Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Wyprawa na wschód. Część 2

 

14 maja 2011 roku, czyli o powstaniu sejneńskim, podróży pociągiem, mieście nad Czarną Hańczą, błogosławionym Janie Pawle II i … obiedzie.

 

Tak dobrze nam się spało. Obudził nas badawczy wzrok Sfinksa. To pies wpatrywał się w nas wyrażając wyraźne życzenie „proszę natychmiast wyjść ze mną na spacer”. Chcąc nie chcąc ubraliśmy się i ruszyliśmy na łąkę. Mocca chyba była zadowolona, według mnie wyraźnie się śmiała. Jest już w dobrej komitywie z psami z gospodarstwa, szczególnie z tym o imieniu Rambo.

 

Po spacerze i śniadaniu wsiedliśmy do samochodu i drogą numer 653 pojechaliśmy do pobliskich Sejn. To liczące około 6000 mieszkańców miasteczko położone jest nad rzeką … Marychą (jak więc widać nazwa ta nie odnosi się tylko do popularnego w niektórych kręgach ziela). Znajduje się tutaj siedziba starostwa powiatowego. Parkujemy przed jednym ze sklepów. Jest sobotnie przedpołudnie, powoli udziela się nam się senna, bardzo przyjemna atmosfera. Przechodzimy obok dworca autobusowego, skręcamy w prawo i wychodzimy na ulicę Piłsudskiego. Znajduje się tutaj ratusz, a w pobliskim parku pomnik wdzięczności.

 

Sejny - ratusz (powiększenie)

Sejny, ratusz, fot. autor

 

Przed ratuszem multimedialna informacja turystyczna. Niestety, nie możemy z niej skorzystać, ma rozbity monitor. Trochę to źle świadczy o gospodarzach, zwłaszcza że – powtórzę – punkt informacji stoi tuż przy wejściu do ratusza.

 

Sejny - informacja turystyczna (powiększenie)

A tak wygląda sejneńska informacja turystyczna, fot. autor

 

Mówi się trudno. Idziemy w kierunku placu św. Agaty. Znajduje się tam chyba najbardziej znany sejneński zabytek, kościół p.w. Nawiedzenia NMP. Zbudowano go na początku XVII wieku. Później dobudowano doń kompleks klasztorny. W latach 1760 – 1779 kościół, dzięki Róży z Platerów Strutyńskiej, przebudowano w stylu baroku wileńskiego. W 1973 roku podniesiono go do godności bazyliki mniejszej.

 

Sejny - bazylika (powiększenie)

Sejny, bazylika p.w. Nawiedzenia NMP, fot. autor

 

Przed świątynią punkt informacji turystycznej. Za zdecydowaną większość materiałów przedstawiającą wartości poznawcze i edukacyjne trzeba płacić, niestety. Nawet plan Sejn z zaznaczonymi miejscami godnymi uwagi kosztuje1 zł. Chwilę rozmawiamy z panią obsługującą punkt i przechodzimy na plac przed klasztorem.

 

Dominikanie rozpoczęli jego budowę w 1619 roku. Podczas potopu szwedzkiego został doszczętnie spalony i prace nad jego ukończeniem trwały do końca XVII stulecia. Dzisiaj znajduje się w nim Muzeum Diecezji Sejneńskiej. Alumnem sejneńskiego seminarium duchowego, które miało swoją siedzibę w budynkach klasztornych, był między innymi autor hymnu państwowego Litwy – Vincas Kudirka (1858-1899).

 

Sejny - klasztor (powiększenie)

Sejny, budynki poklasztorne, fot. autor

 

Przed klasztorem flagi Ziemi Sejneńskiej, Polski i Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Przypominają o tożsamości tej ziemi, o dobrym i godnym współżyciu narodów tworzących ówczesne państwo polsko-litewskie. Stoją tutaj jako wyraz deklaracji przywracającej Rzeczpospolitą Obojga Narodów podpisanej przez samorządy i organizacje społeczne.

 

Sejny - trzy flagi (powiększenie)

Sejneńskie "Trzy flagi", fot. autor

 

Ruszamy w górę ulicy Piłsudskiego. Tam stajemy przed Białą Synagogą – niemym świadkiem pobytu na tych ziemiach Żydów. Wzniesiono ją pod koniec XIX wieku. Dzisiaj jest siedzibą ośrodka „Pogranicze – sztuk, kultur, narodów”. Naprzeciw niej stoi budynek Jesziwy (rodzaj wyższej szkoły talmudycznej dla nieżonatych studentów). Założona została przez Mojżesza Icchaka Awigdora – żydowskiego teologa i filozofa. Była ośrodkiem żydowskiego Oświecenia – Haskali. Obecnie siedziba Sejneńskiej Spółdzielni Jazzowej. W lecie odbywa się w niej wiele koncertów jazzowych.

 

Sejny - Biała Synagoga (powiększenie)

Sejny, wejście do Białej Synagogi, fot. autor

 

Sejny (powiększenie)

Sejny, Jesziwa, fot. autor

 

Mamy świetną pogodę na spacer. Zza chmur świeci słońce, wieje orzeźwiający wiaterek. Po prostu idealnie. Podchodzimy do pomnika bohaterów powstania sejneńskiego. Po I wojnie światową pretensje do tych ziem zgłaszały Litwa i Polska. Żądania Litwinów potwierdził premier Mykolas Sleževičius, który podczas wiecu w Sejnach zachęcał mieszkańców do oporu wobec Polaków i polskiej administracji. Linię rozgraniczającą pomiędzy Polakami, a Litwinami miała stanowić zatwierdzona przez Radę Najwyższą Ententy linia Focha. Według jej przebiegu, Sejny znajdowały się po stronie polskiej. Ponieważ Litwini nie chcieli się wycofać poza nią, a ich zachowanie wskazywało, że stosują politykę faktów dokonanych, w dniu 23 sierpnia 1919 roku wybuchło polskie powstanie. Zakończyło się 1 września 1919 roku. Litwini zmuszeni zostali do wycofania się za linię Focha. Sejny pozostały w Polsce.

 

Sejny - powstanie (powiększenie)

Pomnik poświęcony pamięci bohaterów Powstania Sejneńskiego, fot. autor

 

Jedziemy z powrotem. Mocca pobiegła w mlecze. Potem dobre się dla niej skończyło. Zostaje w domu, a my z Beatką ruszamy na południe.

 

Mocca w mleczach (powiększenie)

Zadowolony czterołap, czyli Mocca w mleczach, fot. autor

 

Jedziemy drogą krajową numer 16. Za Macharcami skręcamy w prawo i wjeżdżamy na teren Wigierskiego Parku Narodowego (utworzony 1 stycznia 1989 roku). Przez Tobołowo i Krusznik dojeżdżamy do Bryzgiela. Tutaj robimy sobie krótki postój. Idziemy do punktu widokowego, położonego po południowej stronie jeziora Wigry.

 

WPN (powiększenie)

Jezioro Wigry, widok z południowego brzegu, fot. autor

 

Na lewo widzimy wyspę Ordów, prawie naprzeciw z lekkim wahnięciem w prawo spoglądamy na wyspę Ostrów. Wracamy do samochodu i lasem przejeżdżamy do Płociczna. Tam zatrzymujemy się przed Wigierską Kolejką Wąskotorową.

 

Płociczno (powiększenie)

Z Płociczna rusza jedna z turystycznych atrakcji regionu, Wigierska Kolej Wąskotorowa, fot. autor

 

Leśna kolejka powstała nad Wigrami w 1916 roku. Wożono nią drewno z wyrębu. Jej tor miał 600 mm szerokości. Trasa z rozgałęzieniami liczyła 50 kilometrów. Drewno wożono do 1989 roku. Dzisiaj jest atrakcją turystyczną, wpisaną do rejestru zabytków. Jeżdżą nią dzieci i to te małe jak i te duże. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 20 zł. Dziecko do 15 roku życia zapłaci 15 zł, a do lat 7 – 4 zł. Przewożąc rower trzeba się liczyć z wydatkiem 8 zł. Musicie pamiętać o tym, że będziecie na terenie parku narodowego i powinniście wykupić karty wstępu. Normalna kosztuje 4 zł, ulgowa – 2 zł. Można je dostać w kasie kolejki. Czasami jednak kart nie ma. Nie przejmujcie się. W razie kontroli macie powiedzieć, że jesteście z kolejki, a w kasie kart wstępu nie było. Powinniście wtedy uniknąć nieprzyjemności. Siadamy w otwartym wagonie.

 

Wreszcie o 13.00 ruszamy. To jedyna godzina, o której kolejka jeździ w maju i wrześniu. W czerwcu możemy wybierać pomiędzy 10.00, a 13.00, zaś w lipcu i sierpniu pomiędzy 10.00, 13.00 i 16.00. Parę chwil po odjeździe konduktor sprawdza nam bilety, my zaś podziwiamy leśny krajobraz. Co jakiś czas zatrzymujemy się i mamy od 10 do 15 minut na przejście nad południowy brzeg jeziora Wigry i podziwianie pięknego krajobrazu. Wszak to maj, najpiękniejszy miesiąc roku, kiedy przyroda budzi się i rozkwita do życia. W drodze do Krusznika kolejka zatrzymuje się w Bindudze i Bartnym Dole.

 

WKW Binduga (powiększenie)

Wigierska kolej Wąskotorowa, przystanek Binduga, fot. autor

 

Z powrotem ma przystanek w Powałach. Na każdym z przystanków znajduje się tablica z informacjami o szeroko pojętej gospodarce leśnej. Po 2,5 godzinie wysiadamy z pociągu. Idziemy do samochodu. Chętni mogą jeszcze obejrzeć muzeum wigierskiej kolejki położone niedaleko peronu, z którego rusza z turystami w drogę.

 

WKW Krusznik (powiększenie)

W Kruszniku kolejka po przepięciu lokomotywy rusza w drogę powrotną do Płociczna, fot. autor

 

My boczną drogą wjeżdżamy do położonych nad Czarną Hańczą Suwałk. Parkujemy obok pryncypialnej ulicy miasta – Kościuszki. Została wytyczona w czasach lokacji kamedulskiej.

 

Suwałki1 (powiększenie)

Suwałki, pryncypialna ulica Kościuszki, fot. autor

 

To wzdłuż niej rozwinął się układ urbanistyczno – przestrzenny miasta. Pierwszym budynkiem, który widzimy jest suwalski ratusz. Powstał w latach 60. XIX wieku z połączenia dawnego ratusza zbudowanego około 20 lat wcześniej i odwachu (siedziby warty garnizonowej) wzniesionego w połowie lat 30. również XIX wieku.

 

Naprzeciw niego Park Konstytucji 3 Maja. Utworzono go na początku XIX wieku. Przy nim znajduje się muszla koncertowa, dzisiaj będąca siedzibą Centrum Międzynarodowej Informacji Kulturalno – Turystycznej i Galeria Jednego Obrazu - najmniejsza galeria w Polsce (sprawdziliśmy, naprawdę był tam tylko jeden obraz).

 

Suwałki2 (powiększenie)

Suwałki, muszla koncertowa, fot. autor

 

Także przy parku znajdują się dwa suwalskie kościoły. Pierwszym z nich jest kościół p.w. NSPJ zbudowany w latach 40. XIX wieku jako prawosławna cerkiew, a w 1915 roku przekazany kościołowi rzymskokatolickiemu, znany także pod nazwą kościół gimnazjalny.

 

Suwałki9 (powiększenie)

Kościół gimnazjalny w Suwałkach, fot. autor

 

Drugim natomiast jest wzniesiona w latach 1828 – 1830, według projektu znanego ówczesnego architekta Chrystiana Piotra Aignera, kontrkatedra p.w. św. Aleksandra.

 

Suwałki3 (powiększenie)

Suwałki, kontrkatedra p.w. św. Aleksandra, według projektu Chrystiana Piotra Aignera, fot. autor

 

Spacerujemy ulicą Kościuszki. Przy niej jednopiętrowe kamienice. Nad wejściem do każdej z nich balkony. Niektóre z kamienic są wyremontowane, inne czekają na swoją kolej.

 

Suwałki8 (powiększenie)

Niektóre z suwalskich kamienic przy ulicy Kościuszki czekają na swoją kolej do remontu, fot. autor

 

Mijamy Archiwum Państwowe wzniesione w drugiej połowie XIX wieku (ul. Kościuszki 69), Dom Gubernatora powstały w pierwszej połowie XIX wieku (ul. Kościuszki 71), aż dochodzimy do budynku Resursy Obywatelskiej zbudowanego w latach 1912 – 1913 (ul. Kościuszki 81, elewacja zasłonięta - remont).

 

Przechodzimy na ulicę ks. Hamerszmita. Tam pod numerem 6 znajdujemy kamienicę, w której mieszkali rodzice i brat późniejszego laureata literackiej nagrody Nobla – Czesława Miłosza. Przed wejściem tablica informująca, że poeta przyjeżdżał tutaj do swoich bliskich w latach 1926 – 1935.

 

Suwałki4 (powiększenie)

Suwałki, kamienica do której przyjeżdżał Czesław Miłosz, fot. autor

 

Idziemy na ulicę Zarzecze. Mieści się tam kompleks suwalskich cmentarzy.

 

Suwałki5 (powiększenie)

Suwalskie cmentarze znajdują się przy ulicy Zarzecze, fot. autor

 

Znajdują się tutaj nekropolie: rzymsko-katolicka, ewangelicka, prawosławna, żydowska i muzułmańska. Chowani są także staroobrzędowcy. My wchodzimy na część prawosławną, gdzie podziwiamy XIX-wieczną drewnianą cerkiew p.w. Wszystkich Świętych.

 

Suwałki6 (powiększenie)

Suwałki, cerkiew p.w. Wszystkich Świętych na części prawosławnej, fot. autor

 

Podążamy do części żydowskiej. Na niej macewy umieszczone są na ścianie. Niektóre z nich pomazane olejną farbą, pod ścianą walają się puszki po piwie.

 

Suwałki7 (powiększenie)

Suwałki, cmentarz żydowski, fot. autor

 

Moja babcia mówiła, że ludzie nie dzielą się według wyznań, lecz na dobrych i złych. Ciekawe jak poczuliby się ci, którzy pili tutaj piwo, gdyby ktoś zrobił to na grobach ich bliskich. Owszem są pewne zwyczaje, które wręcz nakazują picie alkoholu na grobach krewnych, ale jestem przekonany, że tym, którzy tutaj pili, nie o to chodziło. Odpowiedzialni za utrzymanie cmentarzy powinni się bliżej temu przyjrzeć i próbować jakoś zaradzić problemowi. Nie jest nim zaspawanie furtek cmentarnych (można tam spokojnie przejść od części prawosławnej).

 

Będąc tutaj nie omijajcie Suwałk. To warte zobaczenia, przyjazne turyście miasto. Ma to coś, co niektórzy nazywają duszą.

 

Wracamy do samochodu. Suwałki są dobrze oznakowanym miastem, nie mamy więc problemów z wjazdem na drogę wojewódzką numer 653, którą mamy zamiar dojechać do Poćkun.

 

To jednak nie koniec atrakcji na dzisiaj. W Ryżówce skręcamy w prawo, potem jeszcze raz w prawo i dojeżdżamy do Wigier, wsi malowniczo położonej nad jeziorem Wigry. Góruje nad nią były klasztor Kamedułów.

 

Wigry1 (powiększenie)

Wigry, zespół klasztorny, fot. autor

 

Ziemię nadał im król Jan Kazimierz. Braciszkowie niezwłocznie przystąpili do pracy i postawili klasztor z kościołem, które niestety spłonęły. Zbudowali więc ponownie klasztor i świątynię wykorzystując już do ich budowy cegły. W zespole tym wypoczywał w czerwcu 1999 roku papież Jan Paweł II. Warto zobaczyć komory grzebalne braci. Jest ich 45. W eremach (miejscach, gdzie mieszkali mnisi) można dzisiaj zamówić noclegi.

 

Wigry2 (powiększenie)

Wigry, zespół klasztorny, w takich eremach (lewa i prawa strona zdjęcia) można kupić sobie nocleg, fot. autor

 

Wychodząc z klasztoru zobaczyliśmy napis „U Haliny” obiady domowe i automatycznie ruszyliśmy w tamtą stronę. I dobrze zrobiliśmy. Nasze kubki smakowe doznały nieopisanej rozkoszy. Jedzenie świeże i dobre. Wspaniałe sałatki, które prawie pochłonęliśmy przed podaniem dań głównych (dla Beatki filetowany szczupak, dla mnie de volaille – równie świetny). Do tego kompot i deser. Ale jaki deser, sernik proszę proszę Państwa, ale taki, że klękajcie narody. Porcje duże, najedliśmy się jak bąki. To wszystko za 52 złote za dwie osoby.

 

Uff. Ledwo wsiedliśmy do samochodu. Teraz szybko wracamy do Poćkun. Tam radość psa i szybko do spania. Jutro czeka nas daleka droga.

 

gekon2010

 

Przejdź do części 3

 

 

Dodano: 18.05.2011 21:53
Ostatnia aktualizacja: 03.11.2018
Miejsce:

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.78
CHF
3.76
GBP
4.84
Średnie kursy, 18-11-968
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.