Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Wyprawa na wschód. Część 5

17 maja 2011 roku, czyli kiedyś coś się kończy i kiedyś zaczyna

 

Przychodzi taki czas, że trzeba pożegnać się z gospodarzami i ruszyć w dalszą drogę. Dla nas ta chwila jest dzisiaj. Ranek wyznacza obowiązkowy spacer z rudzielcem kaszubskim. Następnie przenosimy rzeczy do samochodu, żegnamy się z przemiłą panią Ewą, jej mężem, rodzicami i synem i jedziemy na południe.

 

Przemieszczamy się drogą krajową numer 16. Zauważamy tablicę z napisem "Zwolnij, rysie". My zatrzymujemy się pod nią i czytamy, że jest to akcja WWF mająca na celu zwrócenie uwagi kierowców na ochronę gatunkową rysiów, wilków i niedźwiedzi. Było nie było, to ludzie dokonali inwazji w świat od wieków zamieszkały przez zwierzęta i to ludzie niszczą ich naturalne środowisko. Teraz musimy im pomóc w przetrwaniu. Chyba nikt z nas nie chciałby, żeby nasze dzieci uczyły się na przykład o niedźwiedziach jako o gatunku wymarłym, czytaj wytrzebionym przez ich dziadków i rodziców.

 

Zwolnij Rysie (powiększenie)

Jedna z najnowszych akcji WWF, fot. autor

 

Skręcamy do Studzienicznej. W XVIII wiek osiadł tu Wincenty Murawski, który zbudował na wyspie drewnianą kapliczkę. Sto lat później zastąpiła ją neoromańska kaplica w kształcie rotundy.

 

Studzieniczna1 (powiększenie)

Studzieniczna, rotunda, fot. autor

 

Tu sypano groblę łączącą wyspę z lądem. Obok kaplicy znajduje się studzienka z cudowną wodą. Wierni przybywają do Studzienicznej, aby obejrzeć słynący łaskami obraz Matki Boskiej Studzieniczańskiej – Matki Kościoła. W 1995 roku został on ukoronowany. Przebiega tędy szlak JP2.

 

Studzieniczna2 (powiększenie)

Oznaczenie szlaku Jana Pawła II na drzewie w Studzienicznej, fot. autor

 

Przed wejściem na groblę znajduje się XIX wieczny kościół.

 

Studzieniczna3 (powiększenie)

Kościół w Studzienicznej, fot. autor

 

Studzieniczna4 (powiększenie)

Wnętrze kościoła w Studzienicznej, uwagę zwracają zdobienia z poroża, fot. autor

 

Musimy znaleźć bankomat. Wiemy, że w takich miejscowościach jak Augustów najlepiej będzie znaleźć go na rynku i tam właśnie kierujemy samochód. Bez problemów parkujemy (nie ma parkomatów, nikt nie pobiera opłaty za postój) i ruszamy na spacer wokół rynku. W jego centralnej części, w parku, pomnik założyciela miasta - króla Zygmunta Augusta.

 

Augustów1 (powiększenie)

Pomnik Zygmunta Augusta w rynku, fot. autor

 

Augustów2 (powiększenie)

Augustów, park w rynku, fot. autor

 

Oglądamy kamienice przy rynku, niektóre z nich liczą sobie ponad 100 lat.

 

Augustów3 (powiększenie)

Kamienica pod numerem 8 na augustowskim rynku, wzniesiona w 1896 roku przez kupca Morgalisa, fot. autor

 

Znajdujemy wreszcie maszynkę z pieniędzmi. Zmniejszamy zasoby naszego konta i jedziemy dalej. Droga wojewódzka numer 664 w kierunku Lipska jest w dobrym stanie. Rzadko zdarzają się nierówności. Na niej ani jednej stacji benzynowej.

 

W Lipsku skręcamy w prawo i drogą wojewódzką numer 673 kierujemy samochód do Dąbrowy Białostockiej. Mijamy tablice informujące o punktach widokowych Biebrzańskiego Parku Narodowego. Tutaj nawierzchnia jezdni już w gorszym stanie. Miejscami wybita, klejona. Wreszcie znajdujemy stację benzynową, jest nieopodal Ronda Ofiar Katastrofy Lotniczej w Smoleńsku. Bezołowiowa 95 po 5,19 zł. Decydujemy, że tankowania jeszcze nie będzie i jedziemy dalej.

 

Z Dąbrowy Białostockiej do Sokółki cały czas podróżujemy drogą wojewódzką numer 673. Następnie wjeżdżamy na będącą w całkiem dobrym stanie drogę wojewódzką numer 674 i jedziemy do Krynek. Stąd już tylko 10 kilometrów do celu naszej podróży – Kruszynian. Jakość nawierzchni jezdni niezła. Trzeba uważać na moście przy kierunkowskazie na Ozierany Małe (mało widoczne wybrzuszenie, amortyzatory przy większej prędkości mogą tego nie wytrzymać).

 

Wreszcie Kruszyniany. Mijamy meczet i wjeżdżamy na podwórko gospodarstwa agroturystycznego naszych gospodarzy państwa Dżennety i Mirosława Bogdanowiczów – polskich Tatarów.

 

Kruszyniany (powiększenie)

Cel naszej podróży - Tatarska Jurta, fot. autor

 

W środku jak w ulu, wycieczka kończy spożywanie posiłku. Witamy się z panią Dżennetą, jej córka Dżemila pokazuje nam pokój. Przenosimy rzeczy z samochodu, pies poznaje nowe miejsce.

 

Mamy chwilę, żeby coś zjeść. Prosimy o sztandarowe danie, czyli pierekaczewnik. Ochom i achom nie ma końca. Jakby tego było mało, przemiła gospodyni pyta z troską o pierwsze wrażenia, widać, że zależy jej na tym, by pobyt w Kruszynianach stanowił dla nas niezapomniane przeżycie i coś mi się wydaje, że tak będzie.

 

gekon2010

 

Przejdź do części 6

 

 

Dodano: 23.05.2011 22:21
Ostatnia aktualizacja: 01.11.2018
Miejsce:

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.80
CHF
3.78
GBP
4.86
Średnie kursy, 16-11-977
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.