Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Jeden dzień w Złotoryi

 

Jeżeli będziecie na Dolnym Śląsku warto znaleźć kilka godzin i odwiedzić miejsce, gdzie ongiś wydobywano złoto, czyli Złotoryję. Jej łacińska nazwa to Aureus Mons, zaś niemiecka – Goldberg. Na początku uwaga. Nie mówcie o tym uroczym miasteczku „Złotoria”. Tę nazwę nosi wieś w województwie kujawsko – pomorskim, gdzie można znaleźć między innymi ruiny zbudowanego w XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego zamku. To jednak  zupełnie inna historia. Dzisiaj pochodzę po Złotoryi.

 

Do miasteczka jeszcze kilka lat temu można było dojechać z Legnicy pociągiem. Niestety, na kolejach ciągły kryzys i osobowe składy już tam nie jeżdżą. Nic jednak straconego. W okolicach dworców autobusowego i kolejowego w Legnicy, na ulicy Dworcowej, pomiędzy ulicą Składową, a Bramą Głogowską zatrzymują się busy. Średnio co 30 minut mamy okazję pojechać nimi do Złotoryi. Bilety 4,50 – 5,00 złotych. Podróż trwa około 20 minut. Punktem, w którym najlepiej wysiąść jest przystanek przy Złotoryjskim Ośrodku Kultury (wszyscy mówią w skrócie ZOK). Nie sposób go przeoczyć, tym bardziej, że tuż obok znajduje się Baszta Kowalska.

 

Złotoryja1 (powiększenie)

Baszta Kowalska, fot. autor

 

Wzniesiono ją w połowie XIV wieku. Była fragmentem kamiennych obwarowań. Znany dzisiaj wygląd uzyskała w XVI wieku. Jej zadaniem była obrona Bramy Górnej, a że mieli to czynić członkowie cechu kowali – stąd jej nazwa. Odnowiona, jest jednym z charakterystycznych punktów miasta. Liczy 22,5 m wysokości, zaś jej średnica wynosi 9,5 m. Na jej szczyt prowadzą kamienne schody.

 

Złotoryja2 (powiększenie)

Ulica Basztowa, fot. autor

 

Wchodzę na ulicę Basztową. Po numerem 15 znajduję Centrum Informacji Turystycznej. Niestety, nie dostanę żadnej darmowej mapy z krótkim opisem i zaznaczeniem najważniejszych atrakcji turystycznych miasta. Miła pani oferuje mi plan Złotoryi za 6,50 zł. Nie wiem, kiedy tutaj przyjadę ponownie, a wydawanie pieniędzy po to, żeby przez kilka godzin pochodzić po mieście wydaje mi się zbytnią rozrzutnością. Dlatego proszę panią z CIT-u, by pokazała mi na planie najważniejsze miejsca. Notuję je w pamięci i ruszam dalej na poszukiwanie  wartych uwagi miejsc.  Informacyjnie podam, że CIT  czynne jest od poniedziałku do piątku w godzinach 08.00 – 16.00, w soboty od 09.00 do 14.00 oraz w wakacje w niedziele pomiędzy 09.00, a 14.00.

 

Złotoryja3 (powiększenie)

Kościół p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny, fot. autor

 

Idę dalej Basztową. Skręcam w prawo i widzę w całej okazałości kościół p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Potężna gotycka, trzynawowa budowla wzniesiona została w XIII wieku, dzięki … Zakonowi Joannitów. Mam w tym roku szczęście do miejsc, które nawiedzali rycerze od św. Jana. We wrześniu spotkałem ich liczne ślady w Portugalii, a dzisiaj w Polsce, w Złotoryi. Z kościelnej wieży rozciąga się wspaniały widok na miasto mające w nazwie najszlachetniejszy z kruszców. Wrażenie robią liczne epitafia, romański i gotycki portal, renesansowa ambona i ołtarz.

 

Złotoryja4 (powiększenie)

Ratusz, fot. autor

 

Dochodzę do  Rynku. Na nim pięknie odrestaurowane kamieniczki. Spoglądam na Ratusz. Dalej przechodzę na ulicę Ignacego Krasickiego, by po przejściu kilkudziesięciu metrów dojść do ulicy klasztornej i zobaczyć kościół p.w. św. Jadwigi. Tak on jak i pofranciszkański klasztor zbudowano w XIII wieku. Dzisiejszy barokowy wygląd kościół zawdzięcza odbudowie przeprowadzonej w XVIII wieku. Przed nim stoi średniowieczna (XV wiek) kapliczka wotywna.

 

Złotoryja5 (powiększenie)

Kamieniczki przy Rynku, fot. autor

 

Chcę zobaczyć dawne mury miejskie. Od św. Jadwigi mam kilka kroków do ulicy Stanisława Staszica. Wzdłuż niej ciągnie się kamienny mur. Widać również pozostałości fosy.

 

Złotoryja6 (powiększenie)

Średniowieczna kapliczka wotywna przy kościele św. Jadwigi, fot. autor

 

W Rynku można obejrzeć Fontannę Delfina i Fontannę Górników. Tak jedna,  jak i druga są zasłonięte przed mrozem. W całej okazałości będzie można zobaczyć je dopiero na wiosnę. Szkoda…

 

Złotoryja7 (powiększenie)

Mury miejskie, fot. autor

 

Przechodzę Zaułkiem i znajduję się przed pochodzącym z XVIII wieku budynkiem, który w latach 70. XX stulecia stał się siedzibą Muzeum Złota. W nim między innymi poznacie historię złota, metody jego eksploatacji, zobaczycie złote samorodki. Placówka jest czynna od wtorku do soboty w godzinach 09.00 – 15.45 oraz w niedziele pomiędzy 10.00, a 14.45 (od kwietnia do końca października). Do odwiedzenia ekspozycji zachęca nieopodal figura zbieracza złota. 

 

Złotoryja8 (powiększenie)

Muzeum złota, fot. autor

 

Na chwilę odwiedzam złotoryjski cmentarz. Na nim zobaczę zabytkowe grobowce rodzin Kuehn, Hein, Schubert, Mende, Steinbrecher i innych. Również tutaj znajduje się kościół p.w. św. Mikołaja. Jego pochodzenie kryje się w XII – XIII wieku. Jednonawowa świątynia,  wewnątrz której warto zobaczyć drewnianą ambonę. 

 

Złotoryja9 (powiększenie)

Znalezienie złota przez wieki byłó marzeniem wielu ludzi, fot. autor

 

Pod górą św. Mikołaja znajduje się kopalnia złota „Aurelia”. Niestety,  nie wejdę do jej chodników – zamknięte, a ja nie umówiłem wcześniej wejścia. Kopalnia pochodzi z 1660 roku. Długość udostępnionych turystom chodników wynosi 100 metrów.

 

Złotoryja10 (powiększenie)

Kopalnia złota "Aurelia", fot. autor

 

Złotoryja to piękne miejsce, gdzie człowiek po włączeniu wyobraźni może przenieść się kilkaset lat wstecz i wyobrazić sobie ówczesnych mieszkańców dokładnie w tych samych miejscach. Nie wszędzie jest to możliwe. Odwiedźcie ją. Warto.   

 

I na sam koniec. Bardzo dziękuję Rafałowi. On już wie za co.

 

gekon2010

 

 

Dodano: 17.11.2011 12:50
Ostatnia aktualizacja: 09.11.2018
Miejsce: Polska » Dolny Śląsk i Karkonosze » Złotoryja

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.80
CHF
3.78
GBP
4.86
Średnie kursy, 16-11-2018
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.