Strefa Rezerwacji

Kalendarz wydarzeń

Wrzesień 2017
pn wt śr cz pt sb nd
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8

linki

REKLAMA

NASZA SONDA

Kartą, czy gotówką? Jak płacisz za granicą?
obojętnie
nie jeżdżę za granicę
wyłącznie kartą
tylko gotówką

Autokarem po Polsce i Europie

Bilety autokarowe on line
TOP OKAZJE - najlepsze oferty biletów lotniczych, wycieczek i wyjazdów narciarskich. Sprawdź górne menu - druga zakładka od lewej.


Porady turystyczne. Bezpieczeństwo w Tajlandii

Tajlandia nie jest krajem zbyt bezpiecznym dla turystów, jednak zachowując środki ostrożności, można uniknąć przykrych sytuacji. Turyści mogą się spotkać z kradzieżami nie tylko pieniędzy na ulicach, ale nawet dokumentów zdeponowanych w hotelowych sejfach.


Uważać należy zwłaszcza na ulicach, bowiem na porządku dziennym (głównie w większych miastach) jest wyrywanie torebek i plecaków przez złodziei jeżdżących na motocyklach lub skuterach. Nocą można się spotkać z zupełnie niesprowokowaną agresją w stosunku do turystów. Na porządku dziennym są oszustwa i wyłudzenia. W Bangkoku (choć nie tylko) zdarzają się demonstracje o podłożu politycznym. Lepiej trzymać się od nich z daleka, gdyż nie jest wiadome jaki charakter przyjmą.

W miejscach turystycznych, głównie na wyspach Phuket, Ko Samui, Phangan oraz miastach Pattaya i Bangkok powszechne są oszustwa. Głównie polegają na: zawyżaniu cen za usługi turystyczne, żądaniu zapłaty zbyt wysokich odszkodowań za drobne uszkodzenia wypożyczonych skuterów lub skuterów wodnych, odmowa zwrotu zdeponowanych w zamian za wypożyczenie sprzętu paszportów, sprzedaż niskiej jakości biżuterii jako cennych okazów z brylantami/szafirami za wielokrotnie wyższe cenny.

Miejsca w Tajlandii, do których nie powinno się podróżować:


  1. Preah Vihear (Khao Phra Vihaan) - świątynia w pobliżu granicy z Kambodżą. Jest przedmiotem wieloletniego sporu o przynależność zabytku, co jest powodem okresowych starć stale stacjonujących tam wojsk obu krajów.
  2. Ta Krabey (Ta Muan) - kompleks świątyń 153 km na zachód od świątyni Preah Vihear, gdzie również miały miejsca starcia wojsk Tajlandii i Kambodży.
  3. Czterech południowych prowincji Tajlandii przy granicy z Malezją - Yala, Songkhla, Narathiwat i Pattani. Dość często wybuchają tam konflikty etniczne. Celem występujących z dużą częstotliwością zamachów terrorystycznych są stacjonujące tam wojsko i policja, a także szkoły, restauracje, meczety oraz imprezy o charakterze masowym. Jednak zdarzały się brutalne zamachy na indywidualnych turystów z innych krajów (Malezja, Wielka Brytania).



Jak nie stać się ofiarą w Tajlandii:


  • NARKOTYKI. Pod żadnym pozorem nie daj się wciągnąć w zażywanie lub kupno narkotyków. Posiadanie nawet niewielkiej ilości (np. marihuany), a nawet sprzętów służących od zażywania (np. strzykawka) mogą spowodować, że trafisz do więzienia na wiele lat. Amfetamina i ecstasy są zaliczane do narkotyków klasy A (podobnie jak heroina) - nawet 20 gramów w bagażu przy wyjeździe z Tajlandii może spowodować, że zostaniesz skazany na karę śmierci! Zdarza się, że narkotyki sprzedają policjanci, którzy w ten sposób walczą z narkomanią. Bywają też naloty policyjne na bary, puby i miejsca rozrywki. Możesz tam być zmuszony do oddania próbki moczu. Po stwierdzeniu w nim narkotyków kłopoty murowane. Nie zawieraj znajomości z przypadkowo poznanymi osobami. Nie korzystaj z poczęstunku np. cukierkami, papierosami lub napojami, szczególnie w nocnych lokalach, pubach, pociągach itp. Zdarza się, iż zawierają  narkotyki.
  • PROTESTY. W stolicy kraju - Bangkoku - regularnie odbywają się protesty o podłożu politycznym, a  sytuacja w kraju jest zmienna i nieprzewidywalna. Nie można założyć, że protest będzie miał charakter pokojowy i zakończy się w krótkim czasie. Dlatego też nie należy przyłączać się do protestów, ani wchodzić w protestujący tłum.
  • KRÓL. Krytyka lub kpiny z króla Tajlandii oraz jego rodziny są przestępstwem nazywanym tu Lèse Majesté. Grozi za to od 3 do 15 lat więzienia.
  • PAPIEROSY. Do Tajlandii możesz wwieźć najwyżej 200 sztuk papierosów. Jeśli przekroczysz limit,  zapłacisz 10 razy więcej niż są warte papierosy, a celnicy je skonfiskują.
  • PASZPORT. Tajskie prawo mówi, że paszport musisz mieć cały czas przy sobie. Zdarzają się przypadki, że turyści trafiają do aresztu, jeśli nie okażą paszportu na wezwanie. Upewnij się też, że masz w paszporcie wpisany kontakt do najbliższej rodziny.
  • DOKUMENTY I PIENIĄDZE. Zrób fotokopię wszystkich ważnych dokumentów: paszportów, kart kredytowych, czeków podróżnych. Zanotuj w notesie (nie w komórce, którą mogą ukraść) ważne numery telefonów. Większość hoteli i pensjonatów posiada sejfy - skorzystaj z nich. Dobrym rozwiązaniem jest też noszenie pieniędzy w pasie (tzw. money belt - kupisz go w Polsce, ceny zaczynają się od 30 złotych). Będąc w restauracji, nie kładź torebki, kamery, czy aparatu obok krzesła, z pewnością kogoś zainteresuje. Bardzo uważaj na portfel na zatłoczonych deptakach, np. na nocnym targu w Patpong, czy w okolicy Grand Palace w Bagkoku.
  • NAGANIACZE. Nie daj się im namówić. Obiecują, że zabiorą cię w miejsce, którego nie znają inni turyści. Takich "przewodników" spotkasz wokół atrakcji turystycznych (jest ich wielu szczególnie wokół pałacu w Bangkoku). Superokazje mogą skończyć się zwiedzaniem pustej świątyni za bardzo wysoką kwotę. Na naciągaczy trafisz w Tajlandii na każdym kroku. Jak z rękawa będą się sypać propozycje okazyjnych wycieczek na okoliczne wyspy, zwiedzania zabytków, superoferty biletów autobusowych. Bądź twardy - wycieczki są zwykle kilka razy droższe, a autobusy pamiętają czasy wojny w Wietnamie.
  • TARGOWANIE. To w Tajlandii podstawa - obowiązuje na targowiskach, w niektórych sklepach, w przypadku podróży tuk-tukiem itp. Cenę wymienioną na początku przez sprzedającego możesz spokojnie obniżych o 10-50 procent. Wszystko zależy od twoich zdolności. Ważne, by targować się z uśmiechem, a trasakcję traktować jak dobrą zabawę - więcej się ugra. Jedynie w dużych sklepach ceny są ustalone.
  • DRINKI I TAJKI. Za drinka płać z góry, inaczej cena może... urosnąć. Nie zgadzaj się też, by ktoś stawiał ci drinka. Na ogół kończy się to tym, że sam zapłacisz nie tylko za swój alkohol, ale też "stawiających". Urodziwe Tajki są miłe, ale mogą mieć umowę z barmanem. Jeśli w barze zareagujesz na prośbę o postawienie Tajce drinka, może cię on kosztować nawet 150 dolarów. Fora internetowe pełne są takich przypadków.


 Policja Turystyczna tel. 1155 (można rozmawiać po angielsku, niemiecku i francusku).


Podziel się informacją:

1 z 1 »

Wersje językowe

urlopletter

Zapisz się na nasz newsletter, to nie kosztuje.
Zobacz archiwum
Ważne! Nikomu nie udostępniamy Twojego adresu

Kup polisę on-line

ubezpieczenia

Wyszukaj lot

Wyszukaj hotel

Booking.com

Zasady cookies

Nasz portal używa plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Kursy walut

EUR
4.27
USD
3.56
CHF
3.70
GBP
4.83
Średnie kursy, 21-09-2017
Żródło: NBP