Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

W japonkach po Tajlandii – część 13, czyli tropiąc relikwie Buddy

W Chiang Mai i okolicach jest około 300 świątyń. Obejrzenie wszystkich podczas tygodniowego pobytu nie jest możliwe i trzeba skoncentrować się na tych najważniejszych. 

 

Pung Tao Gong1 (powiększenie)

Pung Tao Gong, fot. autor

 

Pung Tao Gong2 (powiększenie)

Pung Tao Gong, fot. autor

 

Pierwszą jest chińska świątynia Pung Tao Gong. Zbudowano ją około 1876 roku. Niszczała do 1996 roku, kiedy to ją zrekonstruowano. Z niej jest tylko parę kroków do targu. Był otwarty i rano i późnym wieczorem. Można na nim kupić przyprawy, torby, kosmetyki, ubrania i co jeszcze sobie wymyślicie. Można także zjeść na niewielkie pieniądze. My za obiad dla dwóch osób zapłaciliśmy 70 BHT (7 złotych)! Obiad podawany jest ciekawie. Ponieważ Chińczycy, prowadzący stoiska z jedzeniem, nie mówią ani słowa po angielsku, trudno dowiedzieć się co się konsumuje. Pokazuje się więc palcem na jeden z dwóch kotłów pełnych czegoś w rodzaju zupo-sosu. Chinka wlewa do miseczki wskazaną ciecz, natomiast na stołach ustawione są miseczki z różnymi rzeczami - warzywami, makaronem, ryżem, kiełkami itp. Do zupo-sosu dorzuca się zawartość tych misek w ilości i rodzaju dowolnym. Zdążyliśmy się zorientować, że w jednym z kotłów mieszanka jest mocno ostra, w drugim nieco łagodniejsza. Radzimy wersję łagodniejszą. Smaczne to wszystko i tanie, jednak nasz Sanepid z hukiem by to zamknął w pierwszej dobie działania, podobnie zresztą jak większość ulicznych knajpek w Tajlandii!

 

Pung Tao Gong3 (powiększenie)

Pung Tao Gong, fot. autor

 

Pung Tao Gong4 (powiększenie)

Pung Tao Gong, fot. autor

 

Chiang Mai chińska dzielnica (powiększenie)

Chińska dzielnica w Chiang Mai, fot. autor

 

Kolejną świątynią w Chiang Mai, do której warto się wybrać jest Wat Phakhao. Wzniesiona w latach 1487 – 1491, początkowo nazywała się Thaomekuthisuthiwong. Piętnasty król z dynastii Mangrai (rządzący w latach 1551 – 1558), jeszcze przed objęciem tronu, przyjechał tu i podczas ceremonii zamienił swoje szaty na białe. Ta tradycja była jeszcze przez lata kontynuowana. Od tego czasu świątynia nosi obecną nazwę. W wolnym tłumaczeniu oznacza ona "Świątynię Białych Szat".

 

Wat Phakhao1 (powiększenie)

Wat Phakhao, fot. autor

 

Wat Phakhao2 (powiększenie)

Wat Phakhao, fot. autor

 

Wat Phakhao3 (powiększenie)

Domek dla duchów przy Wat Phakhao, fot. autor

 

Następne święte miejsce to Wat Chedi Luang. W kompleksie znaleźć można wzniesioną na początku XV wieku chedi liczącą prawie 100 metrów wysokości i ponad 50 metrów szerokości. Jest potężna i robi niesamowite wrażenie. Po trzęsieniu ziemi w połowie XVI stulecia nie odzyskała już dawnej świetności. Obecnie jest restaurowana. Ciekawe jak będzie wyglądać za kilka, kilkanaście lat...

 

Wat Chedi Luang1 (powiększenie)

Wat Chedi Luang, fot. autor

 

Wat Chedi Luang2 (powiększenie)

Wat Chedi Luang, fot. autor

 

Wchodząc od strony ulicy Phrapokklao, po lewej ręce zobaczycie budynek, w którym znajduje się pilar Chiang Mai (Lak Muang). To złocony słup, w którym przebywać ma duch opiekuńczy miasta. Do budowli nie mogą wchodzić kobiety. Nie wiem dlaczego, w tajskich świątyniach nie spotkałem się, aby kobiety i mężczyźni przebywali w innych pomieszczeniach. Będąc tam szukajcie wzrokiem olbrzymiego, pięknego kauczukowca. Na pewno zwróci Waszą uwagę. 

 

Lak Muang (powiększenie)

Lak Muang, fot. autor

 

Lak Muang2 (powiększenie)

Kauczukowiec przy Lak Muang, fot. autor

 

 

Wat Phra Sing przy końcu Ratchadamnoen Rd na Starym Mieście, uznawany jest za najsłynniejszy zespół świątynny w Chiang Mai. Założył go w pierwszej połowie XIV wieku król Pha Yoo. Miały być tutaj złożone prochy jego ojca. Turystów wita współczesny wihan. Im jednak wejdzie się głębiej i dalej od ulicy, tym większy człowieka ogarnia spokój. Dużo zacienionych miejsc, gdzie można usiąść na ławce i przemyśleć sobie to i owo, albo po prostu siedzieć. W parku na drzewach zawieszono sentencje, które mogą pomóc w godnym życiu. Można je cytować pod każdą długością i szerokością geograficzną. Chodzi przecież tylko o to (lub aż o to), byśmy byli dobrzy dla innych. Obcokrajowcy za wejście do świątyni płacą 20 BHT (2 złote). 

 

Wat Phra Sing1 (powiększenie)

Wat Phra Sing, fot. autor

 

Wat Phra Sing2 (powiększenie)

Wat Phra Sing, fot. autor

 

Wat Phra Sing3 (powiększenie)

Wat Phra Sing, fot. autor

 

Wat Phra Sing4 (powiększenie)

Wat Phra Sing, fot. autor

 

 

Przy wyjściu ze świątyni jest postój songtaewów. Można nimi dojechać między innymi do Złotej Świątyni, czyli Wat Doi Suthep - miejsca wysoko w górach, które zapiera dech w piersiach. Ceny dojazdu zależą od liczby pasażerów i - co najważniejsze - są wypisane na tablicy w taki sposób, że każdy może się z nimi zapoznać. To rzadkość w Tajlandii, gdzie w wielu miejscach trzeba się targować.

 

cennik taksówek (powiększenie)

Cennik songtaewów przy Wat Phra Sing, fot. autor

 

Na przykład przy minimum 7 osobach przejazd w jedną stronę kosztuje 50 BHT (około 5 złotych) od osoby. Kierowcy spokojnie czekają aż zbierze się odpowiednia liczba pasażerów. Niecierpliwi mogą wykupić  przejazd prywatny. Wtedy zapłacą 500 BHT (50 złotych). My spotkaliśmy dwie młode Angielki z Newcastle i umówiliśmy się na przejazd w dwie strony dla czterech osób (kierowca czekał na nas aż spokojnie zwiedzimy świątynię). Wspólnie zapłaciliśmy 500 BHT (50 złotych), czyli o 50 BHT (5 złotych) więcej, niż gdybyśmy czekali na nadejście kolejnych pasażerów.

 

Wat Doi Suthep1 (powiększenie)

Wat Doi Suthep, fot. autor

 

Wat Doi Suthep2 (powiększenie)

Wat Doi Suthep, fot. autor

 

Wat Doi Suthep3 (powiększenie)

Wat Doi Suthep, fot. autor

 

Wat Doi Suthep znajduje się na górze, z której rozciąga się wspaniały widok na położone w dole Chiang Mai. Obcokrajowcy płacą za wejście 30 BHT (3 złote). Do wzniesionej w XVI wieku świątyni są dwie drogi. Można wjechać windą (przejazd do góry i na dół kosztuje raptem 20 BHT, czyli 2 złote) lub wejść po schodach, wzdłuż których ciągną się poręcze-węże – Nagi.

 

Wat Doi Suthep4 (powiększenie)

Wąż Naga ciągnący się wzdłuż schodów do Wat Doi Suthep, fot. autor

 

W stupie świątyni znajdują się relikwie Buddy. Wszystko kapie od złota i robi oszałamiające wrażenie. Widać to po minach odwiedzających. Będąc w Chiang Mai trzeba koniecznie ją zobaczyć. Jej piękna nie oddadzą żadne opisy ani najlepsze fotografie. Z powstaniem Wat Doi Suthep łączy się ciekawa legenda. Miejsce, na którym stoi wskazał... słoń. Wysłano go z relikwiami Buddy na szyi. Nagle zwierzę podniosło trąbę, zatrąbiło, okręciło się trzy razy i przyklękło. Wtedy rozpoczęto budowę...  

 

Wat Doi Suthep5 (powiększenie)

Wat Doi Suthep, fot. autor

 

Wat Doi Suthep6 (powiększenie)

Wat Doi Suthep, fot. autor

 

Wat Doi Suthep7 (powiększenie)

Wat Doi Suthep, fot. autor

 

Przy ścianie świątyni wisi na rolkach ogromna wstęga. To na niej chętni wpisują swoje imiona, a gdy skończy się miejsce przewijają dalej. Wstęgą opasana zostanie złota chedi zawierające relikwie Buddy. Wpisujemy tam i nasze imiona... 

 

Wat Doi Suthep8 (powiększenie)

o, był tutaj ktoś z Polski, fot. autor

 

 

Wchodząc na teren jakiejkolwiek świątyni, nie tylko w Chiang Mai, pamiętać trzeba o odpowiednim ubraniu. Niedopuszczalne są szorty i odkryte ramiona. Buty należy zostawić przed wejściem. Najważniejsze jednak, aby z szacunkiem odnosić się do religijnych symboli i ludzi, którzy przybyli tutaj by praktykować swoją religię. 

 

postój taksówek (powiększenie)

Songtaewy czekają na klientów przed Wat Doi Suthep, fot. autor

 

W Chiang Mai jest jeszcze wiele świątyń wartych uwagi. Na ich zwiedzanie trzeba jednak jednej trudno osiągalnej rzeczy – dużo czasu.

 

Przyjedźcie do Chiang Mai – naprawdę warto.

 

gekon2010, 24 i 26 lutego 2014 roku

 

POPRZEDNIE (miniaturka)                                                                                      NASTĘPNE (miniaturka)

 

Dodano: 31.03.2014 17:12
Ostatnia aktualizacja: 03.11.2018
Miejsce: Tajlandia » Chiang Mai

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.80
CHF
3.78
GBP
4.86
Średnie kursy, 16-11-2024
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.