Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Grudzień 2017
pn wt śr cz pt sb nd
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7

linki

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.

Blog użytkownika gekon2010

Spandau, Berlin i okolice - część 2

9 marca 2011 roku, czyli duchy przeszłości
 
Wstajemy dosyć wcześnie. Jemy śniadanie i jak mówią mieszkańcy Spandau, jedziemy do Berlina. W autobusie, którym dojeżdżamy do dworca kolejowego w pierwszej kolejności kasujemy kupione wczoraj siedmiodniowe bilety. Już więcej nie bedziemy musieli tego robić, a bilety będą cały czas ważne. Musicie pamiętać, że w autobusach obowiązuje zasada, że wsiada się do nich przednimi drzwiami i bez pytania pokazuje się kierowcy bilet lub go kupuje. 

Przesiadamy się na kolejkę. Pierwszy przystanek mamy na Olympiastadion. Stadion Olimpijski w Berlinie wybudowany został na XI Letnie Igrzyska Olimpijskie, które od 1 do 16 sierpnia 1936 roku odbywały się właśnie w tym mieście.
 
Olympiastadion (powiększenie)
Olympiastadion, wejscie od strony trybuny wschodniej, fot. autor

To podczas tej imprezy Leni Riefenstahl nakręciła swój najsłynniejszy film dokumentalny zatytułowany "Olympia". Dzisiaj obiekt i jego otoczenie należy do obowiązkowego punktu wycieczek. Za wstęp osoba dorosła płaci 4 euro, ale naprawdę warto. Obiekt robi potężne wrażenie. Na początku witają nas dwie wieże z powieszonymi pomiędzy nimi olimpijskimi kołami. Widać, że budowano z rozmachem. Po wejściu na trybuny uwagę zwraca bieżnia lekkoatletyczna w ... niebieskim kolorze. Informacyjnie podam, że stadion jest otwarty dla zwiedzających od 20 marca do 31 maja w godzinach 09.00 - 19.00, od 1 czerwca do 15 września w godzinach 09.00 - 20.00, od 16 września do 31 października w godzinach 09.00 - 19.00 i od 1 listopada do 19 marca pomiędzy 09.00, a 16.00. Zanim się tam wybierzecie sprawdźcie czy akurat tego dnia nie odbywa się tam jakaś impreza, wtedy zwiedzanie Olympiastadion nie jest możliwe.
 
Olympiastadion 2 (powiększenie)
Widok od strony zachodniej, po prawej stronie znicz olimpijski, widoczna charakterystyczna niebieska bieżnia, fot. autor

Na Olympiastadion swoje mecze rozgrywa miejscowy klub piłkarski - Hertha BSC, która w tym sezonie jest na najlepszej drodze, by wrócić do grona najlepszych zespołów.

Obchodzimy stadion dookoła. Widzimy Glockenturm (wieżę dzwonów), przechodzimy obok starego stadionu i miejsca gdzie w 1936 roku odbywały się zawody pływackie i skoki do wody. Zatrzymujemy się przy zniczu olimpijskim.

Glockerturm (powiększenie)
Glockenturm, fot. autor

Na ścianie stadionu wykuto w tym miejscu nazwiska wszystkich mistrzów olimpijskich. Myślę, że nikt z nich chyba nie przypuszczał wtedy, że za niewiele ponad 3 lata młodzi ludzie z całego świata zamiast walczyć na stadionach będą toczyli śmiertelne boje o własne życie na polach bitew. Szczególne wrażenie robi na mnie wieża do skoków do wody. Pamiętam ją doskonale ze świetnych kadrów we wspominanym dokumencie filmu Leni Riefenstahl.

Wieża do skoków do wody (powiększenie)
Wieża do skoków do wody, fot. autor

Wychodzimy tak jak weszliśmy, czyli od strony trybuny wschodniej. Szeroką aleją dochodzimy do stacji kolejki miejskiej. Na niej dodatkowe perony, które pozwalają stosunkowo szybko rozładować ruch nie tylko po sportowej imprezie. Również na Olympiastadion swoje koncerty grają największe gwiazdy muzyczne. Do stadionu dojedziecie kolejką miejską - linie S3 i S75 oraz metrem - linia U2.

Stacja kolejki Olympiastadion (powiększenie)
Wejście do stacji kolejki miejskiej Olympiastadion, fot. autor

Jedziemy dalej. Wysiadamy na stacji Zoologischer Garten. Wybudowany został w 1882 roku. Dla Berlina Zachodniego podczas podziału miasta był głównym dworcem kolejowym. Na Zoologischer Garten akcję swej powieści "My, dzieci z dworca ZOO" umieściła Vera Christiane Felscherinow.

Zoologischer Garten (powiększenie)
Bahnhof Zoologischer Garten, fot. autor

Z dworca idziemy na Kurfuerstendamm. Po drodze widzimy, że jeden z symboli Berlina Kaiser-Wilhelm-Gedaechtniskirche (kościół Pamięci Cesarza Wilhelma) jest w remoncie.

Ku'dam (powiększenie)
Kaiser-Wilhelm-Gedaechtniskirche w 2006 roku, fot. autor

Opakowano go czymś, co z daleka przypomina fasadę biurowca i co potrafi zmylić każdego, kto spodziewa się zupełnie innego widoku. Na placu przed Europa Center znajduje się jeden ze stworów promujących Polskę na targach ITB, a konkretnie ten oznaczony literą P. Wyglada ... tak sobie. Nie za bardzo rozumiem przekazu jaki ma za sobą nieść - pokazanie, że Polska jest krajem nowoczesnych technologii, idącym do przodu.

My idziemy do przodu ... na własnych nogach. Dochodzimy do Wittenbergplatz, wsiadamy w metro i dojeżdżamy nim do Potsdamer Platz.

Europa Center (powiększenie)
Jeden ze stworów reklamujących Polskę na ITB w Berlinie, w tle "opakowany" Kaiser-Wilhelm-Gedaechtniskirche, fot. autor

Był on kiedyś jednym z najruchliwszych punktów Berlina. To na nim w połowie lat 20. XX wieku zamontowano pierwszą w Berlinie sygnalizację świetlną. Od wzniesienia muru stał się jednym z symboli podzielonego miasta. Jego jedna część należała do wschodniej, a druga do zachodniej częsci Berlina. Po zburzeniu muru staje się Potsdamer Platz jednym z najchętniej odwiedzanych przez berlińczyków i nie tylko miejsc. Powstaje nowoczesne Sony Centre. Wzniesiona zostaje Bahn Tower. Znajdują się tutaj także kina i lokale rozrywkowe. Być w Berlnie i nie odwiedzić Potsdamer Platz? To jest po prostu niemożliwe. 

Bahn Tower (powiększenie)

Bahn Tower na Potsdamer Platz, fot. autor
Do Bramy Brandenburskiej przechodzimy przez Tiergarten. Tam oglądamy projekt zatytułowany Globalne Kamienie.

Global Stone Project (powiększenie)
Global Stone Project, fot. autor

Za chwilę jesteśmy przy symbolu Berlina - Brandenburger Tor. Wzniesiono ją, w stylu klasycystycznym, według projektu Carla Gottharda Langhansa w drugiej połowie XVIII wieku. Pod koniec stulecia na jej szczycie umieszczono kwadrygę powożoną przez Nike. Do historii przeszły zdjęcia sowieckiego żołnierza zatykającego czerwony sztandar na bramie. Po wojnie stała tuż przy granicy strefy pomiędzy wschodnim i zachodnim Berlinem i wykluczone było przejście pod nią. Nazywana kiedyś Bramą Pokoju, stała się symbolem Żelaznej Kurtyny. Szczęśliwie mur runął, a Brama Brandenburska w świadomości Niemców stała się symbolem zjednoczenia państwa. Kolejny obowiązkowy punkt wycieczki po mieście.

Brama Brandenburska (powiększenie)
Brama Brandenburska, fot. autor

Spacerujemy jszcze po Unter den Linden. Potem dochodzimy do Friedrichstrasse, wsiadamy w kolejkę i wracamy do Małgosi i Henia do Spandau. Intensywnie spędziliśmy dzień. Jutro w planach tytułowe okolice.
 

gekon2010



Dodano: 16.03.2011 19:40
Ostatnia aktualizacja: 12.12.2017
Miejsce: Niemcy

Komentarze: 0

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Wyszukaj hotel

Booking.com

Wyszukaj lot

Kursy walut

EUR
4.20
USD
3.56
CHF
3.59
GBP
4.76
Średnie kursy, 12-12-2017
Żródło: NBP

HOTELE

Booking.com

Wyszukaj kemping

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.