Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Wrzesień 2017
pn wt śr cz pt sb nd
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8

linki

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.

Blog użytkownika gekon2010

Złota Praga w 4 dni – część 1, czyli jak tanio kupić bilet

 

Wyjazd do stolicy Czech już od jakiegoś czasu chodził nam po głowie. Nie to, żebyśmy mieli z tego powodu kłopoty ze snem, ale coś mówiło nam "jedźcie do Pragi". Wreszcie się zdecydowaliśmy. Argumentem nie do przebicia okazała się cena za hotel w pobliżu centrum. W marcu 2013 r. za cztery doby, za pokój z kuchnią i śniadaniami (szwedzki stół) mieliśmy zapłacić niecałe 450 złotych za dwie osoby. Pozostało znalezienie w miarę taniego dojazdu, co dla ludzi mieszkających na północy Polski wcale nie było takie łatwe.

 

Samolot od razu odrzuciliśmy. Przelot z Gdańska z przesiadką w jednym z niemieckich portów lotniczych kosztowałby nas około 1600 złotych. Taniej byłoby z czeskimi liniami lotniczymi, ale trzeba by było jeszcze dojechać do Warszawy. Poza tym, mimo że zapłacilibyśmy mniej, cena nie była dla nas aż taka atrakcyjna.

 

Jako tako cenowo wygląda podróż koleją. Można na przykład kupić za 79 złotych bilet z Wrocławia do Pragi w ofercie REGIO Specjal Czechy (więcej dowiecie się na stronie Przewozów Regionalnych, które mają także w ofercie fajną ofertę na regiony przygraniczne). Do Pragi dojedziemy także ze spółką PKP Intercity. I tak za bilety z Warszawy do stolicy Czech zapłacimy 24 euro (po wyczerpaniu puli 29 euro). Taniej wyniosą nas koszty podróży z Krakowa. Przejazd będzie nas kosztować 19 euro (po wyczerpaniu tej puli biletów – 24 euro). Podane ceny obowiązują w wagonach klasy 2 z miejscami do siedzenia, a sprawdzaliśmy je w marcu 2013. Można również kupić, oczywiście odpowiednio drożej, bilety na miejsca w kuszetkach i wagonach sypialnych – w tym zakresie odsyłam do strony przewoźnika, gdzie znajdziecie szczegółowe informacje.

 

Warto poświęcić temu zagadniemu trochę czasu. Można znaleźć ofertę skrojoną idealnie dla siebie.

 

My jednak, jak już wspomniałem, mieszkamy w północnej Polsce i nie mamy tak dobrze jak na przykład mieszkańcy Dolnego Śląska, którzy śmiało mogą powiedzieć, że do stolicy Czech mają rzut beretem. 

 

Fajną, choć męczącą, ofertą okazał się przejazd autobusami firmy PolskiBus. Za bilety do Pragi i z powrotem zapłaciliśmy 212 złotych polskich za dwie osoby. Jestem przekonany, że można za taki przejazd zapłacić taniej. PolskiBus co jakiś czas ogłasza sprzedaż biletów za złotówkę i jest to czas, kiedy można upolować naprawdę tanie przejazdy. Ważne jest także to, że firma ma gęstą sieć połączeń z Gdańskiem. My, żeby załapać się na wyjeżdżający o godz. 7.00 autobus z Warszawy do Pragi,  musieliśmy zdecydować się na nocną podróż i wyjazd o 23.30. 

 

10 marca 2013 roku na Pomorzu zaczął sypać śnieg. Wieczorem było go już ładnych kilka centymetrów. Przejechaliśmy komunikacją z Gdyni do Gdańska, gdzie na dworcu autobusowym czekał już tłum pasażerów. Nie byliśmy jednak tym aż tak zaskoczeni. Ruszaliśmy z niedzieli na poniedziałek i wielu z naszych towarzyszy podróży jechało do pracy w stolicy. W autobusie trochę pospaliśmy i o 5.00 byliśmy w Warszawie. Tam niecałe dwie godziny czekania i wsiadaliśmy do pojazdu jadącego do Pragi. Ludzi było już zdecydowanie mniej niż poprzednio. Mieliśmy nawet ten komfort, że mogliśmy wygodnie rozsiąść się na podwójnych miejscach. 

 

Do miasta Łodzi przyjechaliśmy po 2 godzinach i 30 minutach. Autobus przejeżdżał kilkaset metrów od domu, w którym mieszkałem przez ponad 20 lat i poczułem lekkie ukłucia w sercu. Nie byłem tutaj już jakiś czas i z rozrzewnieniem patrzyłem na Moje Miasto. 

 

Łódź1 (powiększenie)

Graffiti na dworcu autobusowym Łódź Kaliska, fot. autor

 

Na dworcu autobusowym Łódź Kaliska (za moich czasów jeździły stąd tylko pociągi) wysiadło kilkunastu pasażerów. We Wrocławiu byliśmy około 14.00. Panowie ze Straży Granicznej sprawdzili nasze dokumenty (czyżby kogoś szukali?) i o 14.20 ruszyliśmy dalej. Do granicy Polski z Czechami jechaliśmy przez Ząbkowice Śląskie, Duszniki-Zdrój i Kudowę-Zdrój.

 

W Pradze byliśmy po 18.00. Przed 19.00 wysiedliśmy z autobusu na dworcu Florenc. Jest tam punkt informacji turystycznej. Poza uzyskaniem ogólnych wiadomości o mieście można kupić między innymi bilety komunikacji miejskiej i praską kartę turystyczną Praque Card. Jeden z pracowników (ten młodszy) mówi po polsku i spokojnie się z nim dogadacie. Poza tym w swobodnym użyciu jest język angielski. Można oczywiscie próbować rozmawiać po czesku. Czytałem gdzieś, że w naszych językach 27 procent wyrazów ma takie samo lub podobne znaczenie. Trzeba tylko pamiętać o "słowach pułapkach", które mówią zupełnie o czymś innym... 

 

Kupujemy bilety komunikacji (od razu 10, za co płacimy 240 koron - 40,80 złotego przyjmując, że korona to 0,17 zł) i ruszamy do stacji metra. Zanim znaleźliśmy się na peronie skasowaliśmy bilety. O tym, że wstęp bez ważnego biletu jest niedozwolony, informują tablice i biała linia na chodniku. Trzeba z tym uważać. Przejście przez ową linię bez skasowanego biletu jest traktowane jak przejazd bez niego i wymierzona zostanie za to kara pieniężna. Nie przekonacie kontrolera brakiem znajomosci języka czeskiego. Napisy nad białą linią sporządzone są także w języku angielskim. Także w automatach biletowych istnieje opcja wyboru języka.

 

Praga1 (powiększenie)

Tablice ostrzegające o tym, że dalej można przejść tylko ze skasowanym biletem, fot. autor

 

Podróżowanie praską komunikacją to czysta przyjemność. Trzy linie metra łączą najważniejsze punkty miasta. Do tego trzeba dodać często jeżdżące tramwaje i autobusy, a także kolejkę linową na Petřín. Bilety jednorazowe są przesiadkowe, a ich cena zależy od tego na jaki czas są wystawione. Bilet 30 minutowy kosztuje 24 korony (około 4 złotych), zaś 90 minutowy – 32 korony (około 5,40 zł). Można kupić bilet 24 godzinny (110 koron, około 19 złotych) i 72 godzinny (310 koron, czyli mniej więcej 53 złote). Jednak zanim pochopnie wejdziecie w posiadanie biletów wieloprzejazdowych zróbcie sobie przed wyjazdem dokładny plan co chcecie zwiedzać i skalkulujcie czy taki wydatek wam się opłaca. My na początku braliśmy pod uwagę opcję z biletami wieloprzejazdowymi. Kiedy dopinaliśmy nasz wyjazd i poczytaliśmy to, co inni piszą o poruszaniu się po Pradze stwierdziliśmy, że nie będą nam potrzebne. Zostaliśmy przy biletach za 24 i 32 korony. I nie była to zła decyzja...

 

Metrem dojeżdżamy do stacji I.P. Pavlova. Tam przesiadamy się do tramwaju 22 i po kilku minutach jesteśmy w 10 dzielnicy Pragi. Szybko znajdujemy hotel, robimy  krótki spacer i małe zakupy, by potem wpaść w objęcia tego gościa od snu. Hypnos mu było, czy jakoś tak...(nie mylić z jego synem – tym od marzeń sennych, a Morfeuszem zwanym).

 

gekon2010 

 

Przejdź do części 2

 

Dodano: 19.03.2013 13:17
Ostatnia aktualizacja: 20.09.2017
Miejsce: Czechy

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com

Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.27
USD
3.56
CHF
3.70
GBP
4.83
Średnie kursy, 21-09-2017
Żródło: NBP

HOTELE

Booking.com

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.