Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2017
pn wt śr cz pt sb nd
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

linki

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.

Blog użytkownika gekon2010

Złota Praga w 4 dni – część 2, czyli o jednym studencie i Starym Mieście

 

Na początku 1969 roku Praga nie była tym samym miastem co kilka miesięcy wcześniej. Jej mieszkańcy musieli przyzwyczaić się do nowej sytuacji politycznej. Po okresie Praskiej Wiosny, w sierpniu 1968 roku, wojska państw Układu Warszawskiego (wśród nich niestety polskie) weszły do ówczesnej Czechosłowacji. Ministrem obrony narodowej był wtedy gen. broni Wojciech Jaruzelski. Ten sam, który dwa lata później (w grudniu 70 roku) będzie nadzorował siły zbrojne podczas tłumienia robotniczych protestów na Wybrzeżu i ten sam, który 13 grudnia 1981 roku ogłosi wprowadzenie stanu wojennego. 

 

Wracając do Czech... Naród brutalnie spacyfikowano, przywrócono cenzurę. Nowe władze krok po kroku ograniczały prawa obywateli. Znalazł się jednak ktoś, dla kogo ciągłe poddawanie się było powodem do wstydu. Tą osobą był student wydziału  filozoficznego Uniwersytetu Karola w Pradze – Jan Palach. 16 stycznia 1969 roku dokonał aktu samospalenia na placu Wacława. Zmarł na skutek obrażeń trzy dni później. Jego pogrzeb był jedną z ostatnich demonstracji wolnych ludzi przed 1989 rokiem. Stał się Jan Palach symbolem sumienia narodu. Nie dano mu spokoju po śmierci. Jego ciało wyjęto z grobu, spopielono i pochowano w rodzinnej wsi. Do Pragi wróciło po aksamitnej rewolucji. Wolna ojczyzna uhonorowała go najwyższym czeskim odznaczeniem – Orderem Masaryka.

 

Tyle historii. Jest marzec 2013 roku,  po śniadaniu wsiadamy do tramwaju (linia 22) i przyjeżdżamy na Náměstí Míru. Tam przesiadamy się w metro (linia A, oznaczona kolorem zielonym) i jedziemy w kierunku stacji Dejvická. Wysiadamy na przystanku Muzeum. Nazwa pochodzi od znajdującego się w tym miejscu Muzeum Narodowego. Jego gmach, zbudowany pod koniec XIX wieku został ostrzelany w 1968 roku przez wojska sowieckie. Politrucy tłumaczyli żołnierzom, że jadą walczyć do Berlina i ci tak sobie z tej radości postrzelali.

 

Praga2 (powiększenie)

Václavské náměstí, fot. autor

 

Mamy przed sobą Václavské Náměstí (Plac Wacława). Początkowo był końskim targiem. Następnie zaczęto handlować na nim zbożem. Ma prawie 700 metrów długości i 60 szerokości. To jeden z najbardziej - o ile nie najbardziej - znany praski plac. Na nim gromadzili się Czesi, kiedy czuli zagrożenie i aby świętować chwile narodowej dumy. Przed Muzeum wmurowany w bruk krzyż. Na jednym z jego ramion nazwiska Jana Palacha i Jana Zajíca, który również dokonał samospalenia. Było to 25 lutego 1969 roku.

 

Praga3 (powiększenie)

Krzyż poświęcony pamięci Jana Palacha i Jana Zajíca, fot. autor

 

Krzyż postawiono  w miejscu, w którym upadł płonący Jan Palach. Przy krzyżu świeże kwiaty. Widzimy jak podchodzi dwójka Włochów i składa bukiecik. Przy nim kartka, na której ktoś odręcznie napisał dedykację, o tym jakim wzorem jest Jan Palach. Widać, że miejsce to żyje. Ludzie zatrzymują się, zdejmują czapki, niektórzy się modlą. Przychodzą szkolne wycieczki. Młodzi ludzie, zazwyczaj uśmiechnięci i rozkrzyczani, przy krzyżu milkną i słuchają opowieści nauczycieli o ludziach, dla których słowa: wolność, duma narodowa, niezawisłość nie były tylko pustymi sloganami. Dla nich demokracja nie miała przymiotników. Nie była socjalistyczna i inna – gorsza. Była albo nie...  

 

Praga4 (powiększenie)

Kwiatek dla Bohatera, fot. autor

 

Przechodzimy przez plac. Mijamy wzniesiony w 1913 roku pomnik św. Wacława. Noga za nogą i znajdujemy się na ulicy Na Můstku. Jest zimno. Na chwilę zatrzymujemy się w jednej z licznych kawiarni. Kupujemy kawę. Jest pyszna. Wprawdzie płacimy za nią aż 178 koron (około 30 zł), ale mówi się trudno. Acha, kiedy będziecie płacić w kawiarni w Pradze, nie wyrzucajcie rachunków. Czasami znajdziecie na nich kod do...  drzwi w toalecie. Inaczej tam nie wejdziecie i będziecie musieli prosić obsługę o pomoc. Znalezienie publicznej toalety w Pradze jest trudne. Spotkaliśmy automatyczny "kibelek" w okolicach kościoła świętego Gawła. Żeby do niego wejść trzeba mieć 5 koron (mniej niż złotówka). Toalety są też przy głównych atrakcjach turystycznych, kosztują zwykle 10 koron.

 

Rozgrzani kawą wychodzimy na ulicę. Idąc Melantrichovą mijamy kościół świętego Gawła (kostel svatého Havla). Wybudowany w połowie XIII wieku, ma obecnie barkowy kształt. Jego proboszczem był między innymi święty Jan Nepomucen, a kazania głosił Jan Hus. W połowie XIV wieku cesarz Karol IV podarował świątyni głowę świętego Gawła. Została przywieziona z klasztoru St. Gallen w Szwajcarii. Pochodzący z Irlandii Gaweł był jednym z 12 uczniów świętego Kolumbana. Pod koniec VI lub na początku VII wieku znalazł się w Szwajcarii. Tam, aż do swojej śmierci, prowadził pustelnicze życie. Z racji swego imienia, które po łacinie oznacza koguta, jest opiekunem gęsi, kur i kogutów oraz patronem chorych na febrę.    

 

Praga5 (powiększenie)

Kościół św. Gawła, fot. autor

 

Po kilku minutach jesteśmy na Rynku Starego Miasta. Z Ratusza spogląda na nas Orloj - zegar astronomiczny, który pamięta zwycięstwo wojsk spod znaków Orła i Pogoni nad Krzyżakami pod Grunwaldem. O każdej pełnej godzinie pojawiają się na nim figury dwunastu apostołów. Pod zegarem tłumy. Większość to młodzi mieszkańcy słonecznych Włoch. Wielu z nich w cienkich kurteczkach trzęsie się z zimna. Na głowach mają ciepłe czapki. Po napisach widać, że zostały kupione w Pradze. Budynek Ratusza powstawał mniej więcej od połowy XIV wieku aż do lat 40. XIX stulecia. Chętni mogą wspiąć się na wieżę Ratusza i zobaczyć Rynek Staromiejski z góry.

 

  • Dorośli zapłacą za to 100 koron (około 17 złotych), dzieci od 6 do 15 roku życia i seniorzy (powyżej 65 roku życia) – 50 koron (około 8,5 zł), dzieci do 6 roku i seniorzy powyżej 75 roku życia – 20 koron (około 3,5 złotego). Bilet rodzinny (dwójka dorosłych i maks. czwórka dzieci do 15 roku życia) kosztuje 210 koron (około 36 złotych). Praska karta turystyczna uprawnia do 10% zniżki. 

 

 

Praga6 (powiększenie)

Orloj, fot. autor

 

Zaglądamy do biura informacji turystycznej w budynku obok. Kupujemy dwie  dwudniowe karty turystyczne. Za każdą płacimy 880 koron (około 150 złotych). Wybieramy opcję bez komunikacji. Mieszkamy blisko centrum, atrakcje turystyczne są blisko siebie. Nie trzeba jeździć, wystarczy spacer, który tylko wyjdzie nam na zdrowie. Kiedy będziecie w Pradze poważnie zastanówcie się nad kupieniem karty turystycznej. My planowaliśmy obejrzenie pewnych rzeczy przed wyjazdem i po wyliczeniach okazało się, że karty tylko minimalnie opłacają się nam. Karta 2-dniowa jest najkrótszą opcją, jaką możemy kupić. Poza nią są jeszcze 3- i 4-dniowe. Każda jest dostępna w opcji  bez oraz z komunikacją miejską (nieograniczona liczba przejazdów), jednak kosztuje drożej. Na przykład karta 2-dniowa z możliwością poruszania się komunikacją publiczną to wydatek 1100 koron, czyli ok. 187 złotych. Do karty otrzymuje się przewodnik. Opisy w nim sporządzono po czesku, angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, włosku i rosyjsku.

 

Parę kroków i podchodzimy do XVIII-wiecznego kościoła św. Mikołaja. Był kiedyś świątynią należącą do kościoła rzymskokatolickiego. Potem władała nim czeska cerkiew prawosławna, a do 1920 roku Czechosłowacki Kościół Husycki. We wnętrzu uwagę zwraca kopuła i olbrzymi żyrandol.

 

Praga7 (powiększenie)

Kościół św. Mikołaja na Rynku Starego Miasta, fot. autor

 

Na Rynek Starego Miasta jeszcze wrócimy, jest tam jeszcze kilka rzeczy do obejrzenia. Teraz kierujemy się do Mostu Karola. To najstarszy kamienny most w Europie. 

 

Praga8 (powiększenie)

Żyrandol w kościele św. Mikołaja na Rynku Starego Miasta, fot. autor

 

Przechodzimy przez Mały Rynek (Malé Náměstí). Mijamy fontannę otoczoną kutym, żelaznym ogrodzeniem. Koło niej stoi samochód czeskiej policji. Oprócz informacji do kogo należy, znajduje się tam także slogan, że służba ta chroni i pomaga. Na szczęście nie musimy korzystać z jej pomocy.  Idziemy obok Instytutu Polskiego w  Pradze, a następnie ulicą Karlovą, którą dochodzimy do Wełtawy.      

 

Praga9 (powiększenie)

Fontanna na Małym Rynku, fot. autor

 

Przed wejściem na Most Karola stoi wieża mostowa i pomnik cesarza Karola IV, na zlecenie którego w połowie XIV wieku rozpoczęto jego budowę. Most liczy około 500 metrów długości i 10 szerokości. Spoczywa na 16 przęsłach. Zdobi go 30 dużych postaci świętych lub ich grup. Wyróżniono miejsce, z którego św. Jan Nepomucen został zrzucony do Wełtawy. Było to w marcu 1393 roku.

 

Praga10 (powiększenie)

Most Karola, fot. autor

 

Przyszły święty nie zgadzał się z tym, by Wacław IV ingerował w sprawy kościoła. Król był wściekły. Poddał Jana torturom, a potem polecił wrzucić go do Wełtawy. Inna historia, związana ze świętym mówi, że zginął, ponieważ nie chciał wyjawić władcy tego, o czym powiedziała mu w konfesjonale królowa Joanna. Jest św. Jan Nepomucen patronem księży i spowiedników, żeglarzy, flisaków i młynarzy. 

 

Praga11 (powiększenie)

Most Karola, w tle katedra św. Wita i zamek na Hradczanach, fot. autor

 

Wracając jednak do mostu. Gdybyście mieli wehikuł czasu i cofnęli się o około 50 lat zobaczylibyście na nim normalny ruch samochodowy. Dzisiaj jest on dostępny tylko dla pieszych. Można tutaj kupić pamiątki z Pragi. 

 

Praga12 (powiększenie)

Z tego miejsca św. Jan Nepomucen miał być wrzucony do rzeki, fot. autor

 

Spacerujemy po moście. Podchodzimy do Malej Strany i wracamy na prawy brzeg Wełtawy. Idąc wzdłuż rzeki dochodzimy do budynku Rudolfinum. Jest to audytorium muzyczne wzniesiono w drugiej połowie XIX wieku. Jego nazwa pochodzi od imienia następcy tronu Habsburgów – arcyksięcia Rudolfa (to ten, który popełnił samobójstwo w zamku Mayerling, po tym jak tatuś – cesarz Franciszek Józef nakazał mu zakończenie romansu z baronową Marią Vetserą). W środku można zobaczyć salę koncertową imienia Antonína Dvořáka. Plac, na którym znajduje się Rudolfinum, nosi imię wspomnianego wcześniej Jana Palacha.

 

Praga13 (powiększenie)

Rudolfinum, fot. autor

 

Idziemy około 200 metrów i znajdujemy się na Josefovie - praskiej dzielnicy żydowskiej.   Pierwszym budynkiem, jaki spotykamy po drodze, jest Synagoga Pinkasa. Zbudowano ją w pierwszej połowie XVI wieku. Jest tu dziś Muzeum Żydowskie.

 

Praga14 (powiększenie)

Synagoga Pinkasa, fot. autor

 

Na ścianach synagogi odręcznie wypisano imiona czeskich i morawskich Żydów zamordowanych podczas okupacji hitlerowskiej. Tuż obok niej znajduje się wejście na cmentarz żydowski (kirkut). Jest on jednym z najstarszych w Europie. Jeżeli jednak myślicie, że będziecie mogli ot tak sobie wejść i obejrzeć stare macewy, to głęboko się mylicie. Trzeba proszę Szanownych Państwa płacić. 

 

  • Bilety upoważniające do zwiedzania Synagogi Maisela, Synagogi Hiszpańskiej, Synagogi Pinkasa, kirkutu, Synagogi Klausowej i Sali Obrzędów kosztują dorosłych 300 koron (około 51 złotych). Dzieci od 6 do 15 roku życia i studenci płacą 200 koron (ok. 34 złotych), dzieci do 6 roku życia za bilety nie płacą. Bilet rodzinny (dwoje dorosłych i maksymalnie 4 dzieci to wydatek 300 koron (51 złotych) za dorosłych i 100 koron (17 złotych) za każde dziecko, przy czym dzieci do 6 roku życia również za bilety nie płacą. Tak więc czterosobowa rodzina, przy założeniu, że dzieci liczą od 6 do 15 wiosen, za wstęp zapłaci 500 koron (około 85 złotych). Za fotografowanie na kirkucie zapłacić należy 50 koron (około 8,5 złotego). Na cmentarzu zabronione jest kręcenie filmów, można tylko robić zdjęcia! 
  • Informacyjnie podam jeszcze, że Muzeum Żydowskie jest otwarte od 1 stycznia do 29 marca i od 27 października do 31 grudnia w godzinach: 09.00 do 16.30, zaś pomiędzy 31 marca, a 25 października od 09.00 do 18.00. Tak przynajmniej było w 2013 roku.

 

My z ulicy Širokiej skręcamy w Maiselovą, gdzie stoi kolejna synagoga. Zbudowano ją pod koniec XVI wieku, lecz swój obecny wygląd zawdzięcza przebudowie z przełomu XIX i XX wieku. Zobaczyć w niej możemy żydowskie naczynia liturgiczne i tekstylia oraz ekspozycję przedstawiającą dzieje Żydów w Czechach i na Morawach od X do końca XVIII wieku.  

 

Praga15 (powiększenie)

Synagoga Maisela, fot. autor

 

Ulicą Maiselovą dojdziemy do Synagogi Staronowej. Zbudowano ją w drugiej połowie XIII wieku. Zaliczna jest do najstarszych gotyckich budowli w Pradze.

 

  • Za wstęp do synagogi dorosły zapłaci 200 koron (34 złote), dzieci i studenci – 140 koron (około 24 złotych). Bilet rodzinny kosztuje 200 koron (dorośli, 34 złote) i 70 koron (około 12 złotych) za każde dziecko (może ich być maksymalnie 4, dzieci do 6 roku życia – nie płacą).
  • Budynek można zwiedzać od niedzieli do czwartku, w zależności od sezonu, od 09.00 do 18.00 lub od 09.30 do 17.00. W piątki synagoga przestaje być dostępna dla turystów na godzinę przed szabasem. Nie można jej odwiedzić w soboty i święta żydowskie (no, chyba, że ktoś jest praktykującym Żydem i idzie tam by dać świadectwo swojej wiary). Po drugiej stronie ulicy znajduje się siedziba Gminy Żydowskiej. 

 

 

Praga16 (powiększenie)

Synagoga Staronowa, fot. autor

 

Kolejne budowle związane z żydowską historią stolicy Czech znajdują się na ulicy U Starého Hřbitova. Są to Synagoga Klausova i Dom Obrzędów. Pierwszą z nich wzniesiono pod koniec XVII wieku w miejscu, gdzie stały szpital, szkoła rabbiego Löwe i dom modlitwy. Druga natomiast zbudowana została na początku XX stulecia i była siedzibą Żydowskiego Bractwa Pogrzebowego. 

 

Praga17 (powiększenie)

Synagoga Klausova, fot. autor

 

  • Zwiedzanie wszystkich atrakcji Josefova, czyli Synagogi Maisela, Synagogi Hiszpańskiej, Synagogi Pinkasa, kirkutu, Synagogi Klausowej, Domu Obrzędów i Synagogi Staronowej kosztuje dorosłego 480 koron (około 82 złote), zaś dziecko i studenta koron 320 (około 54,5 złotego). Przy zakupie biletu rodzinnego rodzice zapłacą za siebie 480 koron (około 82 złote), a za każde dziecko 160 koron (około 27 złotych). Dzieci może być maksimum czwórka. Latorośle w wieku do 6 roku życia mają bonus w postaci darmowego zwiedzania. Jeżeli będziecie mieli praską kartę turystyczną możecie liczyć na 15% zniżkę na wszystkie podane ceny. Przy Domu Obrzędów znajdziecie toaletę. Wizyta tam kosztuje 10 koron (niecałe 2 złote).

 

 

Praga18 (powiększenie)

Dom Obrzędów, fot. autor

 

My ulicą Široką dochodzimy do pomnika autora "Procesu" – Franza Kafki. Zaraz za nim widać budynek Synagogi Hiszpańskiej. To najmłodsza synagoga na praskim Josefovie. Zbudowano ją w stylu mauretańskim w 1868 roku, według projektu Ignacego Ullmana.

 

Praga19 (powiększenie)

Pomnik Franza Kafki, fot. autor

 

Możemy w niej obejrzeć drugą część wystawy przedstawiającą dzieje Żydów w Czechach i na Morawach (pierwsza, jak już wspomniałem, znajduje się w Synagodze Maisela).

 

Praga20 (powiększenie)

Synagoga Hiszpańska, fot. autor

 

Naprzeciw Synagogi Hiszpańskiej stoi kościół Świętego Ducha. Zbudowano go w połowie XIV wieku. Z Vĕzeňskiej skręcamy w ulicę U obecního dvora. Kilka minut i zatrzymujemy się przed klasztorem świętej Agnieszki. Zbudowano go w XIII wieku i nazywany jest czeskim Asyżem. Agnieszka była pierwszą ksienią ufundowanego przez jej brata – Wacława I zakonu Klarysek. Wyniesiona została na ołtarze w 1989 roku przez papieża Jana Pawła II.

 

Praga21 (powiększenie)

Praskie zaułki, fot. autor

 

Idziemy w kierunku Náměstí Republiky. Podchodzimy do Bramy Prochowej. Wzniesiono ją pod koniec XV wieku na polecenie króla Władysława II Jagiellończyka. Swoją nazwę zawdzięcza prochowi, który gromadzono tutaj w późniejszych wiekach. Piękny budynek. Zaliczany jest do jednego z miejskich symboli.

 

Praga22 (powiększenie)

Brama Prochowa, fot. autor

 

Za Bramą Prochową widzimy Obecní dům, czyli Praski Dom Reprezentacyjny. To z kolei przykład wspaniałej secesyjnej architektury. Zbudowano go na początku poprzedniego stulecia w miejscu, w którym wcześniej znajdowała się rezydencja czeskich królów. Wewnątrz znajdują się sala im. Smetany na 1200 osób, kawiarnie, restauracje i centrum informacyjne. Stąd 28 października 1918 roku w świat poszła wiadomość o tym, że w Europie powstało nowe państwo – Czechosłowacja.    

 

Praga23 (powiększenie)

Praski Dom Reprezentacyjny, fot. autor

 

Przez Florenc i I.P. Pavlova metrem i tramwajem wracamy do domu. Zafundowaliśmy sobie całkiem pokaźną porcję wrażeń. Przyznać jednak trzeba, że było to włóczęgostwo na najwyższym poziomie...

 

gekon2010

 

Przejdź do części 3

 

Dodano: 27.03.2013 12:30
Ostatnia aktualizacja: 19.11.2017
Miejsce: Czechy

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com

Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.21
USD
3.58
CHF
3.62
GBP
4.75
Średnie kursy, 23-11-2017
Żródło: NBP

HOTELE

Booking.com

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.