Przygotowanie nart przed sezonem
Porady turystyczne. Narty przed sezonem
Przed każdym sezonem najlepiej oddać narty do serwisu w ręce fachowców, którzy na przystosowanym do tego sprzęcie przygotują je do zjazdów. Jeśli jednak nie chcesz tego robić, niektóre czynności możesz wykonać sam. Pamiętaj jednak, że to tylko sposoby doraźne.
Smarowanie
- Powierzchnia nart, która styka się ze śniegiem (tzw. ślizg), musi być zawsze dobrze nasmarowana. Jest to bardzo ważne zwłaszcza w przypadku ślizgów w kolorze czarnym (grafitowych), które stosowane są w wysokiej klasy nartach. Przy takich nartach nie można dopuścić do pokrycia się powierzchni ślizgu jasnym nalotem. Oznacza on, że narty są zbyt wysuszone i prawdopodobnie ślizg utracił już swoje właściwości. Narty o ślizgach w innych kolorach (polietylenowe) nie są już tak wrażliwe na brak smaru, jednak o ich smarowanie również trzeba od czasu do czasu zadbać.
- Do smarowania nart stosuj smary w płynne - w sprayu lub sztyfcie (do smarowania na zimno) lub stałe (do smarowania na gorąco).
- Smaru nie wolno wcierać w powierzchnię ślizgu. Powinien wchłonąć się sam. Domowym sposobem najlepiej osiągnąć to nagrzewając nartę do temperatury 180 stopni za pomocą żelazka. Po wystygnięciu zdrapać trzeba ze ślizgu nadmiar smaru.
Szlifowywanie krawędzi
- Szlifować krawędzie możesz za pomocą papieru ściernego lub prostej ręcznej ostrzałki. Delikatnie ścieraj krawędzie, tak by wyrównać nierówności powstałe podczas jazdy np. w przypadku najechania na kamień. Domowe szlifowanie krawędzie jest jednak sposobem doraźnym i nie powinno się go stosować zbyt często, bowiem można bezpowrotnie uszkodzić krawędzie. Od czasu do czasu oddaj narty na szlifowanie do serwisu.
- O krawędzie należy dbać jednak cały czas. Najbardziej szkodzi im wilgoć, która powoduje korozję, dlatego po każdej jeździe narty powinny być wytarte do sucha.















Opcja tylko dla zalogowanych
Wybrana opcja dostępna jest wyłącznie dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się już teraz, szybko, łatwo i za darmo!Komentarze:
@SkiSpa.pl Dziękujemy, to cenne uwagi, no i zapraszamy do dodawania kolejnych porad narciarskich. Zgadzamy się, że oddanie nart w ręce fachowca jest najlepszym pomysłem:) Pozdrawiamy również
"Domowym sposobem najlepiej osiągnąć to nagrzewając nartę do temperatury 180 stopni za pomocą żelazka" - za wysoka temperatura! Zależna jest ona m.in. od rodzaju smaru, ale zwykle nie przekracza 140-150 st. C. "Po wystygnięciu zdrapać trzeba ze ślizgu nadmiar smaru" - wcale nie trzeba! Smar zabezpiecza ślizgi oraz krawędzie podczas transportu. Jak zwykle, jednak opłaca się bardziej oddać sprzęt w ręce profesjonalistom... Pozdrawiamy - www.SkiSpa.pl