Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2017
pn wt śr cz pt sb nd
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

linki

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.

Blog użytkownika gekon2010

Słowacja nie tylko zimą jest grzechu warta! cz. II

 

9 lipca 2012 roku

 

Budzi nas piękny słowacki ranek. Po niebieskim niebie przemykają białe obłoki. W taką pogodę człowiek nabiera dystansu do siebie i swoich spraw. Po śniadaniu jedziemy do miejscowości Czerwony Klasztor. Tam, w jednej z firm, przechodzimy przyspieszony kurs bezpieczeństwa, zakładamy na siebie kamizelki, bierzemy w dłonie wiosła i przenosimy pontony na pobliski Dunajec. Rafting rwącą rzeką jest kolejnym punktem naszego programu. Słuchamy naszych opiekunów, którzy radzą nam jak płynąć i kiedy mocno machać wiosłami. 

 

Rafting1 (powiększenie)

Przed raftingiem musieliśmy zadbać o swoje bezpieczeństwo, fot. autor

 

Jest dość wcześnie, więc na Dunajcu cisza i spokój, nie wypłynęły jeszcze licznie tratwy z turystami z polskiej i słowackiej strony. Mijamy Trzy Korony, potem płyniemy w lesie. Od czasu do czasu podnosimy sobie poziom adrenaliny skacząc pontonem na wodzie. Jest przy tym dużo śmiechu. Niektórzy wspominają z nostalgią jak to było kiedyś fajnie w suchych ubraniach.

 

Rafting2 (powiększenie)

Jesteśmy już na wodzie, czyli przełom Dunajca o świcie fot. autor

 

Idąc na rafting możecie wziąć ze sobą aparaty fotograficzne i kamery. Są one chowane do dobrze zakręcanej beczki, a instruktorzy na pontonach powiedzą kiedy można robić zdjęcia, a kiedy najlepiej skupić się na wodzie i wiosłach. 

 

Rafting4 (powiększenie)

Dunajec jest bardzo malowniczą rzeką, fot. autor

 

Wyprzedzamy pierwsze tratwy. Na burtach mają flagi państwowe Polski albo Słowacji (wiadomo, kto jest przewoźnikiem). Widoki fantastyczne, oprócz Trzech Koron, podziwiamy Sokolnicę, spotykamy czarnego bociana, który zajęty jest swoimi sprawami i nie zwraca uwagi na przepływające tuż obok tratwy i pontony, przyglądamy się pływającym w górskiej rzece pstrągom. Warto choć raz w życiu przepłynąć się przełomem Dunajca. To jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie. Rzeka płynie w głębokim, skalnym wąwozie, którego ściany w niektórych miejscach sięgają 300-500 metrów powyżej lustra wody. Na długości 9 km trasy Dunajec siedem razy skręca, a trzy zakręty przekraczają kąt 130.

 

Rafting5 (powiększenie)

Jeszcze jedno spojrzenie na Dunajec, fot. autor

 

W Leśnicy wychodzimy na brzeg. Wsiadamy na rowery - bo warto wiedzieć, że wzdłuż prawego brzegu Dunajca - niemal w całości po słowackiej stronie - ciągnie się Droga Pienińska ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru. Jedziemu około kilometra do Chaty Pieniny. Przyjmuje nas jej szef – Ján Gondek, który swoim czujnym okiem i ... smakiem dba  o to, by turysta czuł się tutaj jak najlepiej. Za swoją pracę na pograniczu został doceniony i odznaczony przez prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego. 

 

Gondek (powiększenie)

Ján Gondek, fot. autor

 

Słuchamy góralskiej kapeli zajadając się słowackimi przysmakami (sery, bryndza, smalec, cebula). Znowu wsiadamy na rowery i wzdłuż Dunajca, 9-kilometrową trasą dojeżdżamy do Czerwonego Klasztoru. Oddajemy sprzęt w tej samej firmie, która urządziła nam rafting. Gdyby ktoś z Was chciał popróbować tego musi liczyć się z wydatkiem 18 euro (rafting + rower), przy założeniu, że grupa będzie liczyła 4 lub więcej osób oraz, że będziecie płynąć 9 kilometrów z Czerwonego Klasztoru do Leśnicy. Za trasę Niedzica – Krościenko o długości 26 kilometrów, z rowerem, każdy z 4 osobowej i większej grupy – zapłaci 38 euro).  

 

Rowerek (powiększenie)

Fragment trasy rowerowej z Leśnicy do Czerwonego Klasztoru, fot. autor

 

Na chwilę wracamy do Kúpele Červený Kláštor Smerdžonka. Pakujemy swoje rzeczy i ruszamy do Starej Lubovnej. Zatrzymujemy się w restauracji Salas u Franka. Na obiad dostajemy zestaw tradycyjnych słowackich klusek.

 

Czerwony Klasztor4 (powiększenie)

Kúpele Červený Kláštor Smerdžonka, w tle Trzy Korony, fot. autor

 

Mamy więc między innymi bryndzowe haluszki (drobne kluski robione z mąki ziemniaczanej, przecierane przez sito, polewane roztopioną słoniną ze skwarkami, podawane z bryndzą), szpinakowe haluszki (to samo, tylko ze szpinakiem, kluski mają zielony kolor), czy też pierogi z bryndzą. Proste dania, ale takie sycące, że po ich zjedzeniu ma się spore problemy ze wstaniem od stołu. A jak jeszcze wypije się do tego kufelek słowackiego piwa...

 

obiadek (powiększenie)

Słowacki "obiadek", fot. autor

 

Jakoś jednak udało nam się podnieść. Wspominamy Jankowi, że teraz dobra by była parominutowa poobiednia drzemka, ale ten nawet nie chce o tym słuchać. Wsiadamy do busa i jedziemy pod miejscowy zamek.    

 

Wspaniały to budynek i bardzo związany z historią ... Polski. W marcu 1412 roku król Władysław Jagiełło spotkał się na zamku z Zygmuntem Luksemburskim. Obiekt wszedł w posiadanie króla polskiego jako zastaw pożyczki udzielonej Zygmuntowi na początku listopada tego samego roku, którą ten potrzebował na wojnę z Wenecją o Dalmację. Kwota nie była mała, wynosiła 37 000 kop szerokich groszy bitych w Czechach "dobrej i sprawiedliwej wagi", czyli 7 i pół tony czystego srebra. W skład tzw. zastawu spiskiego weszły również, by wymienić najbardziej znaczące: Poprad, Spiska Sobota, Hniezdne, Spiska Nowa Wieś i Podolinec. Jednym z pierwszych starostów był prywatnie przyjaciel Zygmunta – słynny rycerz i dyplomata – Zawisza Czarny z Garbowa. 

 

Zamek Stara Lubovna1 (powiększenie)

Stara Lubovna. Zamek, fot. autor

 

W latach 1655 – 1661 na zamku przechowywano polskie klejnoty koronne (ich kopie można do dzisiaj tu oglądać). Gościł na nim król Jan III Sobieski wracający z Odsieczy Wiednia. Rok 1768 to czas, kiedy w zamkowej wieży uwięziony zostaje Maurycy Beniowski. W 1772, dokładnie 360 lat po wystawieniu przez Zygmunta Luksemburskiego dokumentu zastawnego, zamek zostaje przejęty przez administrację węgierską. Oczywiście Królestwo Polskie nigdy nie zobaczyło na oczy pożyczonej kasy. Ciekawe ile by to było w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze?     

 

Klejnoty koronne (powiększenie)

Zamek w Starej Lubovnej, ekspozycja kopii polskich klejnotów koronnych, fot. autor

 

Pod koniec XIX wieku budowla przechodzi w ręce rodziny Zamojskich. Ostatnim jej właścicielem jest Jan Zamojski, którego żoną była Izabela de Bourbon, znana z tego, że nigdy nie ozdobiła twarzy makijażem.

 

Zamek Stara Lubovna2 (powiększenie)

Zamek w Starej Lubovnej, fot. autor

 

Przy zamkowej bramie wita nas dyrektor i sokolniczki. Oprowadza, mówiący po polsku, przewodnik. Po drodze mamy pokaz sokolnictwa. Większość z nas chce koniecznie, by na ich rękach otulonych w specjalną rękawicę usiadł orzeł. Jeden z sokołów zainteresował się moim kapeluszem - Musztardową Hawaną i z gracją przez chwilę na niej posiedział, by na dany sygnał wrócić do sokolniczki. Zwiedzamy również renesansowy pałac i zamkową wieżę. Na jednym z poziomów upamiętniono więźnia – Maurycego Beniowskiego.  

 

Sokół na Hawanie (powiększenie)

Sokół i Hawana, Musztardowa Hawana, czyli człowiek z ptakiem... na głowie fot. autor

 

 

Jedziemy do miejscowości Hniezdne. W 1412 roku, wskutek wspomnianego zastawu spiskiego stała się ona wolnym miastem królewskim.  Niewiele ponad miesiąc temu otwarto tu kolejną turystyczną atrakcję. Można oglądać tradycyjne przedmioty pomagające ongiś w pracy kowali, rolników i rzemieślników, a także zapoznać się z procesem warzenia jedynej słowackiej whisky Nestville, która miała swoją premierę 7 lipca 2012 roku!

 

Hniezdne1 (powiększenie)

Hniezdne, prezentacja dawnych zawodów, fot. autor

 

Przy wejściu spotykamy burmistrza Starej Lubownej – Michala Biganiča. Okazuje się, że dosłownie pół godziny wcześniej oprowadzał po terenie byłego prezydenta Republiki Słowackiej (1999 – 2004) Rudolfa Szustera. Pan burmistrz serdecznie nas wita i życzy dobrego pobytu w jego kraju. Psuje się pogoda, ale większość czasu spędzamy pod dachem.

 

Destylarnia (powiększenie)

Hniezdne, tutaj warzy się słowacka whisky, fot. autor

 

Degustujemy whisky, podglądamy proces jej tworzenia, wąchamy opary z ogromnych kadzi, spotykamy się z właścicielem tego rodzinnego interesu. Oglądamy piękną tęczę na niebie. Ciekawe - tęcza nad destylarnią...

 

Tęcza nad destylarnią (powiększenie)

Tęcza nad destylarnią, fot. autor

 

 

Zbliża się godzina 19.00. Wjeżdżamy do Wyżnych Rużbachów, gdzie znajduje się znane słowackie uzdrowisko. Kwaterujemy się, idziemy na kolację i za chwilę lądujemy w łóżkach. Sen przychodzi szybko i skutecznie porywa nas w swoje objęcia. Nawet człowiek nie pomyślał co przyniesie jutro...

 

Zamek i skansen w Starej Lubovnej - godziny otwarcia:

 

  • Od maja do września: pon.-niedz. w godz. 09.00 – 17.00 (ostatnie wejście o godz. 17.00)
  • Październik: wt.- niedz. w godz. 10.00 - 16.00 (ostatnie wejście o godz. 15.00)
  • Od listopada do marca: wt.- niedz. w godz. 10.00 - 15.00 (ostatnie wejście o godz. 14.00). Do skansenu mogą wtedy wchodzić tylko wcześniej zgłoszone grupy powyżej 30 osób
  • Kwiecień: pon. - niedz.  w godz. 09.00 – 16.00 (ostatnie wejście o godz. 15.00). 
Ceny:
  • Zwiedzanie zamku - 5 euro (dorośli), 2,5 euro (dzieci i studenci od 6 do 19 roku życia), 3,5 euro (emeryci) oraz 10 euro (bilet rodzinny)
  • Zwiedzanie zamku + skansenu: 6 euro (dorośli), 3 (dzieci i studenci od 6 do 19 roku życia), 4,5 (emeryci) i 12,50 euro (bilet rodzinny)
  • Tylko skansen:  2 euro (dorośli), 1 euro ((dzieci i studenci od 6 do 19 roku życia), 1,5 euro (emeryci) i 4,5 euro (bilet rodzinny).
  • Nie trzeba dodatkowo płacić za fotografowanie i filmowanie.
Ceny w Nestville Park:
  • dorosły - 5 euro
  • senior (powyżej 60 roku życia) – 4 euro
  • junior (6 -18 lat) – 3 euro
  • dzieci do 6 lat - wstęp wolny 
  • Grupy powyżej 20 osób: dorośli - 3,50 euro, studenci - 2,20 euro. Dodatkowo trzeba zapłacić 10 euro przewodnikowi.

 

gekon2010    

Przejdź do części III

 

Zobacz album

 

Dodano: 15.07.2012 10:03
Ostatnia aktualizacja: 22.11.2017
Miejsce: Słowacja

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com

Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.21
USD
3.58
CHF
3.62
GBP
4.75
Średnie kursy, 23-11-2017
Żródło: NBP

HOTELE

Booking.com

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.