Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Nad pięknym modrym...- część 3, Schönbrunn, czyli oddech cesarstwa

Rano zamieniamy się w automaty. Wstajemy, idziemy do łazienki, potem czas na śniadanie. Staramy się załatwić wszystko w jak najkrótszym czasie, który dzisiaj będzie nas jeszcze do tego dosyć mocno gonił.



Po śniadaniu pakujemy się i znosimy nasze rzeczy do recepcji. Na szczęście w hotelu jest miejsce, gdzie możemy je zostawić, sami zaś wziąć lekkie plecaki i ruszyć dalej w miasto.



Tramwajem numer 10 dojeżdżamy do dawnej letniej rezydencji Habsburgów - pałacu Schönbrunn. Zbudowano go na polecenie cesarza Leopolda I. Obecny kształt zyskał podczas panowania cesarzowej Marii Teresy. Podczas usprawniania prawa skarbowego, kiedy zmniejszono obciążenia dla chłopów, podobno powiedziała, że żeby strzyc owce, trzeba je najpierw nakarmić. Przy podpisywaniu traktatów rozbiorowych Polski miała zapłakać. Wracając do pałacu... Zewnętrzną elewację pomalowano na ulubiony kolor cesarzowej – żółty. To właśnie ona i późniejsza gospodyni – cesarzowa Elżbieta, ukochana przez poddanych Sissi, są głównymi magnesami przyciągającymi turystów do tego miejsca. Sisi zresztą nadal jest atrakcją Wiednia – w mieście jest wiele jej zdjęć, wiele też zabytków poczytuje sobie za zaszczyt, że miała z nimi jakikolwiek związek.

 

Wiedeń6 (powiększenie)

Wiedeń, Pałac Schönbrunn, fot. autor 



W ramach karty Vienna Expert mamy możliwość bezpłatnego przejścia dłuższej trasy zwiedzania pałacu, czyli Grand Tour. Otrzymujemy audiobooki z polską wersją językową. Praktyczni Austriacy zauważyli ilu Polaków przyjeżdża do nich w odwiedziny i starają się jak mogą, by pobyt w Wiedniu był przyjemny. Gdybyśmy chcieli kupić bilety, to te na naszą trasę kosztują 14,50 euro – około 61 złotych (dorosły) i 9,50 euro – około 40 złotych (dziecko). Warto zapłacić te pieniądze. Ciekawy przewodnik wprowadza nas w czasy cesarstwa. Niesamowite wrażenie robią niektóre pomieszczenia, jak na przykład pokój milionowy, w którym na ścianach zobaczymy miniatury z Persji i Indii. W Wielkiej Galerii tańczono podczas Kongresu Wiedeńskiego. Książę Charles Joseph de Ligne powiedział wówczas, że "kongres tańczy, ale się nie posuwa". Salę tę udostępniono zwiedzającym w 2012 roku po remoncie. Było to bardzo ważne. Pałac jest każdego roku odwiedzany przez około 8 milionów turystów i niektórzy z nich czuli się zawiedzeni nie mogąc popatrzeć na Wielką Galerię.



Wychodzimy z pałacu po 50 minutach. Skręcamy w lewo i po przejściu około 150-200 metrów jesteśmy przed budynkiem, w którym zgromadzono cesarskie powozy. Oczywiście tematem przewodnim jest Sisi – cesarzowa zasztyletowana przez włoskiego anarchistę. Kochana przez lud, nie rozumiana przez męża, cesarza Franciszka Józefa, który po jej śmierci odważył się jednak wyznać, że naprawdę ją kochał. Ich syn arcyksiążę Rudolf zmarł tragicznie (samobójstwo) w pałacu Mayerling. Od tego czasu Sisi odsunęła się od męża. Dziś można by zaryzykować stwierdzenie, że żyli w seperacji.

 

Wiedeń7 (powiększenie)

Jeden z cesarskich powozów, fot. autor



W muzeum możemy zobaczyć powozy cesarskie - od konnych po samochód, którym jeździł cesarz Franciszek Józef. Jest także żałobny powóz, w którym wypełnionymi ludźmi ulicami Wiednia swoją ostatnią podróż odbywała cesarzowa Elżbieta.



Dzięki karcie, o której już tyle pisałem, jako branża, mam wstęp wolny. Beatka także nie płaci. Informacyjnie podam, że bilet wstępu kosztuje osobę dorosłą 6 euro, czyli około 25 złotych. Posiadacze normalnej Karty Wiedeńskiej mają 1 euro zniżki (4,2 złotego zawsze na coś się przyda).



Pogoda nas dzisiaj nie rozpieszcza. Na szczęście przestało padać. Mamy jeszcze trochę czasu, postanawiamy go więc spędzić w wiedeńskim ZOO. Najdłużej zatrzymujemy się w pokrytej dachem hali, gdzie odtworzono część tropikalnego lasu. Świetna sprawa, przede wszystkim edukacyjnie. Można na przykład przejść przez tunel, w którym latają nietoperze. Kilka metrów podniesionej adrenaliny. Co ciekawe żaden z nich nie uderza w nasze ciała, tylko sobie znanym sposobem omija je. Po hali latają ptaki, niektóre zwierzęta mają maksimum wolności. Po takim wstępie żałujemy, że nie możemy zostać tutaj dłużej. Podam jedynie, że zwiedzanie mieliśmy zapewnione w branżowej karcie. Cena biletu dla osoby dorosłej to 15 euro (63 złote), zaś dla dziecka 7 euro (około 30 złotych). Czas ruszać w dalszą drogę. Szkoda. Warto być w Wiedniu!

 

Wiedeń8 (powiększenie)

Tak w Wiedniu oznaczone są przystanki tramwajowe, fot. autor



Na koniec trochę wspomnień. Ostatni raz byłem w stolicy Austrii w 2001 roku. Od tego czasu wiele się tam zmieniło. Przede wszystkim na ulicach słychać język polski. Słychać, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej i wielu naszych rodaków postanowiło swoje dalsze losy związać z cesarskim Wiedniem. Trochę smutno, że nie zostali w kraju. Ale cóż, lepsze perspektywy widocznie mieli tutaj.



Wbrew pozorom, Wiedeń wcale nie jest tak obcym nam miastem jak wskazywałaby na przykład bariera językowa. W XIX wieku wielu naszych rodaków tutaj przyjechało i osiadło. Niektórzy z wiedeńczyków uważających się za 100% Austriaków zapewne zdziwiłoby się, gdyby dokładnie przyjrzeli się pochodzeniom swoich nazwisk. Może odkryliby, że ich przodkowie pochodzili z polskiej Galicji?



Warto przyjeżdżać do Wiednia i poznawać pasjonującą historię tego wspaniałego miasta. Mówię mu "do widzenia". Powrót tutaj jest tylko kwestią czasu...



gekon2010, 12 lutego 2014 roku

 

POPRZEDNIE (miniaturka)                                                                                     

 

Dodano: 26.02.2014 13:49
Ostatnia aktualizacja: 02.11.2018
Miejsce: Austria

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.80
CHF
3.78
GBP
4.86
Średnie kursy, 16-11-2018
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.