzie znają angielski i niemiecki. Nie ma problemów komunikacyjnych. Pewnym utrudnieniem, szczególnie dla młodzieży mogą być napisy. Są w cyrylicy i dobrze chociaż poznać alfabet. 

 

Droga do centrum miasta zajęła nam około 30 minut. Wysiadamy przed katedrą Zaśnięcia Bogurodzicy. Jeszcze nie zdążyłem dobrze założyć plecaka, a już słyszę "czencz many?", "gud prajs!". Powrót do przeszłości. Jakbym znalazł się w Polsce w czasach komuny... Cinkciarz chce ze mną zrobić biznes na ulicy! Domyślam się, a raczej jestem pewny, że nie zapłaciłby obowiązującymi pieniędzmi (plik banknotów, jaki mi pokazał zawierał nieważne już lewy). A tak swoją drogą, zaczynam się bardzo poważnie zastanawiać od czego w Bułgarii jest policja, skoro do tej pory zdarzają się opisane sytuacje. Wygląda mi, że panowie na razie robią dobre (?) wrażenie.

 

Warna1 (powiększenie)

Warna, katedra Zaśnięcia Bogurodzicy, fot. autor

 

Naprzeciw katedry pomiędzy 8.30, a 17.30 można odwiedzić miejscowe centrum informacji turystycznej. Po wejściu dowiadujemy się, że niestety nie zobaczymy dzisiaj żadnego muzeum  (poniedziałek) oraz mauzoleum poświęconemu polskiemu królowi Władysławowi Warneńczykowi, który zginął w bitwie pod Warną. Trochę jesteśmy zdziwieni. W przewodniku otrzymanym w IT wyraźnie napisano, że jest ono czynne codziennie. 

 

Na mapie, którą otrzymujemy od naszej rozmówczyni jest już inna informacja (w poniedziałki i wtorki – zamknięte). Pani, żeby wyjaśnić nasze wątpliwości, dzwoni do mauzoleum i wyjaśnia nam, że dzisiaj na 100% jednak się tam nie dostaniemy.  Przy okazji pytamy ją, czy tak jak w Polsce, zagraniczni turyści mają w Bułgarii specjalną linię telefoniczną, gdzie mogą zgłaszać wszelkie naruszenia prawa na swoją szkodę. Okazuje się, że nie. Mogą skorzystać jedynie z ogólnego, znanego nam wszystkim telefonu bezpieczeństwa – 112 (ciekawe, czy podczas rozmowy również trzeba korzystać z tłumacza). Przypomnę tylko, że polski Contact Center jest zintegrowany z systemem informacji turystycznej, a zagraniczni goście mogą z niego korzystać od 1 czerwca do 30 września od 08.00 do 22.00, natomiast w maju i październiku pomiędzy 08.00, a 18.00. Pracownicy odpowiedzialni za kontakt posługują się biegle językami: angielskim, rosyjskim i niemieckim. Ale to w Polsce.   

 

No cóż, gospodarze muszą sami załatwić swoje problemy. Nikt tego za nich nie zrobi. Najwyżej będzie tutaj przyjeżdżać coraz mniej turytów. Koniec o tym. Przyszedł czas na obejrzenie kilku miejsc w Warnie.

 

Zacząć muszę jednak nietypowo, czyli od miejsca..., którego nie widzieliśmy. 

 

To chyba "dzięki" bitwie stoczonej 10 listopada 1944 roku stała się Warna miastem powszechnie znanym przez Polaków. Smutna to historia. Wojska pod wodzą króla Władysława poniosły klęskę. Sam władca miał zostać otoczony przez janczarów i zginął. Podobno jego głowę sułtan przechowywał w miodzie i pokazywał swoim gościom. Ciała króla nigdy nie odnaleziono, co stało się przyczynkiem do powstawania wielu teorii głoszących, że wcale nie zginął podczas bitwy, lecz uszedł z jej pola. Miał zostać rozpoznany na Maderze. Według teorii Manuela Rosy był nawet ojcem...Krzysztofa Kolumba.     

 

Warna2 (powiększenie)

Katedra Zaśnięcia Bogurodzicy, fot. autor

 

Jak było, najlepiej wie oczywiście sam król Władysław, ale na tym świecie jakakolwiek dyskusja na ten temat skazana jest na niepowodzenie. Istotne jest to, że w 1935 roku zbudowano w Warnie mauzoleum poświęcone temu władcy. Otworzył je na początku sierpnia car Borys III. Pamiętajcie jednak, że w poniedziałki i wtorki go nie obejrzycie, natomiast w pozostałe dni będzie to możliwe od 09.00 do 17.00. Dojazd z centrum trolejbusem linii 82. 

 

My kierujemy się do cerkwi Zaśnięcia Bogurodzicy. Zbudowano ją w latach 80. XIX stulecia jako votum dziękczynne za koniec tureckiej dominacji. Do jej budowy wykorzystano kamienie z murów obronnych miasta. Wejście do świątyni jest bezpłatne. Jeżeli jednak będziecie mieli ochotę na zrobienia jakiegoś krótkiego filmu lub zdjęć musicie zapłacić za to 6 lewów (około 12 złotych). W bogato zdobionym wnętrzu uwagę zwraca piękny ikonostas. Złocone kopuły cerkwi podobno widoczne są z każdego punktu Warny. 

 

Warna3 (powiększenie)

Katedra Zaśnięcia Bogurodzicy, fot. autor

 

Przechodzimy ulicą Preslav na plac Niepodległości, na którym podziwiamy budowlę Teatru Dramatycznego im. Stojana Bacharova. Jego budowę rozpoczęto w roku 1921, zakończono zaś w 1932 roku. Uroczyste otwarcie miało miejsce 5 czerwca tego właśnie roku. Na dwóch scenach teatru wystawianych jest każdego roku około 200 przedstawień, które co miesiąc ogląda około 3500 gości. Podobno teatr ma w repertuarze zawsze 6 premier.  

 

Warna4 (powiększenie)

Teatr Dramatyczny im. Stojana Bacharova, fot. autor

 

Sama zabudowa placu zepsuta została przez budynek - jak domyślam się - pochodzący z czasów panowania na świecie jedynego słusznego ustroju. Pasuje on do bryły teatru jak pięść do nosa.

 

Warna5 (powiększenie)

Otoczenie Teatru Dramatycznego, fot. autor

 

Tak jak już wspomniałem, wizyty w muzeach mamy z głowy. Wprawdzie nie pytaliśmy o to w informacji turystycznej, ale po przeczytaniu informacji w internecie wiemy, że miasto nie ma karty turystycznej, która minimalizowałaby w mniejszym lub większym stopniu koszt pobytu w nim. Do tego w cenie lokalna komunikacja i życie stałoby się łatwiejsze. Muszą się jednak Bułgarzy jeszcze kilku rzeczy nauczyć.

 

Warna6 (powiększenie)

Kościół katolicki w Warnie, fot. autor

 

Warna była miejscem, na które bardzo wyraźny wpływ mieli Rzymianie. Nic dziwnego, historia miasta liczy sobie - jak wyliczyli historycy - około 2 600 lat. O pobycie Rzymian świadczą termy pochodzące z II wieku naszej ery. Otoczone są płotem, przez który można śmiało je obejrzeć. Nie ma więc potrzeby wydawania paru lewów. 

 

Warna7 (powiększenie)

Termy rzymskie, fot. autor

 

Warna8 (powiększenie)

Termy rzymskie, fot. autor

 

Warna9 (powiększenie)

Termy rzymskie, fot. autor

 

My po obejrzeniu term idziemy do Parku Nadmorskiego. Przy jednym z wejść na miejską plażę znajdujemy źródło z ciepłą wodą mineralną. Jej woń jako żywo przypomina polskiego Zubera (tak, tak, czuć ją zgniłymi jajami). Jest bardzo ciepła. Ruszamy chyba wzdłuż dawnych Łazienek. Porównujemy infrastrukturę i stan Parku Nadmorskiego do tego co widzieliśmy dwa lata temu w gruzińskim Batumi i wypada ono zdecydowanie na korzyść stolicy Adżarii (przede wszystkim czyściej, ale także zdecydowanie większa dbałość o zieloną architekturę).   

 

Warna10 (powiększenie)

Park Nadmorski, fot. autor

 

Sam Park Nadmorski wytyczony został w 1878 roku, po wyzwoleniu Warny spod panowania Turków. Są w nim pomniki przeszłości, pamiątka po pierwszym człowieku w kosmosie i innych kosmonautach, ZOO, delfinarium, place zabaw. Rozciąga się na południowym wschodzie miasta. My doszliśmy prawie do tablic oznaczających koniec Warny. 

 

Warna12 (powiększenie)

Hala sportowa, fot. autor

 

W parku bodajże pierwszy raz w życiu tak płaciłem za lody. Otóż nie ma ceny za kulkę lub gałkę, tylko za 100 gramów. W wadze ustawiany zostaje wafel i do niego nakładane są lody. Ile weźmiesz za tyle zapłacisz. Cena w parku – 1,49 lewów za 100 gramów, czyli niewiele ponad 3 złote.  

 

Warna13 (powiększenie)

Prawosławna świątynia, fot. autor

 

Wychodzimy na przystanek autobusowy. Mija kilkanaście minut i podjeżdża autobus numer 409, którym wracamy do Złotych Piasków. Żałujemy, że nie zobaczyliśmy najbardziej polskiego miejsca w Warnie, ale mówi się trudno. Samo miasto sprawia dosyć smutne wrażenie. Jest zaniedbane. Na murach kamienic (widać na nich tylko małe ślady dawnego piękna) straszą rozwieszone byle jak reklamy. Jedynie w centrum robiony był remont deptaka. Nie widać, że Bułgaria od siedmiu lat jest w Unii Europejskiej. Czy tutaj jeszcze kiedyś przyjedziemy? Zobaczymy. Życie niesie ze sobą różne niespodzianki.  

 

Warna11 (powiększenie)

Jedna z warneńskich kamienic, fot. autor

 

Zacząłem od miejsca, w którym nie byliśmy i na takim ostatecznie zakończę spisaną dzisiaj część. Otóż z Warny można przejechać się autobusem linii 43 do oddalonej o 18 kilometrów miejscowości Słonczewo. Po przejściu 2 kilometrów dojdziecie do kamiennego lasu. To formacja skalna składająca się z gładkich, długich kamiennych kolumn. W poniedziałki od maja do października – zamknięte, w inne dni otwarte od 10.00 do 17.00, zaś od listopada do kwietnia godziny zwiedzania nie ulegają zmianie poza dodatkowym dniem, kiedy tam nie wejdziemy, czyli sobotą. 

 

Warna14 (powiększenie)

Osiedla przy wjeździe do Warny od strony Złotych Piasków, fot. autor

 

gekon2010,  9 czerwca 2014 roku

 

POPRZEDNIE (miniaturka)                                                                                      NASTĘPNE (miniaturka)

Dodano: 18.06.2014 19:03
Ostatnia aktualizacja: 21.11.2018
Miejsce: Bułgaria » Bułgarska Riwiera » Warna

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.33
USD
3.79
CHF
3.81
GBP
4.86
Średnie kursy, 21-11-2018
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.