Strefa Rezerwacji
Willa Home

ul. Tadeusza Kościuszki 20
87-720 Ciechocinek

Dlaczego warto dodać | Ostatnio dodane

Kalendarz wydarzeń

Listopad 2018
pn wt śr cz pt sb nd
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

linki

REKLAMA

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych „RODO”. Prosimy o zapoznanie się, jak będziemy przetwarzać Państwa dane po 25 maja 2018 r. Szczegóły: zakładka "Dane osobowe, Regulamin. Polityka prywatności" w dolnym menu strony.

Blog użytkownika gekon2010

Spandau, Berlin i okolice - część 4

 

11 marca 2011 roku, czyli śladami historii

 

Ten porządek zaczyna nam wchodzić w krew. Po śniadaniu do autobusu, dojazd do dworca kolejowego w Spandau, a potem do Bahnhof Zoologischer Garten. Urozmaiceniem podróży była kontrola biletów w autobusie. Kontrolerzy ubrani jak zwyczajni pasażerowie, niczym się nie wyróżniali. Podczas jazdy nagle wstali, okazali legitymacje i sprawdzali czy ktoś korzystający z usług berlińskiej komunikacji aby nie jedzie na gapę. Jeżeli ktoś lubi ryzyko, to musi wkalkulować w jego koszty karę za jazdę bez biletu w wysokości 40 euro. 

 

Po wyjściu przed dworzec ZOO zauważamy, że na przystanku stoi piętrowy autobus linii 100, którym możemy dojechać do Alexanderplatz. Plany mieliśmy trochę inne, ale nie widzimy żadnego problemu w ich zmianie. Trochę improwizacji może tylko ożywić poukładane życie. Wspinamy się na górę i podziwiamy piękny Berlin. Linia 100 znana jest z tego, że na swojej trasie przejeżdża obok miejsc, które warto w Berlinie z punktu widzenia każdego turysty zobaczyć. Między innymi będą to Urząd Kanclerski, Reichstag, Kościół Mariacki, Plac Operowy, Uniwersytet Humboldta. To właśnie ta grupa dominuje wśród pasażerów i dzisiaj nie jest inaczej. Jeśli bedziecie mieli okazję i czas pamiętajcie o "Setce" i o tym, by odbyć nią chociaż raz podróż.

Dojeżdżamy do Alexanderplatz. Podchodzimy do Fontanny Przyjaźni autorstwa Waltera Womacki.

 

Alexanderplatz (powiększenie)

Alexanderplatz, Fontanna Przyjaźni, fot. autor

 

Potem robimy małe zakupy (na Alexanderplatz jest bardzo duży wybór sklepów), a następnie idziemy do Światowego Zegara Urania. Jest to jeden z punktów rozpoznawczych placu. Postawiony w 1969 roku wielobok przedstawia aktualną godzinę w 24 strefach czasowcy. Nad nim znajduje się model układu słonecznego.

 

Urania (powiększenie)

Zegar Światowy Urania, fot. autor

 

Mijamy wzniesiony pod koniec XIX wieku budynek dworca kolejowego.

 

Dworzec kolejowy przy Alexanderplatz (powiększenie)

Dworzec kolejowy przy Alexanderplatz, fot. autor

 

Spacerem podążamy do wieży telewizyjnej (Fernsehturm). Zbudowano ją w latach 1965 - 1969 według projektu Hermanna Henselmanna i Joerga Streitpartha. Ma 368 metrów wysokości. Jej kopuła dokonuje pełnego obrotu wokół własnej osi przez 30 minut. Dzisiaj niebo co chwilę zasnuwają chmury. Stwierdzamy więc, że ma sensu jechać na górę. Podam tylko ceny biletów i godziny otwarcia. I tak osoby do 3 roku życia nie zapłacą za wstęp, dla tych, którzy mieszczą się w przedziale 4 - 16 lat cena wynosi 7 euro, zaś dorośli muszą się liczyć z wydatkiem 11 euro. Wieża jest czynna od marca do października w godzinach 09.00 - 24.00, zaś od listopada do lutego od 10.00 do 24.00. Przy niej znajdujemy wypożyczalnię rowerów. Jeżeli chcecie pozwiedzać miasto na dwóch kołach i będzie to trwało od godziny do czterech, to zapłacicie 8 euro. Bardziej opłaca się wzięcie roweru na 24 godziny. Wtedy opłata wynosi 12 euro, zaś jeżeli przedłużymy sobie czas jazdy na następną dobę, zapłacimy za nią 10 euro. Tydzień kosztować nas będzie 72 euro, czyli mamy jeden dzień podarowany za darmo. Jest jednak pewne ale. Jak już wspomniałem 7 dniowy bilet na wszystkie środki komunikacji w strefach A,B i C kosztował nas 33,5 euro od osoby, a komunikacja naprawdę jest w Berlinie świetnie zorganizowana.

 

Wieża telewizyjna (powiększenie)

Wieża telewizyjna, fot. autor

 

Przechodzimy pod Kościół Najświętszej Maryi Panny. Świątynię tę zbudowano w drugiej połowie XIII wieku. Od pięciu stuleci należy do luteran.

 

Kościół Mariacki (powiększenie)

Kościół Mariacki, fot. autor

 

Na placu przy Kościele Mariackim oglądamy Fontannę Neptuna. Miejsce, w którym stoi obecnie nie jest tym, w którym była poprzednio. Stanowiła wcześniej ozdobę nieistniejącego Pałacu Berlińskiego. Zbudowano ją pod koniec XIX wieku. Fontanna robi na nas duże wrażenie. A nie jest to łatwe w stosunku do ludzi, którzy często mają okazję pojechać ot tak sobie do Gdańska i obejrzeć miejscową fontannę władcy mórz na Długim Targu.

 

Fontanna Neptuna (powiększenie)

Fontanna Neptuna, fot. autor

 

Przy Rathausstrasse - jak sam nazwa wskazuje znajdujemy berliński Ratusz. Od koloru cegły, z której został zbudowany nazywa się go Czerwonym Ratuszem. Sam budynek wzniesiony został w latach 1861 - 1869 i jes dzisiaj siedzibą burmistrza i rządu kraju związkowego.

 

Czerwony Ratusz (powiększenie)

Czerwony Ratusz, nad nim dumnie powiewa flaga Berlina, fot. autor

 

Następnie idziemy do Katedry. Wzniesiono ją na przełomie XIX i XX wieku. W jej podziemiach znajduje się krypta grobowa Hohenzollernów, w której spoczywa blisko 100 członków dynastii. 

 

Katedra 2 (powiększenie)

Katedra, zdjęcie z 2006 roku, fot. autor

 

Przejeżdżamy setką jeden przystanek. Wysiadamy przy Friedrichstrasse i idziemy w kierunku chyba najbardziej znanego przejścia granicznego w czasach, kiedy chore umysły koniecznie chciały zrobić z Berlina dwa miasta. Po 20 minutach jesteśmy przy Checkpoint Charlie.

 

Checkpoint Charlie (powiększenie)

Checkpoint Charlie dzisiaj, fot. autor

 

Znane było również wielu Polakom. Zgodnie z decyzją władz DDR przeznaczone było wyłącznie dla cudzoziemców. Za przejściem, patrząc w kierunku dawnego Berlina Zachodniego znajduje się Muzeum Muru Berlińskiego.

 

Muzeum Muru (powiększenie)

Dom przy Checkpoint Charlie i Muzeum Muru Berlińskiego, fot. autor

 

Niestety,  zaczyna nam brakować czasu. Musimy już wracać do Spandau. Po przejściu kilkunastu metrów dochodzimy do stacji metra Kochstrasse.

 

Kochstrasse (powiększenie)

Oznaczenie stacji metra Kochstrasse, fot. autor

 

Na Friedrichstrasse przesiadamy się w kolejkę i dojeżdżamy do Spandau. Tam jeszcze przesiadka w autobus i ogółem po około 40 minutach jazdy jesteśmy u Małgosi i Henryka.

 

gekon2010

 

 

Przejdź do części 5

 

Dodano: 21.03.2011 23:32
Ostatnia aktualizacja: 13.11.2018
Miejsce: Niemcy

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com


Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.29
USD
3.78
CHF
3.76
GBP
4.84
Średnie kursy, 18-11-628
Żródło: NBP

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.