Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Podróż po Gruzji - na dachu swanskiej wieży część 16

 

Po 8.00 budzi mnie Beatka i goni do mycia. Nie chcemy, żeby Roza znowu czekała z jedzeniem. Po kilkunastu minutach jesteśmy w jadalni. Tam czwórka młodych Niemców. Dwóch z nich rusza dzisiaj na piechotę do Uszguli. Weseli, uśmiechnięci i bez przerwy żartujący. Tutejszy ser jest dla nich za słony, dlatego postanowili przygotować sobie coś w rodzaju marynaty. Dali dużo czosnku i papryki, zalali przezroczystą cieczą i czekają na efekty po drodze. Na nasze pytanie czy to ich jedyne jedzenie na 50-kilometrową wędrówkę wybuchają śmiechem. Pozostali są zainteresowani, gdzie można wybrać się na spacer. Radzimy im dojście do dolnej stacji kolejki w Halsvali i wjazd na samą górę.

 

Trochę pracujemy. Później robimy sobie spacer po Mestii. Żar leje się z nieba. Jak dla mnie to najgorętszy dzień odkąd tutaj przyjechaliśmy. Siadmy w kafejce przy rynku. Spotykamy dwójkę młodych Polaków, którzy dojechali do Swanetii... autostopem z Bułgarii. Sam przejazd zajął im dwa i pół dnia. Wracają tą samą drogą. Zadowoleni, kombinują kogo tu sobie dobrać, by za jak najmniejsze pieniądze dostać się do Uszguli.  

 

Mestia22 (powiększenie)

Na nasze oko to pomnik królowej Tamar. Stoi na rynku w Mestii, fot. autor

 

Po południu Witia pokazuje nam rodową wieżę. Koszkę - słynną swanską wieżę z IX wieku! Jednak w pierwszej kolejności musi zapytać seniora rodu, czy może w ogóle to zrobić. Mijają dwie, trzy minuty i okazuje się, że mamy zgodę.  

 

Koszka1 (powiększenie)

Witia i jego wieża, fot. autor

 

Razem z dzisiaj poznanymi Agnieszką i Tomkiem przechodzimy na drugą stronę drogi i wchodzimy do wieży. Witia prowadzi z latarką w ręku. My za nim. Po wąskich drabinach wchodzimy na kolejne piętra budowli. Wejścia na każdym poziomie są w różnych miejscach, czyli jak miałbyś spaść, to nie na sam dół, tylko na piętro z którego zaczynasz wspinaczkę. Gramolimy się do samej góry i ... wchodzimy na dach, który bynajmniej płaski nie jest.

 

Koszka2 (powiększenie)

No to jesteśmy na dachu koszki

 

Inaczej - według naszego gospodarza - wejście na koszkę będzie nieważne. Jednak - jak się po chwili okazuje - wgramolić się na spadzisty dach to za mało. Trzeba na nim stanąć, przyjmując wyprostowaną postawę.

 

Mestia21 (powiększenie)

Tak wygląda Mestia z dachu wieży, fot. autor

 

Z moim lękiem wysokości jakoś daję radę tylko na dachu posiedzieć. Wrażenia olbrzymie. Super tak sobie usiąść na samej górze i podziwiać Mestię. Rodowe wieże złocą się w zachodzącym słońcu. Nad górami białe chmury. Witia opowiada jak kiedyś z gośćmi weszli tutaj i machali lądującemu właśnie prezydenckiemu samolotowi. Głowa państwa ma w Mestii dom i przylatuje tutaj od czasu do czasu.  

 

Koszka3 (powiększenie)

Tego niedźwiedzia upolował dziadek Witii, fot. autor

 

Robi się chłodno. Mimo przecudnych widoków z ulgą witam informację, że schodzimy na dół. Wprawdzie gospodarz zapewnia nas, że wszystko ok, to jednak wolę być na jakimś pewniejszym gruncie. Tym bardziej, że niektóre ze szczebli w drabinach nie są w takiej formie jak kiedyś, za to moja forma wagowa, a i owszem...

 

Koszka4 (powiększenie)

Myśliwskie trofea rodziny Witii, fot. autor 

 

Do rodziny Witii należą dwie wieże. Są jednymi z najstarszych w Mestii i okolicy, pochodzą z IX – X wieku. Także ich własnością jest cerkiew, w której 21 września każdego roku odbywają się uroczystości religijne. Niestety, nie możemy obejrzeć fresków w środku. Klucze są w rękach duchownych.

 

Dom1 (powiększenie)

W tym miejscu siadała głowa swanskiej rodziny, fot. autor

 

Na jednym z pięter wieży zachowały się rodzinne trofea myśliwskie. Wśród nich potężna niedźwiedzia skóra. 

 

Dom2 (powiększenie)

W jednej izbie żyli ludzie i zwierzęta, fot. autor

 

Witia pokazuje nam jeszcze jak wyglądał swanski dom za czasów carskich. Widzimy niesamowite rzeczy. Zachowały się sprzęty rolnicze, krzesło podobne do tronu, na którym siadał pan domu.

 

Dom3 (powiększenie)

Narzędzia rolnicze, fot. autor

 

Ludzie żyli w jednej izbie ze zwierzętami, które oddechem ogrzewały pomieszczenie. Wszystko tak jak kiedyś. Nieprawdopodobne. Po prostu nieprawdopodobne. 

 

Dom4 (powiększenie)

Na takich hakach suszono mięso, fot. autor

 

Wieczorem nasz gospodarz zaprasza na kieliszek czaczy. Opowiada przy okazji, w jakiej kolejności Swanowie wznoszą toasty. Okazuje się, że pierwszy i drugi są w intencji Najwyższego, trzeci – św. Jerzego, a czwarty za zmarłych przodków.

 

Dom5 (powiększenie)

Kociołek już bardziej współczesny, fot. autor

 

Z tym ostatnim wiąże się ciekawa historia. Trzeba wylać trochę alkoholu na stół lub na ziemię, ewentualnie zamoczyć w nim kawałek chleba.

 

Dom6 (powiększenie)

W domu powtarzają się takie elementy. Według Witii oznaczają słońce, fot. autor

 

Robi się późno. Z Agnieszką i Tomkiem żegnamy gospodarzy i idziemy na górę...

 

gekon2010

Przejdź do części 17

 

Dodano: 06.10.2012 19:50
Ostatnia aktualizacja: 25.10.2018
Miejsce: Gruzja » Swanetia » Mestia

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.80
CHF
3.78
GBP
4.86
Średnie kursy, 16-11-2018
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.