Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Wielkanocne wojaże. Część 5


26 kwietnia 2011 roku, czyli Goci i Krzyżacy

 

Wszystko co dobre ma to do siebie, że niestety szybko się kończy. Dopiero przyjechaliśmy do gościnnej "Borowej Doliny", a już musimy jechać z powrotem do Gdyni. Po (jak zwykle) wspaniałym śniadaniu żegnamy się z Panami Eugeniuszem i Norbertem.

 

Borowa Dolina (powiększenie)

Jeszcze rzut oka na "Borową Dolinę" i w drogę, fot. autor

 

Obiecujemy, że na pewno tutaj wrócimy i że będziemy głosić ile sił w płucach dobre imię pensjonatu. Może jesienią wrócimy tu na grzyby, których ponoć jest tutaj zatrzęsienie. Zobaczymy. Mocca próbuje jeszcze pobawić się z psem właściciela dalmatyńczykiem Baronem. Dajemy jej te parę chwil, a potem nieodwołalnie ruszamy do domu.

 

Po przyjeździe do Osia kierujemy się na Tleń. Przejeżdżamy obok wspominanej już w tym blogu nowej ścieżki rowerowej. Od jezdni oddziela ją pas zieleni. Rowerzyści mogą czuć się bezpiecznie. Nawierzchnia drogi, po której jedziemy, równa. Chyba niedawno była remontowana. W Tleniu skręcamy do Śliwic i tutaj dobre się niestety kończy. Droga miejscami dziurawa, miejscami równa, zmusza Beatkę do zachowania ciągłej uwagi. Ze Śliwic podążamy w kierunku Czerska. Tam, dzięki dobremu oznakowaniu możemy bez problemów udać się do pierwszego celu naszej dzisiejszej jazdy, czyli do rezerwatu "Kamienne kręgi" w Odrach.

 

Kamienne kręgi 1 (powiększenie)

Wejście do rezerwatu "Kamienne kręgi" w Odrach, fot. autor

 

Znajduje się za wsią Odry. Dojedziemy do niego gruntową drogą (około 2 kilometrów od drogi asfaltowej). Po przyjeździe na miejsce dowiadujemy się z umieszczonej przed rezerwatem tablicy, że wejście doń możliwe jest od 1 maja do 31 października, od wtorku do piątku, od 10.00 do 17.00 oraz w soboty niedzielę i święta od 11.00 do 19.00.

 

Kamienne kręgi 2 (powiększenie)

Oczko polodowcowe, fot. autor

 

Mamy koniec kwietnia, postępujemy więc zgodnie z dalszymi wskazówkami, czyli dzwonimy do osoby nadzorującej i uzgadniamy nasze wejście (żadnych problemów). Prosi nas tylko, by na pieńku zostawić jakieś pieniądze. Mówimy, że nie ma sprawy i wchodzimy do rezerwatu. Informacyjnie podam jeszcze, że opłata za wstęp do rezerwatu wynosi 4 złote. Uczniowe szkół i studenci, emeryci i renciści oraz osoby niepełnosprawne zapłacą 50 % stawki. W najlepszej sytuacji są dzieci do 6 lat, pracownicy służb ochrony przyrody, pracownicy nadleśnictwa Czersk i grupy zorganizowane pod przewodnictwem jego pracowników oraz pracownicy naukowi posiadający zezwolenie na prowadzenia badań naukowych na terenie rezerwatu, którzy są zwolnieni z ponoszenia opłat.

 

Kamiene kręgi 3 (powiększenie)

Kurhany i kręgi, fot. autor

 

W rezerwcie znajduje się cmentarzyko plemienia Gotów, którzy osiedlili się na terenie Pomorza Gdańskiego w I wieku naszej ery i przebywali tutaj do przełomu wieków II i III. Cmentarz stanowią kurhany i kręgi kamienne. Do dzisiaj odkryto ponad 600 grobów. Na terenie rezerwatu znajduje się oczko polodowcowe, w którym odkryto szczątki ludzkie.

 

Kamienne kręgi 4 (powiększenie)

Rezerwat "Kamienne kręgi", fot. autor

 

Według legendy miało być tu miejsce, w które zapadł się kościół. Po wsłuchaniu się w szum wiatru można usłyszeć dzwony kościelne i zobaczyć snującą się pokutującą damę. Szczególnym punktem w rezerwacie jest elipsa. Koncentruje się tutaj promieniowanie Ziemii i Kosmosu (120000 jednostek w skali Bovisa). Przebywjący tutaj czuli już ustąpienie bólów głowy czy objawów zmęczenia.

 

Kamienne kręgi 5 (powiększenie)

Rezerwat "Kamienne kręgi" w Odrach

 

Elipsa znajduje się na końcu zalecanego kierunku zwiedzania, a nasz rozmówca, z którym uzganialiśmy wejście na teren rezerwatu kilkakrotnie podkreślał, żebyśmy weszli do niej na samym końcu. Rezerwat jest dobrze opisany, praktycznie przy każdym stanowisku znajdują się tablica edukacyjna. Można dowiedzieć się między innymi o zwyczajach pogrzebowych Gotów. Zbudowano także platformę z której świetnie widać kręgi. Bardzo fajne miejsce i warte polecenia. Nie mogę napisać nic o działaniu elipsy, ponieważ wchodząc do niej czułem się doskonale. Beatka także nie zauważyła u siebie jakichś szczególnych stanów ducha lub ciała. Komu to wszystko będzie za mało może przejechać się do Węsiorów pomiędzy Nową Wsią, a Sulęczynem na Kaszubach i zobaczyć kolejne, mniejsze cmentarzysko.

 

Kamienne kręgi 6 (powiększenie)

Rezerwat "Kamienne kręgi" w Odrach, fot. autor

 

Jedziemy dalej. Na krótką chwilę zatrzymujemy się w Wojtalu i oglądamy miejscowy młyn na Wdzie.

 

Wojtal, młyn (powiększenie)

Wojtal, młyn na Wdzie, fot. autor

 

Potem przez Stare Prusy i Łąg wjeżdżamy na drogę krajową numer 22. Mijane wsie czyste i zadbane. W większości w nich ograniczenia prędkości do 30 kilometrów na godzinę i "leżący policjanci" zmuszający wręcz do stosowania się do znaków drogowych. Zauważamy, że tutaj także prowadzone są inwestycje za pieniądze Unii Europejskiej. Po wjechaniu na drogę krajową przemieszczamy się w kierunku Zblewa. Na stacji benzynowej jednego ze światowych potentatów litr paliwa bezołowiowej 95 kosztuje 5 złotych i 35 groszy. Te wakacje dla zmotoryzowanych nie będą w tym roku tanie. Zresztą nie tylko dla nich. Wszystkich nas pociągnie po kieszeni. Droższe paliwo, to przecież droższa konsumpcja. Ciekawe jak ceny wpłyną na rezygnacje przez Polaków z wakacyjnych planów?

 

W Zblewie skręcamy w lewo, w drogę wojewódzką numer 214. Dojeżdżamy do ruin krzyżackiego zamku w ... Zamku Kiszewskim. Tutaj trochę dłuższy pobyt.

 

Zamek Kiszewski (powiększenie)

Zamek Kiszewski, brama wjazdowa, fot. autor

 

Beatka bierze psa na spacer,  a ja staram dostać się na teren tego co z zamku zostało. Nie jest to takie proste, należy on do prywatnej osoby i trzeba każdorazowo uzgadniać wejście oraz liczyć się z drobną opłatą.

 

Zamek Kiszewski 1 (powiększenie)

Zamek Kiszewski, przedzamcze, fot. autor

 

Pan, który wyszedł na sygnał dzwonka inkasuje ode mnie 8 złotych i opowiada historię zamku. Potem żegnamy się i ruszam na samotny spacer po ruinach. Zamek zbudowali Krzyżacy w XIV wieku. Później był między innymi siedzibą starostów polskich. Zachowały się elementy przedzamcza.

 

Zamek Kiszewski 2 (powiększenie)

Zamek Kiszewski, przedzamcze, fot. autor

 

Przechodzę przez bramę wjazdową. Na piętrze widzę pomieszczenie z gwiaździstym sklepieniem. Nie ma mozłiwości wejścia doń, muszę zadowolić się patrzeniem z dołu. Niestety, nie zachowały się narożne baszty (jedną z nich zrekonstruowano w XIX wieku).

 

Zamek Kiszewski 3 (powiększenie)

Zamek Kiszewski, miejsce po jednej z narożnych baszt, fot. autor

 

Warto także zejść po drabinie do piwnicy z kolebkowym sklepieniem. W połowie XIX wieku postawiono na tym terenie dworek, który trochę dziwnie wygląda w tym gotyckim otoczeniu. Oglądam jeszcze mury zewnętrzne i zbieram się do wyjścia.

 

Zamek Kiszewski 4 (powiększenie)

Zamek Kiszewski, przedzamcze, fot. autor

 

Wracamy do domu. W Liniewie kupujemy benzynę (5 złotych i 7 groszy za litr bezołowiowej 95), potem przez Nową Karczmę, Egiertowo i Żukowo wjeżdżamy do Gdyni.

 

Pięć dni zleciało nie wiadomo kiedy. Cały czas mieliśmy fantastyczną wiosenną pogodę (widać na zdjęciach) i utwierdziliśmy się w przekonaniu, że mieszkając w Trójmieście wcale nie trzeba wyjeżdżać nie wiadomo gdzie i nie wiadomo jak daleko, by dobrze wypocząć i poznać trochę historii odwiedzanych miejsc.

 

Dobrze nam było. Sielsko i anielsko.

 

gekon2010

 

Dodano: 30.04.2011 20:41
Ostatnia aktualizacja: 18.11.2018
Miejsce:

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.78
CHF
3.76
GBP
4.84
Średnie kursy, 18-11-2018
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.