Kalendarz wydarzeń

Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

linki

Wybierz profesjonalny hosting www dla swojej firmy.

REKLAMA

Polecamy


Nasza Sonda

Czym najchętniej podróżujesz na wakacje?
Promem
Autokarem
Pociągiem
Samochodem
Samolotem
Autostopem

Urloplany.pl w katalogu Gwiazdor

ikonka płatności

Porady użytkownika bim2009

Solne miasto pod ziemią

Gdyby nie węgierska królewna Kunegunda, swojsko zwana Kingą – ta sama, którą Jan Paweł II 16 czerwca 1999 r. kanonizował podczas pobytu w Starym Sączu – pewnie nie byłoby kopalni w Bochni. Ponoć to właśnie ona, żona polskiego księcia Bolesława Wstydliwego, wrzuciła cenny pierścień do kopalni w węgierskim regionie Marmarosz, podarowanej jej jako wiano przez ojca. Dziwnym trafem pierścień ten wydobyto wraz z pierwszym okruchem soli setki kilometrów od węgierskiej krainy, w Bochni. Wszystko to działo się w ogrodzie szewca (po łacinie sutor). Z tego właśnie powodu pierwszy kopalniany szyb nazwano Sutoris. A działo to się w połowie XIII wieku.

Tyle legenda, chętnie opowiadana 200 metrów pod ziemią, w kaplicy św. Kingi w najstarszej kopalni soli na ziemiach polskich.
Naukowcy są bardziej przyziemni. Twierdzą, że w 1248 roku, prawdopodobnie przez przypadek, podczas pogłębiania studni solankowych, na głębokości 50-60 metrów, odkryto po raz pierwszy w Polsce twardą sól kamienną. Szyb Sutoris - bo taką nazwę nosi do dzisiaj – jest najstarszym funkcjonującym szybem w górnictwie polskim. Przez lata eksploatował go cech szewców – jedna z najliczniejszych korporacji działających na terenie Bochni.

Podziemna kolejka (powiększenie)

I nie jest ważne, której wersji chcemy uwierzyć. Ważne jest, że sól „postawiła Bochnię na nogi” i uczyniła atrakcyjną ekonomicznie na setki lat. I dopiero 40 lat później, gdy bocheńska kopalnia była już dobrze prosperującą firmą, odkryto sól w Wieliczce. Obie kopalnie stały się olbrzymim przedsiębiorstwem, zwanym „Żupami Krakowskimi” i w średniowieczu przynosiły skarbcom kolejnych królów 1/3 dochodów.


Dzisiaj w bocheńskiej kopalni nie wydobywa się już soli. Tak jest od 1990 r. Ale nie przeszkodziło to stać się urokliwej Bochni jedną z najbardziej oryginalnych miejscowości uzdrowiskowych w Europie. Powód? Zmęczonych wędrówką po kopalnianych korytarzach na odcinku 187 metrów wozi podziemne metro. Złaknieni dobrej zabawy mogą zjechać... 140 metrową zjeżdżalnią z wyższego poziomu na niższy. Odważnych i wysportowanych zachęci pewnie ekstremalna trasa turystyczno-geologiczna, gdzie w hełmie górniczym i z lampką w dłoni zwiedza się najstarsze i najbardziej tajemnicze zakamarki podziemnego miasta. A jakby tego było mało, 250 metrów pod ziemią mieści się chyba największa sypialnia świata. W jednej wielkiej solnej hali komory Ważyn przygotowano 300 łóżek. Poziom wyżej w komorze Kołdra jest bardziej intymnie – 212 metrów pod ziemią czeka 45 miejsc noclegowych w aneksach sypialnianych. Nie zapomniano o prysznicach i toaletach. Ale, że łóżko to nie wszystko, tuż obok znajduje się pełnowymiarowe boisko do koszykówki, siłownia, dyskoteka, restauracja, bary, kino, zabytkowe komory solne i unikalne wykute w soli kaplice.

Można tu organizować przyjęcia, konferencje i leczyć niektóre schorzenia. W podziemnych komorach powietrze jest wolne od toksycznych substancji, a stan mikrobiologiczny komór odpowiada... salom operacyjnym. Spędzając kilka godzin dziennie pod ziemią można wykurować się z przewlekłych schorzeń dróg oddechowych, alergii, astmy, a także wyciszyć skołatane nerwy.

Dziś Kopalnia Soli w Bochni ma status uzdrowiska, a nad hotelem „Sutoris” góruje szyb o tej samej nazwie. Nie wychodząc z budynku można nim zjechać do podziemi. Piętrowa winda, gnająca w dół 2 metry na sekundę, zabiera na raz 10 osób. W kopalni, niezależnie od pory roku, panuje stała temperatura – 14-16 stopni i 70 proc. wilgotność. Chodzi się w zwartymi grupami z przewodnikiem. A na koniec warto zawinąć do podziemnej restauracji, bo jakże inaczej smakują tam naleśniki z bitą śmietaną w cenie 7 zł za porcję, albo rosół z makaronem za złotych 4.

Zwiedzanie kopalni (pobyty 3 godzinne):
• od stycznia do 15 kwietnia oraz we wrześniu – 22 zł (os. dorosła), 16 zł (dzieci i młodzież)
• inne miesiące - odpowiednio 29 i 20 zł
• karnet 6 pobytów – 110 i 80 zł
• pobyty rodzinne (2+2) - 70 zł

Pobyty nocne:
• Komora Ważyn – od stycznia do końca marca i we wrześniu - 39 zł (os. dorosła) i 29 zł (dzieci i młodzież). Inne miesiące odpowiednio 49 i 39 zł. Dodatkowo można zapłacić za pościel – 11 zł oraz 2 zł za prysznic.
• Komora Kołdras – od 1 stycznia do 15 kwietnia oraz we wrześniu 59 i 49 zł. Inne miesiące 69 i 59 zł. W cenę wliczona jest pościel i prysznic.

Namiary

Uzdrowisko Kopalni Soli Bochnia, 32-700 Bochnia, ul. Solna 2
Biuro Obsługi Klienta – tel. (0 14) 615-36-36, 615-36-37
www.kopalnia.hosting.pl
e-mail: recepcja@sutorisbochnia.com.pl

 

Iguana

Zobacz album do tego wpisu: Bochnia

Dodano: 10.02.2010 00:16
Ostatnia aktualizacja: 21.05.2012
Miejsce: Polska » » Bochnia

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

UWAGA KONKURS!

Konkurs KUBEK ZA RADY trwa
► Zobacz co radzą nasi użytkownicy

kubek

Nagrodziliśmy najlepsze rady 23. edycji -Sprawdź, czy tam jesteś.
Pisz rady, zbieraj kubeczki!

Kontakt

Zglos problem

Rezerwuj lot

Rezerwuj kemping