Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2017
pn wt śr cz pt sb nd
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

linki

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.

Blog użytkownika gekon2010

W 28 dni dookoła Bałkanów – część 3, czyli w rytmie Ederlezi...

Oj, jak nam się dzisiaj dobrze spało. Wydawało mi się, że podczas snu słyszę muzykę znaną z filmów Emira Kusturicy. Otwieram oczy, już mam powiedzieć Beatce o moim "muzycznym" śnie, a tu nagle rozlega się Ederlezi, jak nic Ederlezi!

 

Przy takie pobudce trzeba się podnieść z łóżka. Szybko jemy świetne (jak zwykle) przygotowane przez Beatkę śniadanie i ruszamy na dłuuuugi spacer.

 

Idziemy ulicą Nemanjina. Mijamy budynek Sztabu Generalnego serbskiej armii zbombardowany w czasie nalotów NATO w 1999 roku. W środku stolicy wielopiętrowa ruina, która w każdej chwili może runąć, prezentuje się rozpaczliwie.  Ruiny jednak uznano kilka lat temu za... zabytek kultury, więc takie mają pozostać! Pewnie do chwili, aż nie zwalą się z hukiem na przechodniów. Swoją drogą o przykrych faktach, które przydarzyły się w życiu chcemy jak najszybciej zapomnieć... Tu jest odwrotnie, no ale może taka jest mentalność bałkańskich narodów. 

 

Tak sobie o tym rozmawiając dochodzimy do Trg. Dimitrija Tucovića. Skręcamy w prawo w Bul. Oslobođenja, by po przejściu kolejnych kilkuset metrów dojść do cerkwi św. Sawy. Świątynia stanęła w miejscu cerkwi spalonej w XVI wieku. Budowę zakończono w 1985 roku.

 

Belgrad15 (powiększenie)

Cerkiew św. Sawy, fot. autor

 

Niestety, do dzisiaj nie ukończono prac wewnątrz. Cerkiew ta zaliczana jest do największych wśród prawosławnych świątyń na świecie. Rzeczywiście, robi wrażenie. Przed wejściem zaczepia nas dwóch panów. Starą metodą, na początku dają nam po dwie kartki ze zdjęciem cerkwi,  a potem mówią, że każda kosztuje jakieś marne grosze, czyli po 200 dinarów. Grzecznie odmawiamy, oddajemy kartki. Trzeba przyznać, że w tym momoencie panowie nie robią się nachalni, tylko grzecznie biorą je z powrotem. 

 

Wracamy do centrum. Z Trg. Dimitrija Tucovića tym razem skręcamy w prawo,  w ulicę Beogradską. Następnie przechodzimy przez ruchliwy Bul. Kralja Aleksandra. Przy niej gęsto rosną drzewa. W Belgradzie jest sporo zieleni.

 

Belgrad16 (powiększenie)

Bul. Kralja Aleksandra, fot. autor

 

My wchodzimy do Parku Tašmajdan. Widzimy w całej okazałości cerkiew św. Marka.

 

Belgrad20 (powiększenie)

Cerkiew św. Marka, fot. autor

 

W parku pełno dorosłych ze swoimi pociechami. Dzieci bawią się, krzyczą, widać, że mają swoje beztroskie czasy. Nie zawsze tak było. Przypomina o tym skromny pomnik poświęcony pamięci najmłodszych, którzy zginęli podczas nalotów NATO w 1999 roku. Wymowny jest wyryty na nim napis – "Byliśmy tylko dziećmi". Tak niestety ten niesprawiedliwy świat jest ułożony. Dorośli mają swoje sprawy. Zamiast załatwić je w cywilizowany sposób sięgają po broń, a cierpią na tym nie oni, tylko kobiety i dzieci. Ten malutki momument ma siłę rażenia większą niż wznoszące się czasami kilkadziesiąt metrów w górę inne pomniki.  

 

Belgrad17 (powiększenie)

Pomnik "Byliśmy tylko dziećmi", fot. autor

 

W parku swój pomnik ma również Hejdar Alijew – nieżyjący już przywódca Azerbejdżanu. Dlaczego akurat on i w Serbii – nie wiem. Być może kiedyś Azerbejdżan pomagał bałkańskiemu państwu, które było swego czasu bardzo mocno izolowane na scenie międzynarodowej i stąd ten dowód wdzięczności? A może Wy coś o tym wiecie? 

 

Belgrad18 (powiększenie)

Pomnik Hejdara Alijewa, fot. autor

 

Spod cerkwi św. Marka znowu dobiegają mnie dźwięki Ederlezi. Przed oczami migają mi sceny z filmu "Czas Cyganów" Kusturicy z muzyką Zorana Simjanovića i Gorana Bregovića. Jednak melodia grana przed cerkwią jest żywa, dużo w niej życia. Wreszcie sprawa się wyjaśnia. Jest ślub i cygańska orkiestra gra młodym na dobre dalsze życie. Co jakiś czas grający podchodzą do gości i zmuszają do jakiejś większej lub mniejszej opłaty. Ci jednak z żelazną konsekwencją kierują ich do...pana młodego. Chciał ślub, to niech płaci...To Ederezi będzie nam dzisiaj towarzyszyło przez cały dzień. W Belgradzie cerkwi nie brakuje i w prawie każdej ludzie mówią sobie sakramentalne "tak". 

 

Belgrad19 (powiększenie)

No to jak panowie, co gramy? Jak to co? Ederlezi!, fot. autor

 

Tak jak wczoraj ruszamy w kierunku Skadarlija - dzielnicy artystów, poetów, pisarzy, nazywanej też serbskim Montmartre. Tam siadamy w knajpce i zamawiamy napoje. Rachunek – 350 dinarów (około 13 złotych).

 

Belgrad22 (powiększenie)

ulica Skadarska, fot. autor

 

Na końcu słynnej ulicy Skadarskiej, przy Dž. Vašingtona stoi replika studni Sebilj. Jej oryginał jest jednym z symboli Sarajeva. Zresztą kopia znajdująca się w Belgradzie jest właśnie darem Sarajeva. Podobne podarunki otrzymały Rzym i Zagrzeb.

 

Belgrad21 (powiększenie)

Replika studni Sebilj, fot. autor

 

Przechodzimy przez plac Republiki w kierunku domu. Po drodze mijamy jeszcze hotel Moskwa. Otworzył go w styczniu 1908 roku król Serbów, Chorwatów i Słoweńców Piotr I Karadziordziewić. Moskwa była jednym z pierwszych hoteli w Belgradzie i Serbii. Wzniesiono go przy udziale rosyjskiego kapitału. W czasach II wojny światowej główną siedzibę miało tutaj gestapo. Później już, w czasach pokoju, stolik w tutejszej restauracji miał laureat literackiej Nagrody Nobla – Ivo Andrić. To jedyny hotel w Belgradzie, w którym nie znajdziecie pokoju i apartamentu oznaczonego numerem 13. Spało w nim wielu wielkich tego świata. Byli wśród nich Orson Welles, Ray Charles, Roman Polański, Indira Gandhi, Richard Nixon, Jean-Paul Sartre, Brad Pitt, Kirk Douglas, Luciano Pavarotti i wielu, wielu innych. Ich zdjęcia można obejrzeć w hotelu. Od otwarcia odwiedziło go 36 000 000 ludzi, noc zaś spędziło około 4 miliony gości. Tylko tam, od 1974 roku, można zjeść przygotowane według specjalnej receptury ciastko o wdzięcznej nazwie "Moskwa śni".

 

Belgrad23 (powiększenie)

Hotel Moskwa, fot. autor

 

My zaś na obiad dzisiaj mamy równie, a może bardziej kultowe "śpiące ośmiorniczki z duszonymi warzywami". Świetne danie. Beatka przechodzi samą siebie. Do tego na deser owoce – brzoskwinie i arbuz. Po takim jedzeniu można tylko zawołać – życie jest piękne!

 

Wieczorem idziemy na spacer. Podchodzimy pod pięknie oświetlony budynek parlamentu. Zaglądamy także pod cerkiew św. Marka.

 

Belgrad24 (powiększenie)

Budynek Parlamentu, wieczorem, fot. autor

 

Przez plac Republiki wchodzimy na Kneza Mihaila. Na deptaku tłumy. Młodzież, dzieci, starsi. Zespoły grają swoje utwory, licząc na to, że ktoś je zobaczy i zrobią światową karierę. Przed jedną z galerii ludzie z lampkami wina w dłoniach. Właśnie odbywa się wernisaż. Widać, że miasto nie kładzie się jeszcze spać. Zresztą o Belgradzie mówi się, że to miasto, które nigdy nie śpi.   

 

Belgrad25 (powiększenie)

Cerkiew św. Marka, fot. autor

 

Z deptaku mamy niedaleko na Kalemegdan. Twierdza również jest pięknie oświetlona. Ludzi, że ho, ho...

 

Belgrad26 (powiększenie)

Jedna z belgradzkich cerkwi, fot. autor

 

Zbliża się północ. Wracamy do domu. Ładnych parę kilometrów dzisiaj zaliczyliśmy. Ale nie przyjechaliśmy tutaj po to by leżeć w łóżkach.

 

Belgrad27 (powiększenie)

Kneza Mihaila, fot. autor

 

Jutro czeka nas spotkanie z... historią najnowszą Jugosławii.

 

Belgrad28 (powiększenie)

Kalemegdan, fot. autor

 

gekon2010, sierpień 2013 roku

 

POPRZEDNIE (miniaturka)               NASTĘPNE (miniaturka) 

                                                                                               

Dodano: 05.09.2013 17:09
Ostatnia aktualizacja: 23.11.2017
Miejsce: Serbia » Belgrad

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com

Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.21
USD
3.58
CHF
3.62
GBP
4.75
Średnie kursy, 23-11-2017
Żródło: NBP

HOTELE

Booking.com

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.