Strefa Rezerwacji
Willa Home

ul. Tadeusza Kościuszki 20
87-720 Ciechocinek

Dlaczego warto dodać | Ostatnio dodane

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Wielkanocne wojaże. Część 2

23 kwietnia 2011 roku, czyli Osie, bory, tajemnicze lotnisko, Grudziądz i znowu woda

 

Spaliśmy jak zabici. Pies nie pozwolił nam na wylegiwanie i około 7 poszliśmy na spacer. Nasz pensjonat położony jest praktycznie w lesie. Mocca miała używanie jak mało kiedy. Nie ma jak to mina twojego psa, który wraca szczęśliwy ze spaceru z wywalonym ozorem.

 

Mocca (powiększenie)

Oto szczęśliwy pies, fot. autor

 

My jednak nie przyjechaliśmy tutaj tylko po to by siedzieć na miejscu, tylko także po to by jak najwięcej zobaczyć.

 

Po wspaniałym śniadaniu jedziemy do Osia. Miejscowość ta jest siedzibą Wdeckiego Parku Krajobrazowego. Przebiegają tędy liczne szlaki piesze, rowerowe (na przykład z Osia do Tlenia przejedziecie doskonale przygotowaną ścieżką rowerową) i kajakowe oraz bardzo malownicza trasa kolejowa (Laskowice Pomorskie – Czersk). Na rynku znajdujemy herb gminy, czyli … osie.

 

Osie w Osiu (powiększenie)

Osie w Osiu, fot. autor

 

Także przy nim położony jest miejscowy kościół parafialny p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego. Wzniesiony został na początku XX. Wieku. W latach 30 dobudowano doń wieżę widoczną z odległości dobrych kilku kilometrów.

 

Osie. Kościół (powiększenie)

Osie, kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego, fot. autor

 

Spacer po Osiu dobiegł końca. Wsiadamy w samochód i ruszamy dalej. Jedziemy drogą wojewódzką numer 238 w kierunku Warlubia. Na chwilę zatrzymujemy się w lesie przy okazałym rozlewisku wodnym.

 

Wiosna w borach (powiększenie)

Wiosna w borach, fot. autor

 

Ptaki drą się jak oszalałe, widać, że przyroda budzi się do życia. A ma powód. Pogoda jest wspaniała. Świeci słońce, zieleń trawy jest taka jak potrafi być tylko wiosną. Spacerujemy i chłoniemy to, czego człowiek mieszkający w mieście nie doświadczy na co dzień. Musimy jednak korzystać z wynalazków człowieka. Znowu cztery kółka i w drogę. 

 

Na trasie przejeżdżamy przez Drogowy Odcinek Lotniskowy Osie (DOL). Dla niezorientowanych podam, że jest to wyodrębniony fragment drogi, który podczas działań wojennych mógł służyć za lotnisko polowe. Na jego końcach znajdują się stojanki, na których można było prowadzić obsługę samolotów. W Polsce, z tego co wiem jest ich kilkanaście, jeżeli macie inne informacje, podzielcie się nimi w komentarzach.

 

Przed Warlubiem wjeżdżamy w drogę wojewódzką numer 214, a następnie w krajową oznaczoną numerem … 91, która ma biec równoległe do płatnej autostrady A1.

 

Po przejechaniu kilku kilometrów skręcamy w lewo, w drogę krajową numer 16, przejeżdżamy Wisłę i wjeżdżamy do Grudziądza – głównego celu naszych dzisiejszych peregrynacji.

 

Parkujemy przy ulicy Curie-Skłodowskiej. Jest sobota, nie musimy więc płacić za postój. Od poniedziałku do piątku, pomiędzy 08.00, a 17.00 parkowanie w mieście jest płatne i musicie o tym pamiętać, chcąc zwiedzać Grudziądz poza weekendem.

 

Mijamy mury miejskie. Pochodzą z początku XIV wieku. Na ich tyłach ewangelicki kościół p.w. św. Jana. Powstał w drugiej dekadzie XX stulecia w stylu neogotyckim.  

 

Mury miejskie (powiększenie)

Grudziądz, mury miejskie, fot. autor

 

Kościół p.w. św. Jana (powiększenie)

Grudziądz, kościół p.w. św. Jana, fot. autor

 

Przechodzę pod kościół p.w. św. Ducha. Obok niego budynek Pałacu Opatek zbudowany w 1730 roku. Zniszczony podczas ostatniej wojny, następnie odbudowany, siedziba muzeum.

 

Pałac Opatek (powiększenie)

Grudziądz, po lewej Pałac Opatek, po prawej kościół p.w. św. Ducha, fot. autor

 

Kontynuujemy nasz spacer. Wchodzimy na grudziądzki rynek. Wyznacza go prostokąt o wymiarach 54x70 metrów. Najstarszą zachowaną kamieniczką jest ta pod numerem 20 - „Pod Łabędziem”.

 

Kamienica Pod Łabędziem (powiększenie)

Grudziądz, kamienica Pod Łabędziem, fot. autor

 

Pochodzi z przełomu XVI i XVII wieku. Także na rynku znajduje się pomnik Żołnierza Polskiego. Jest Wielka Sobota. Przypominają o tym potężne jajo i zając. Dzieci maja zabawę, oglądają biegające króliki. Miło, słonecznie i bardzo, bardzo przyjemnie.

 

Rynek w Grudziądzu (powiększenie)

Na grudziądzkim rynku od razu wiadomo jakie święta będziemy obchodzić, fot. autor

 

Na Placu Miłośników Astronomii remont. Stoi na nim pomnik tego co „wstrzymał słońce ruszy ziemię”. Przed placem, przy ulicy Kościelnej kościół p.w. św. Franciszka Ksawerego. Tę barokową budowlę wznoszono od pierwszej połowy wieku XVII do pierwszej połowy następnego stulecia.  We wnętrzu warto popatrzeć na ołtarz główny i XVIII wieczne konfesjonały.

 

Kościół p.w. św. Franciszka Ksawerego (powiększenie)

Grudziądz, kościół p.w. św. Franciszka Ksawerego, fot. autor

 

Podbiegam do pań i razem już oglądamy dawne kolegium jezuickie. Zbudowano je mniej więcej w tym samym czasie, w którym kościół św. Franciszka Ksawerego. Dzisiaj jest siedzibą Urzędu Miejskiego. Na ścianie przed wejściem tablica upamiętniająca wizytę w Grudziądzu marszałka Józefa Piłsudskiego.

 

Kolegium jezuickie (powiększenie)

Grudziądz, dawne kolegium jezuickie, fot. autor

 

Tablica z Piłsudskim (powiększenie)

Grudziądz, tablica upamiętniająca pobyt Józefa Piłsudskiego 7 czerwca 1921 roku w Grudziądzu, fot. autor

 

Naprzeciwko urzędu kościół farny p.w. św. Mikołaja, do którego podążają dzisiaj tłumy wiernych ze święconką. Gotycka budowla powstawała od końca XIII wieku. Z kolejnymi stuleciami przybywały nawy, kaplice i wieża. Jak większości zabytków na naszych ziemiach przeżył pożary i dzięki ludzkiej sile podnosił się do dalszego służenia wiernym. 

 

Kościół p.w. św. Mikołaja (powiększenie)

Grudziądz, kościół farny p.w. św. Mikołaja, fot. autor

 

Schodzimy nad Wisłę. Beatka przysiada z mamą na ławce, a ja ruszam dalej. Przechodzę wzdłuż grudziądzkich spichrzy. Zbudowano je pomiędzy XVI, a XVIII wiekiem. Robią niesamowite wrażenie. Wprost nie mogę się na nie napatrzeć.

 

Spichrze (powiększenie)

Grudziądzkie spichrze, fot. autor

 

Część zabudowań jest zamieszkana. Za oknami suszy się dzisiejsze pranie. Ludzie korzystają z wspaniałej pogody. Pary zakochanych kradną sobie wiosenne pocałunki, psy mają miejsce do wybiegania się. Można powiedzieć – sielanka.

 

Widok na Wisłę (powiększenie)

Grudziądz. Błonia Nadwiślańskie, fot. autor

 

Panie jeszcze trochę na mnie poczekają. Dochodzę do jednego z symboli Grudziądza – Bramy Wodnej. Pochodzi z początku XV wieku, była kiedyś jednym z miejsc przez które wjeżdżano do miasta. 

 

Brama Wodna (powiększenie)

Grudziądz, Brama Wodna, fot. autor

 

Po obejrzeniu spichrzy, Bramy wodnej i spacerze nad Wisłą, już razem idziemy na Górę Zamkową. Spacer nie jest długi. Rozciąga się stąd panorama miasta i Wisły. Zamek w Grudziądzu wzniesiony został w drugiej połowie XIII wieku przez Krzyżaków. Po zawieruchach dziejowych pozostały z niego studnia, resztki murów kaplicy zamkowej i odsłonięte fundamenty wieży Klimek. Nie ma możliwości wejścia na samą górę. Ruiny ogrodzono. Trwają prace remontowe. 

 

Mury miejskie 1 (powiększenie)

Mury miejskie w drodze na Górę Zamkową, fot. autor

 

Zamek w Grudziądzu (powiększenie)

Grudziądz, pozostałości po Zamku, fot. autor

 

Widok na Wisłę z Góry Zamkowej (powiększenie)

Grudziądz, widok na Wisłę z Góry Zamkowej, fot. autor

 

Wracamy do samochodu. Chcę pokazać jeszcze Bramę Wodną. Idziemy ulica Spichrzową. Jest dosyć wąska, a pomimo tego odbywa się na niej całkiem spory ruch samochodów. Nie wiem, czy nie ma takich możliwości, ale według mnie wpuszczanie ruchu pojazdów do ścisłego zabytkowego centrum jest nieporozumieniem. Nie znam jednak uwarunkowań miejskich. Może ta Spichrzową odgrywa taką rolę, jak na przykład Świętojańska w Gdyni. Nie wiem.

 

Ulica Spichrzowa (powiększenie)

Ulica Spichrzowa od drugiej strony, fot. autor

 

Budynkom przydałby się porządny remont. I to nie tylko tym na Spichrzowej. Położone nieopodal kamienice także wołają o pomoc. Mogłaby być z Grudziądza perełka, ale trzeba się mocno o to postarać. Polska jest w Unii Europejskiej, może stąd udałoby się uzyskać jakieś fundusze.

 

Kamienica (powiększenie)

Grudziądz, jedna z kamienic. Ciekawe jak wyglądałaby po remoncie, fot. autor

 

Po wyjściu z Bramy Wodnej przystajemy na chwilę. Podnosimy głowy do góry i oglądamy klasztor Benedyktynek. Wzniesiono go w pierwszej połowie XVIII wieku. Dzisiaj siedziba muzeum.

 

Klasztor Benedyktynek (powiększenie)

Grudziądz, klasztor Benedyktynek, fot. autor

 

Na trawniku w okolicach Bramy Wodnej tabliczki z nazwą ulicy Grudziądzkiej. Przeważają te z Niemiec i z Polski. Fajny pomysł. Po zobaczeniu czegoś takiego bardziej bym się utożsamiał z moją małą ojczyzną. 

 

Ulica Grudziądzka (powiększenie)

W jednym miejscu kilkadziesiąt ulic Grudziądzkich, fot. autor

 

Znowu idziemy wzdłuż murów miejskich.

 

Mury miejskie 2 (powiększenie)

Znowu mury miejskie, na dalszym planie miejsce postoju, fot. autor

 

Wsiadamy do samochodu. Wracamy tą samą drogą. W Osiu skręcamy w prawo i jedziemy w kierunku miejscowości Łuby. Znowu musimy przejechać 9 kilometrów po piasku lub kamieniach. Wreszcie wjeżdżamy na asfalt. Skręcamy w lewo, po przejechaniu około 400 metrów zatrzymujemy się i wchodzimy do lasu. Po przejściu paru kroków wychodzimy na wysoką skarpę i podziwiamy wijącą się Wdę.

 

Wda 1 (powiększenie)

Rzeka Wda, fot. autor

 

Nagle słyszymy grzmoty. Idziemy do auta i ruszamy do pensjonatu. W Brzezinach łapią nas pierwsze krople deszczu.

 

Warto wspomnieć czego nie zobaczyliśmy w Grudziądzu, a co przy dłuższym wypadzie stanowić powinno obowiązkowe punkty zwiedzania. Na pewno warto zobaczyć cytadelę. Jest z tym pewien problem, ponieważ znajduje się ona pod opieką wojska i swoje podwoje otwiera w dniach 3 maja i 11 listopada. W każdym czasie można ją jednak zobaczyć z zewnątrz. A gdzie Poczta Głowna, Urząd Stanu Cywilnego? Dużo tego. Warto także pamiętać o kawaleryjskiej przeszłości miasta. Przed II wojną światową miało w nim swoją siedzibę Centrum Wyszkolenia Kawalerii. Przy zejściu na Błonia Nadwiślańskie przy kościele św. Mikołaja przywita nas pomnik ułana z dziewczyną. Umieszczono na nim fragment wiersza jednego z najbardziej znanych ułanów – Bolesława Wieniawy Długoszowskiego „Bo serce ułana Gdy położysz je na dłoń: Na pierwszym miejscu panna – Przed panną, tylko … koń”. O pamięć nad kawaleryjskimi tradycjami dba Fundacja na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej, która corocznie organizuje w Grudziądzu Zjazdy Kawalerzystów.

 

Ułan (powiększenie)

Grudziądz, pomnik ułana z dziewczyną przy zejściu na Błonia Nadwiślańskie, fot. autor

 

Jadąc na południe Polski warto zjechać do Grudziądza. Będziecie zaskoczeni. Pozytywnie zaskoczeni.

 

Grudziądz (powiększenie)

Grudziądz zaprasza, fot. autor

 

gekon2010

 

Przejdź do części 3

Dodano: 28.04.2011 23:37
Ostatnia aktualizacja: 15.11.2018
Miejsce:

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.80
CHF
3.78
GBP
4.86
Średnie kursy, 16-11-2018
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.