Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2017
pn wt śr cz pt sb nd
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

linki

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.

Blog użytkownika gekon2010

Wypad do Oslo - część 2, czyli po centrum na nogach

Budzi mnie zegar biologiczny. Spoglądam przez okno i "ciemość widzę, widzę ciemność". Patrzę na zegarek i stwierdzam, że wszystko ok. Po prostu w Oslo słońce wstaje później niż w Polsce i nieco wcześniej zachodzi.

 

Jemy porządne śniadanie, robimy w termosie herbatę z rumem i ruszamy w miasto. Jest bardzo mroźno, niebo przykrywają chmury. Ulicą Tøyengata dochodzimy do Grønland. Mijamy stację metra, idziemy przez skwer z licznymi sklepami, by wyjść obok hotelu Radisson. Za dworcem kolejowym znajdujemy kolejną stację metra (Jernebanetorget) i po przejściu kilkudziesięciu metrów jesteśmy na Karl Johans gate. Śmiało można nazwać ją pryncypialną ulicą Oslo. Poza nieprzyzwoicie drogimi sklepami swoją siedzibę ma przy niej norweski parlament. Blisko stąd do wielu atrakcji turystycznych miasta. Idąc tędy dojdziemy do Pałacu Królewskiego.

 

My na początek przystajemy przy Basarene, czyli krótko mówiąc – bazarze. Budynek z czerwonej cegły wzniesiony został w latach 1840 – 1859 według projektu Christiana H. Groscha. Jak sama nazwa wskazuje, miejsce przeznaczone było do sprzedaży rzeczy potrzebnych człowiekowi do życia, przede wszystkim jedzenia. Dzisiaj są tam drogie restauracje i równie drogie sklepy. Swoim półpierścieniem Basarene otacza częściowo (od strony Dronningens gata) miejscową Katedrę.

 

Oslo3 (powiększenie)

Oslo, Katedra, fot. autor

 

Ważny to budynek. Zbudowana została w stylu barokowym pod koniec XVII stulecia. Zwiedzanie pomiędzy 10.00, a 16.00. Czasami do świątyni można wejść później, ale nigdy nie trzeba za to płacić. Z piątku na sobotę otwarta jest przez całą noc. We wnętrzu nie można robić zdjęć z fleszem. Ktoś może nam zwrócić uwagę. 

 

Oslo4 (powiększenie)

Organy w Katedrze, fot. autor

 

 

Noga za nogą dochodzimy do siedziby parlamentu zwanego Stortinget (Karl Johans gate 22, tutaj jest również wejście dla turystów).  Chcemy zobaczyć salę posiedzeń i... nie mamy z tym żadnego problemu. Ochrona budynku poddaje nas szczegółowej kontroli, łącznie z prześwietleniem naszego bagażu i obowiązkiem przejścia przez bramkę, jak na lotnisku.

 

Oslo5 (powiększenie)

Karl Johans gate, fot. autor

 

Miłe panie proszą nas o zachowanie ciszy i wyłączenie telefonów komórkowych. Akurat dzisiaj odbywa się sesja Stortingetu i nie można przeszkadzać przy podejmowaniu ważnych dla obywateli decyzji. Ze zrozumieniem kiwamy głowami i wchodzimy na ostatnie piętro. Dyskretnie towarzyszy nam ochroniarz, który samą obecnością daje nam znać, że jest i żeby czasem jakieś głupie pomysły nie przyszły nam do głowy. Na sali posiedzeń "hula wiatr". Naliczyliśmy na niej  11 nieco znudzonych wybrańców narodu norweskiego, co przy liczbie 169 deputowanych chluby pozostałym raczej nie przynosi.

 

Oslo6 (powiększenie)

Posiedzenie norweskiego parlamentu, fot. autor

 

 

Chciałoby się powiedzieć "skąd my to znamy". Robimy parę zdjęć i cichutko idziemy na dół. Odbieramy rzeczy, żegnamy miłą obsługę i wychodzimy z budynku. Żeby doń wejść nie potrzebowaliśmy żadnych wcześniej zamówionych przepustek, nie musieliśmy również wpisywać się na jakieś listy. Można powiedzieć, że weszliśmy "prosto z ulicy". Dzisiaj najliczniej reprezentowaną w Stortingecie partią jest Partia Pracy, która ma 64 deputowanych. Razem z Partią Centrum i Socjalistyczną Partią Lewicy (obie mają po 11 mandatów) tworzą rządzącą Norwegią koalicję. Publiczne zwiedzanie jest możliwe w każdą sobotę pomiędzy 12 stycznia, a 22 czerwca. Pomiędzy 26, a 33 tygodniem roku wycieczki odbywają się od poniedziałku do piątku. Grupy nie mogą przekraczać 30 osób. O godz. 10.00 i 13.00 przewodnicy prowadzą zwiedzanie w języku angielskim, a o 11.30 tylko w norweskim. Można także spróbować wejść, tak jak my. Myślę, że nikt nie będzie piętrzył przeszkód. 

 

Oslo7 (powiększenie)

Stortinget wieczorem, fot. autor

 

Rosenkrantz gata przechodzimy nad Oslofjord. Skręcamy w prawo i widzimy charakterystyczny budynek Ratusza. Jego budowę rozpoczęto w 1931 roku. Otwarcie nastąpiło kilka lat po zakończeniu II wojny światowej (15 maja 1950) roku.

 

Oslo8 (powiększenie)

Ratusz, fot. autor

 

Wzniesiono go według projektu  Arnsteina Arneberga i Magnusa Poulssona. Wyróżnia się ogromną, wysoką na 20 metrów halą, o kubaturze 1500 metrów kwadratowych, w której od 1990 roku wręczana jest Pokojowa Nagroda Nobla. Wieże budynku liczą po około 60 metrów każda. Z uwagi na swoje położenie (koniec Oslofjordu) budynek uznawany jest za jeden z głównych symboli Oslo. Kiedyś dominował nad całym miastem, dziś wydaje się niewielki na tle dwóch ogromnych budynków hotelu i biurowca (kto pozwolił wybudować takie giganty w wyróżniającym się niską zabudową Oslo!!?)    

 

Oslo9 (powiększenie)

Sala w Ratusza, gdzie wręczana jest Pokojowa Nagroda Nobla, fot. autor

 

 

Chmury zdążyły w międzyczasie pójść nad Szwecję. Zaczęło przygrzewać słońce. Niebo nabrało niebieskiego odcienia. Zrobiło się trochę cieplej.      

 

Robimy krótki spacer po okolicy. Wody Oslofjordu zamarzły. Dlatego nie popłyniemy w rejs, który mieliśmy upatrzony w Polsce, ale mówi się trudno. Z Rådhusplass (placu przed Ratuszem) widać Aker Brygge. To jedno z najdroższych miejsc w Oslo. Pełno tutaj restauracji, klubów i sklepów. Ponadto, przy samym placu stoi budynek Nobel Peace Center. Wybieramy się tam, ale jeszcze nie dzisiaj...

 

Do Ratusza wchodzimy od strony Fridtjof Nansen plass. Zwiedzamy reprezentacyjną halę, przez którą przewinęło się wielu noblistów. Jest potężna, monumentalna i takie robi wrażenie. Poza nią, możemy obejrzeć salę obrad rady miejskiej Oslo (jest kameralna), wystawę z otrzymanymi przez miasto darami. Obsługa miła i z uśmiechem przyjmująca kolejnych zwiedzających. No i wisienka na torcie, czyli fantastyczny widok na Oslofjord.

 

Oslo10 (powiększenie)

Widok na Oslofjord, fot. autor

 

Ratusz można zwiedzać codziennie od 09.00 do 16.00 (od stycznia do końca kwietnia). Wstęp jest wolny. Zimą, w środy, organizowane są publiczne wycieczki. Jeżeli będziecie w Oslo od czerwca do sierpnia, takie wyprawy odbywają się każdego dnia. 

 

Uff. Zaczynamu trochę czuć nogi, a mamy dzisiaj jeszcze trochę chodzenia. Zaglądamy do punktu Informacji Turystycznej (przy Fridtjof Nansen plass, oznaczona białą literą "I" na zielonym polu). Od 2 stycznia do 30 kwietnia biuro jest czynne od poniedziałku do niedzieli pomiędzy 09.00, a 16.00. Takie same godziny obowiązują od 1 października do 31 grudnia. Pomiędzy 1 maja, a 30 września macie szanse tam zajrzeć od 09.00 do 18.00. Znaleźć tam można kompletną informację o miejscowych atrakcjach i co najważniejsze kompetentnych, mówiących po angielsku, pracowników. Zresztą po angielsku można porozumieć się w Oslo wszędzie, bez żadnych problemów. Odbieramy Oslo Pass – karty turystyczne, które chcemy wykorzystać przy wchodzeniu do muzeów i dalszym zwiedzaniu miasta. Nasze karty będą ważne od jutra przez 72 godziny. Zamówiliśmy je i zapłaciliśmy za nie przez internet na stronie Visit Oslo. Cena – 495 koron za jedną (282,15 zł). Czy nam się to opłaci – zobaczymy przy końcowym przeliczeniu. Pamiętać trzeba by na kartę wpisać datę i godzinę. Bez tych zapisków jest nieważna i na przykład w środkach komuniacji miejskiej można zapłacić karę na jazdę bez ważnego biletu.

 

Wracamy na Karl Johans gate i idziemy w kierunku Pałacu Królewskiego. Mijamy budynek Teatru Narodowego. Pierwsze przedstawienie odbyło się w dniu 1 września 1899 roku.

 

Oslo11 (powiększenie)

Teatr Narodowy, fot. autor

 

Po powiewającej nad Pałacem Kólewskim fladze wnioskujemy, że gospodarz - król Harald V - jest w domu. Przed budynkiem stoi pomnik jego przodka, króla Karola III Jana (w Szwecji Karola XIV Jana) Bernadotte. Pałac wzniesiono w latach 1825 – 1849. Jest w kształcie litery "U" i zajmuje powierzchnię około 17500 metrów kwadratowych. Otacza go niewielki park.

 

Oslo12 (powiększenie)

Pałac Królewski, fot. autor

 

Zbliża się 13.30 i przed Pałacem gromadzi się coraz więcej ludzi. Przy położonej po jego prawej stronie (patrząc od Karl Johans gate) wartowni odbywa się odprawa warty. Trwa około 30 minut. Na miejscu, tak na wszelki wypadek jest policyjny radiowóz, ale stróże prawa nie mają żadnych powodów do interwencji.  

 

Oslo13 (powiększenie)

Odprawa warty, fot. autor

 

 

Mijamy park i dalej przez Riddervolds gate, Briskebyveien, Schives gate oraz Professor Dahls gate dochodzimy do Ringu 2. Na chwilę zatrzymujemy się przed Frogner stadion. Nasz wzrok przyciągają dwa pomniki – Sonji Henie i Oscara Mathisena. Sonja przed II wojną światową była trzykrotną złotą medalistką olimpijską w łyżwiarstwie figurowym. Do tego dołożyła wiele tytułów mistrzyni Europy i świata. Grała także w kilku filmach. Oscar zaś był łyżwiarzem szybkim, niezwykle popularnym na początku XX stulecia. Zdobywał tytuły mistrza Europy i świata. Nagroda jego imienia przyznawana jest od 1959 roku najlepszemu łyżwiarzowi szybkiemu na świecie. Jest to bardzo prestiżowe i cenione w środowisku trofeum.

 

Wreszcie nasze oczy znajdują kilkaset metrów od nas ostatni punkt naszej dzisiejszej wycieczki, czyli Monolit. Doszliśmy bowiem do Parku Vigelanda. Autor rzeźby – Gustav Vigeland był uczniem Rodina.

 

Oslo14 (powiększenie)

Park Vigelanda, Monolit, fot. autor

 

Jego rzeźby są niezwykłe (to chyba najlepsze słowo). Symboliczne, narzucają myślenie o wielkości i słabości człowieka. Sam Monolit to licząca 17,3 m walcowata kolumna, którą tworzą nagie ciała 121 ludzi w różnym wieku. Jedna z rzeźb jest autoportretem samego Vigelanda. Otaczają go  prace przedstawiające nagich ludzi w naturalnych rozmiarach.

 

Oslo15 (powiększenie)

Jedna z rzeźb przy Monolicie, fot. Beatka

 

 

Widzimy matkę zagryzającą warkocz, na której siedzi małe dziecko, starców, młode dziewczyny. W parku stoi nie tylko Monolit. Znajdują się tam także fontanna i inne rzeźby Vigelanda, w tym słynny "Rozzłoszczony chłopiec". Podobno, na szczęście, trzeba go złapać za lewą dłoń... Wrażenie robią również rzeźby niemowlaków, które otoczył swoją kołdrą mróz.  W parku jest w sumie 212 rzeźb z kamienia i brązu przedstawiających łącznie prawie 600 postaci.

 

Oslo16 (powiększenie)

Park Vigelanda, fot. autor

 

Przystajemy na jakiś czas, wyciągamy termos i delektujemy się herbatą z rumem. To był jednak dobry pomysł. Słońce zachodzi i robi się coraz chłodniej.  

 

Oslo18 (powiększenie)

Park Vigelanda, fot. autor

 

Do domu wracamy mniej więcej tą samą drogą, którą przyszliśmy do Parku Vigelanda. Nogi mamy w... Zresztą nieważne gdzie. Zrobiliśmy dzisiaj na nich kilkanaście kilometrów. Choć centrum Oslo jest zwarte  i spokojnie można je zwiedzać na nogach, piesza wyprawa do Parku Vigelanda stanowi już pewne wyzwanie. Zwłaszcza zimą. Norwegowie nie mają zwyczaju odśnieżania chodników, a jeśli już cokolwiek robią ze śniegiem, to najwyżej ubijają go i posypują grubym  żwirem. Efekt jest taki, że na chodnikach zalega gruba warstwa lodu, pokryta  śniegiem, a żwir na nim nie gwarantuje bezpieczeństwa utrzymania się w pozycji pionowej. Trzeba walczyć o przetrwanie, co dodatkowo obciąża nogi.

 

Oslo17 (powiększenie)

Trochę inne spojrzenie na Ratusz, fot. autor

 

Uff, jesteśmy w domu.  Jemy kolację i padamy. Dosłownie... 

 

gekon2010

 

POPRZEDNIE (miniaturka)                                                                                         NASTĘPNE (miniaturka)

 

Dodano: 04.02.2013 10:34
Ostatnia aktualizacja: 22.11.2017
Miejsce: Norwegia » Oslo

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com

Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.21
USD
3.55
CHF
3.62
GBP
4.73
Średnie kursy, 24-11-2017
Żródło: NBP

HOTELE

Booking.com

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.