Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

9 grudnia 2011 roku, czyli świat w miniaturze

 

Wczoraj wprawdzie posiedzieliśmy trochę krócej, ale rano nie słyszeliśmy jak nasi zacni gospodarze wyszli do pracy. Za oknem wszelkie możliwe pory roku, poza zimą. Mamy słońce, deszcz, chmury, wiatr i inne meteorologiczne pory roku. Nie przyjechaliśmy tutaj jednak by narzekać, lecz by zobaczyć jak najwięcej. Szybko jemy śniadanie i ruszamy do miasta.

 

Metrem (linia U1) dojeżdżamy do Kellinghusenstraße. Tutaj przesiadamy się na U3 jadące w kierunku St. Pauli. Zadanie mamy o tyle ułatwione, że kiedy dojechaliśmy do stacji, na tym samym peronie czekała na nas właściwa kolejka. Wystarczyło przejść parę kroków. 

 

Wysiadamy nad Łabą (Elbe) na przystanku Landugsbrücken. Podziwiamy rzekę. Nad nią armatorzy proponują zwiedzającym za 14 – 15 euro godzinne rejsy po porcie. Może gdyby nie wiatr zdecydowalibyśmy się na to. A tak potężne, zimne podmuchy każą nam tylko szukać jakiegoś ciepłego miejsca. 

 

Landugsbrücken (powiększenie)

Landugsbrücken, fot. autor

 

Także na Landugsbrücken zatrzymują się autobusy turystyczne. Przy miejscach postojowych powieszono szczegółowe cenniki. Przykładowo podam, że za przejazd po mieście trwający około 1,5 godziny dorosły zapłaci 15 euro, zaś posiadacz Hamburg Card – 13 euro. Bilet rodzinny, obejmujący rodziców i dzieci do 14 roku życia, kosztuje 28 euro. Od 1 kwietnia do 30 października autobusy jeżdżą od 09.30 do 17.00 co 30 minut, zaś w pozostałym okresie co godzinę od 10.00 do 15.00 z Landugsbrücken i od 10.00 do 16.00 z Hauptbahnhof przy Kirchenallee. 

 

Statek wycieczkowy w Hamburgu (powiększenie)

Po porcie ciągle pływają statki wycieczkowe, fot. autor

 

Landugsbrücken jest jednym z najbardziej znanych miejsc w Hamburgu i jego atrakcją turystyczną. Warto spojrzeć na wskaźnik poziomu wody w wieży, której dzwon odzywa się o pełnej i pół godzinie. Krzyżują się tutaj trasy metra (wspomniana linia U3) i S-Bahn (S1 – kursująca pomiędzy Wedel, a Poppenbüttel z odgałęzieniem do portu lotniczego, S2 – jeżdżąca od Altony do Bergedorf i S3 pomiędzy Stade, a Pinnenberg).

 

Wieża pokazująca stan wody (powiększenie)

Wieża z ... wskaźnikiem poziomu wody na Łabie, fot. autor

 

Przy nadbrzeżu stoi Rickmer Rickmers - zbudowany w 1896 roku żaglowiec, będący dzisiaj siedzibą muzuem. Jednostka liczy 97 metrów długości i 12,19 metra szerokości. Do 1983 roku stała sobie spokojnie w portugalskiej stoczni (pod banderą tego kraju dosyć długo pływała). Wtedy hamburscy miłośnicy żagli wykupili żaglowiec. Można go zwiedzać codziennie od 10.00 do 18.00 (kasy zamykane są o godzinie 17.30). Dorosły zapłaci za bilet 4 euro (z Hamburg Card – 3,30 euro). Uczniowie i studenci – 3,50 euro (2,80 euro z Hamburg Card).

 

Rickmer Rickmers (powiększenie)

Rickmer Rickmers, fot. autor

 

Wiatr chce nam urwać głowy. Przejeżdżamy metrem do następnej stacji: Baumwall. Tutaj mamy troche kluczenia (jest remont). Widzimy budowę hamburskiej filharmonii i robi ona na nas duże wrażenie. Wchodzimy na Kehrwieder. Przy niej dumnie stoją XIX-wieczne spichlerze i stylizowane na nie nowoczesne budynki.

 

Budowa filharmonii w Hamburgu (powiększenie)

Niedługo filharmonia w Hamburgu przyjmie pierwszych melomanów, fot. autor

 

Dochodzimy do numeru 2-4. Tam znajduje się Miniatur Wunderland - miejsce,  które duzi chłopcy muszą koniecznie zobaczyć. Żeby jednak do tego doszło dobrze wcześniej zarezerwować sobie wejście przez internet. W pełni sezonu turystycznego nie wejdzie się tam, ot tak z ulicy. Jest jednak grudzień i udaje nam się dostać bilety. Płacimy 22 euro. Normalnie byłoby to 24 euro, ale mamy Hamburg Card i związaną z tym symboliczną zniżkę. Po oddaniu w szatni kurtek i plecaka (za każdą oddaną rzecz należy zapłacić  0.50 euro) zanurzamy się na prawie 3 godziny w miniaturowy świat. 

 

Miniatur Wunderland1 (powiększenie)

Miniatur Wunderland. Spojrzenie na Hamburg, fot. autor

 

Czego tutaj nie ma. Widzimy Hamburg. Jesteśmy świadkami meczu piłkarskiego na Imtech Arenie.

 

Miniatur Wunderland2 (powiększenie)

Miniatur Wunderland, Imtech Arena. fot. autor

 

Oglądamy Kirunę i pociągi przejeżdżające przez nią w ekstremalnych warunkach atmosferycznych. W Las Vegas wciągamy się w hazard. W Austrii i Szwajcarii jeżdzimy na nartach. Bierzemy udział w wielkim koncercie, podziwiwamy góry Harzu, jemy czekoladki wyrzucone nam z miniaturowego wagonika.

 

Miniatur Wunderland3 (powiększenie)

Miniatur Wunderland. Teraz jesteśmy w Szwajcarii, fot. autor

 

Na koniec składamy wizytę na hamburskim lotnisku. Na nim, jak na prawdziwym lotnisku, samoloty kołują, lądują i startują. 

 

Miniatur Wunderland4 (powiększenie)

Hamburskie lotnisko w nocy, fot. autor

 

 

Wszystko robi ogromne wrażenie. Widać jak potężną, iście benedyktyńską pracę, trzeba było wykonać, żeby odwiedzający mogli to obejrzeć. Muszę dodać, że konstruktorzy zadbali także o zmianę pór dnia. Na makietach zachodzi i wschodzi słońce, włączają się neony i latarnie uliczne, pociągi i samochody jeżdżą oświetlone.

 

Miniatur Wunderland5 (powiększenie)

Miniatur Wnderland. Kiruna, fot. autor

 

Organizatorzy podają, że spędzili nad budową makiet 500 000 (słownie: pięćset tysięcy) godzin. Nagrodą dla nich są zapewne tłumy ludzi oglądających wspaniały efekt ich pracy. 

 

Miniatur Wunderland6 (powiększenie)

Miniatur Wunderland. Lac Vegas, fot. autor

 

Wychodzimy z Miniatur Wunderland pełni podziwu dla autorów tego dzieła. Zbliża się 15.00. Niebo zachmurzone, o kolorze niebieskim możemy sobie jedynie pomarzyć. Przechodzimy jeszcze na nabrzeże Sandtorhafen. Oglądamy żaglowce i ciekawie zaprojektowane domy. 

 

Spichlerze Hamburg (powiększenie)

Hamburskie spichlerze, fot. autor

Wracamy do domu. Ze stacji Baumwall jedziemy U3 na Kellinghusenstraße. Tam przesiadamy się w U1 i po 30 minutach, zmarznięci, ale zadowoleni przychodzimy do Ani i Zbyszka.  

 

Hamburg - domu nad kanałem (powiększenie)

Domy nad Sandtorhafen, fot. autor

 

gekon2010

 

 

Dodano: 18.12.2011 21:32
Ostatnia aktualizacja: 29.10.2018
Miejsce: Niemcy

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.80
CHF
3.78
GBP
4.86
Średnie kursy, 16-11-2018
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.