Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

W 28 dni dookoła Bałkanów – część 9, czyli drago mi je i żiveli!

Przypominamy sobie co wiemy o Serbach. To ważne, bowiem dziś w Niszkiej Banji mamy etno-imprezę. Przyjeżdżają Serbowie z różnych części kraju, by zaprezentować swoją kulturę, wyroby, umiejętności. Rozstawią na głównej alei w parku swoje stoiska, a my będziemy jeszcze bardziej zaprzyjaźniać się z ich tradycjami.

 

Etno Festiwal1 (powiększenie)

Etno Festiwal, przędź się przędź wrzeciono, fot. autor

 

A więc powtórka na szybko: Serbowie to naród gościnny, uprzejmy, otwarty i bardzo ciepły w kontaktach z obcokrajowcami. Nasze języki są dość podobne. Jeśli spotkasz znajomego lub dopiero jesteś przedstawiany komuś tej samej płci, podajecie sobie prawe ręce. Wypowiedzenie słów "Drago mi je" (Dra-goh mee ye) ("Miło mi cię poznać") będzie z pewnością bardzo miło przyjęte.

 

Etno Festiwal2 (powiększenie)

Kramy pełne, nic tylko wybierać, fot. autor

 

No i dalej... Całowanie w policzki (koniecznie trzy razy) jest bardzo rozpowszechnione w tym kraju, ale nieobowiązkowe, zwłaszcza gdy spotykasz kogoś po raz pierwszy. Przy kolejnym spotkaniu jest na porządku dziennym i nie należy się dziwić, jeśli dwóch panów pada sobie na ulicy w objęcia.

 

Etno Festiwal3 (powiększenie)

Można kupić na przykład...laleczkę w ludowym serbskim stroju, fot. autor

 

Toasty w Serbii wznoszone są tradycyjną rakiją (rodzaj brandy), zazwyczaj produkowaną w domu. Polegają na stuknięciu się szklaneczkami i wypowiedzeniu słowa “Živeli!” Przy wznoszeniu toastu konieczny jest kontakt wzrokowy z drugą osobą. Długie mowy przy toaście praktykowane są tylko przy oficjalnych okazjach. Wygłasza je gospodarz, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobił to gość.

 

Etno Festiwal4 (powiększenie)

Etno festiwal, każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, fot. autor

 

Jeśli idziesz z Serbem do restauracji, pamiętaj, że nie pozwoli zapłacić ci rachunku za lunch, kolację, czy drinki. Jest tu bowiem w zwyczaju, że gospodarz bierze na siebie wszystkie koszty podczas pobytu z nim gościa.

 

Nafaszerowani wiedzą punktualnie  o godzinie 12.00 stawiamy się na Etno Festiwalu. Ma potrwać do jutra. Wzdłuż deptaku w parku zdrojowym postawiono budki dla sprzedawców. Oferują miody (mnóstwo rodzajów), domową rakiję, rękodzieło, do posłuchania muzykę, do obejrzenia ludowe tańce...

 

Tak się zastanawiam czym różni się ta impreza od podobnych organizowanych w kraju nad Wisłą. Nagle olśnienie. Już wiem! Nie ma kontrolerów skarbowych. A mieliby tutaj co robić, oj mieliby. Nikt ze sprzedawców nie ma kasy fiskalnej. Nie rejestrują więc swoich przychodów. Skandal! W Polsce mandaty by się sypały aż miło. W Niszkiej Banji nie!

 

Serbowie lubią takie imprezy. Przy scenie stoi tłum ludzi, ciężko przedostać się na drugą stronę deptaka. Wszyscy się doskonale bawią. W sprzedaży m.in. ludowe stroje, płyty z serbską muzyką ludową, opanci - tradycyjne serbskie bardzo wygodne buty – kierpce, sajkaca - tradycyjne serbskie nakrycie głowy

 

Dziwi nas brak stoisk z potrawami regionalnymi. Domyślamy się, że chodzi tu o interesy właścicieli lokalnych knajpek,  których w okolicach deptaka co najmniej kilka. Na imprezę przyjeżdża sporo ludzi, co przekłada się na większe zyski.

 

Etno Festiwal5 (powiększenie)

Można również zobaczyć jak zrobić..., fot. autor

 

W Niszkiej Banji ceny za jedzenie wygórowane nie są: pleskavica – protoplasta powszechnego hamburgera, ale w znacznie lepszym wydaniu - kosztuje tylko 130 dinarów (niecałe 5 złotych). Do niej dobieram sobie ser i ostrą paprykę. Mięso świeże, przygotowane na moich oczach. Nie martwię się, że dostanę jakiś odmrażany ochłap.

 

Wracamy… w domu obok mamy sympatycznego sąsiada. Gdy przechodzimy obok zwykle dostajemy kilka jabłek z jego jabłoni. Jabłuszka może nie wyglądają na super smaczne, ale po ich skosztowaniu człowiek kompletnie zmienia zdanie.

 

Etno Festiwal6 (powiększenie)

...wybrance swojego serca piękny szal, fot. autor

 

Zresztą wszyscy są tutaj dla nas bardzo mili. Na razie nie spotkaliśmy się z objawami niechęci, o wrogości nie wspominając. Było nie było Serbowie to nasi słowiańscy bracia.

 

Wieczór. Na scenie występują kolejni artyści. W serbskich pieśniach słychać jakąś nieokreśloną tęsknotę. A kiedy słuchasz ich wieczorem świat wokoło staje się magią...

 

gekon2010, wrzesień 2013 roku

 

POPRZEDNIE (miniaturka)               NASTĘPNE (miniaturka)

     

Dodano: 12.09.2013 23:31
Ostatnia aktualizacja: 15.11.2018
Miejsce: Serbia » Serbia Południowa » Nis

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.78
CHF
3.76
GBP
4.84
Średnie kursy, 18-11-220
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.